Dziś mamy 15 czerwca 2021 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

4. kolejka Wojewódzkiej I Ligi Trampkarzy U-15 grupa 2 [2006]

*mecz zaległy

środa 9.06, godz. 19:00

SEMP Warszawa - Proch Pionki 11:0 (3:0)

 

13. kolejka Wojewódzkiej I Ligi Trampkarzy U-15 grupa 2 [2006]

sobota 12.06, godz. 11:00

Proch Pionki - Drukarz Warszawa 2:3 (2:2)

 

26. kolejka IV ligi grupa 1

sobota 12.06, godz. 17:00

Tygrys Huta Mińska - Proch Pionki 3:1 (1:0)

 

13. kolejka Radomskiej II Ligi Młodzików U-12 grupa 3 [2009]

niedziela 13.06, godz. 9:00

Powiślanka Lipsko - Proch Pionki 2:6 (1:4)

 

10. kolejka Radomskiej II Ligi Trampkarzy U-14 grupa 2 [2007]

niedziela 13.06, godz. 10:30

Radomiak Radom - Proch Pionki 4:0 (3:0)

 

13. kolejka Radomskiej I Ligi Juniorów Młodszych U-17 [2004]

niedziela 13.06, godz. 11:00

LKS Promna - Proch Pionki 0:1 (0:0)

 

9. kolejka Radomskiej II Ligi Trampkarzy U-14 grupa 2 [2007]

*mecz zaległy

wtorek 15.06, godz. 16:30

Proch Pionki - Jedlnia Dzieciom

Ostatni mecz

Tygrys Huta Mińska 3:1 (1:0) Proch Pionki
12 czerwca Godzina 17:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 

 

Uwaga kibice i kolekcjonerzy. Klub Sportowy Proch Pionki z okazji 95-lecia wydał unikatową, jubileuszową odznakę. Znaczek jest dostępny w sprzedaży w cenie 15 zł. Odznaka metalowa, lakierowana, kolorowa i pozłacana, wymiary 2,5x2,5cm, przypięcie typu pins. Każdy znaczek pakowany jest indywidualnie.

Kontakt pod numerem tel. 663-236-277 lub j.wojtaszewski@wp.pl

Możliwa sprzedaż wysyłkowa. Ilość odznak mocno ograniczona.

Zwycięstwo wyszarpane w deszczu. Najlepszy 'Bigos' w Pionkach załatwił sprawę

Data publikacji: 06-05-2021r. Godz. 16:54

Po bardzo ciężkim boju piłkarze Prochu Pionki pokonali 2:1 (0:1) Hutnika Huta Czechy w środowym zaległym meczu z 16. kolejki. Obie bramki zdobył środkowy obrońca Emil Kapusta. W sobotę "biało-zielonych" czeka bardzo trudny pojedynek w Mszczonowie. Kolejny mecz w Pionkach (wreszcie z kibicami) w niedzielę 16.05 o godzinie 17:00 z Radomiakiem II Radom.

Zwycięstwo wyszarpane w deszczu. Najlepszy 'Bigos' w Pionkach załatwił sprawę

Środowy mecz z beniaminkiem z Huty Czechy był dla obu drużyn klasyczną grą o "sześć punktów". Przegrywający odpadał praktycznie z rywalizacji o utrzymanie. Trener Kłusek przy ustalaniu kadry meczowej nie mógł liczyć na kontuzjowanych Jaroszka i Siwca. Sytuacja jeszcze bardziej skomplikowała się, gdy w 10. minucie po pechowym zderzeniu z rywalem boisko z urazem kostki opuścił drugi podstawowy zawodnik środka obrony, Mateusz Jaworski. Pierwszych minut w tej rundzie i to od razu w podstawowym składzie doczekał się za to Emil Kapusta. Na skrzydłach zagrali Szczepański i Skałbania, za strzelania goli miał być odpowiedzialny Joel Tata, a za jego plecami na pozycji numer 10 szansę dostał Emil Więcek.

 

 

Już na początku meczu Mateusz Jaworski pechowo zderzył się z jednym z rywali i z kontuzją kostki musiał zejść z boiska.

 

Rytm spotkania wyznaczały w zasadzie kolejne zmarnowane okazje strzeleckie przez "biało-zielonych". Ciężko wybrać tą najlepszą, ale wyglądało to tak, jakby bramka gości była zaczarowana albo piłkarze Prochu uparli się, żeby zrobić bohatera z bramkarza Hutnika, Piotra Kardyki.

 

Zaczął w 5. minucie Joel Tata. Po dograniu z prawej strony od Skałbani, napastnik z Kamerunu naciskany przez obrońcę uderzył nad poprzeczką. Niecały kwadrans później Mateusz Szczepański ostemplował słupek. Sytuacja zrobiła się jeszcze trudniejsza, a zawodnicy Prochu mieli jeszcze bardziej elektryczne nogi, gdy rywale za sprawą braci Macioszek trafili na 0:1. Już po 60 sekundach mógł odpowiedzieć Joel, ale zmarnował kolejną dogodną okazję. Kameruńczyk ponownie wystąpił w głównej roli w 34. minucie. Tym razem strzelił nad poprzeczką. Jeszcze przed przerwą Szczepański wcelował w poprzeczkę, a próbujący dobijać Wnuk nieczysto trafił w piłkę. W efekcie w pierwszych 45 minutach "biało-zieloni" nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę przyjezdnych.

 

 

W pierwszej połowie trzy świetne okazje strzeleckie zmarnował Joel Tata.

 

Po zmianie stron wydawało się, że ta niemoc strzelecka musi zostać przełamana i tak się stało, ale w najmniej spodziewanym momencie. Kolejną kapitalną okazję zmarnował w 58. minucie Piotr Skałbania, którego uderzenie w środek bramki instynktownie odbił golkiper Hutnika. Potrzeba było dopiero dwóch rzutów rożnych, żeby Proch wyszedł na prowadzenie. A to i tak nie był koniec emocji. Goście nie mieli już nic do stracenia, a piłkarze trenera Kłuska mogli wyprowadzać kontry. Cały czas brakowało jednak wykończenia. W 76. minucie w dogodnej sytuacji Wnuk trafił prosto w bramkarza. Na trzy minuty przed końcem Orczykowski minął już nawet bramkarza i kopnął piłką w obrońcę stojącego przed linią bramkową! Zawodników ofensywnych mógł zawstydzić Emil Kapusta, bo miał okazję na hat-tricka. Po kolejnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową, tym razem czujny w bramce był Kardyka.

 

 

Przy obu bramkach dla Prochu asystował Emil Więcek, który dwa razy dokładnie dogrywał z rzutu rożnego.

 

Hutnik pierwszy celny strzał po przerwie oddał w...93 minucie. Naprawdę niewiele zabrakło, żeby mocno bita piłka z rzutu wolnego znalazła drogę do siatki. Na szczęście dobrą interwencją popisał się Wiktor Pajączek.

 

Trzy punkty zdobyte. Styl się nie liczy. Jakość gry i poziom sportowy też do zapomnienia. Najważniejsze, że po środowej kolejce Proch wrócił do żywych i nie złożył jeszcze broni. Teraz tylko trzeba pójść za ciosem!

 

 

Bohaterem w ekipie "biało-zielonych" był autor dwóch bramek, Emil Kapusta. Na zdjęciu w starciu o piłkę z Piotrem Jarzyną.


RAPORT MECZOWY

 

Proch Pionki - Hutnik Huta Czechy 2:1 (0:1).

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Rafał Macioszek 23 minuta - gol kompletnie z niczego. Wrzut piłki z autu, przegrane dwa starcia stykowe i prostopadłe podanie od Michała Macioszka, po którym jego brat Rafał znalazł się w sytuacji sam na sam.

1:1 Emil Kapusta 61 minuta (ligowy gol numer 10) - Emil Więcek dośrodkował z lewej strony z rzutu rożnego. Najwyżej wyskoczył w powietrze Kapusta i głową skierował piłkę do siatki.

2:1 Emil Kapusta 71 minuta (ligowy gol numer 11) - kopia bramki na 1:1. Ponownie z rożnego dogrywał Więcek, a nabiegający Kapusta tym razem udem wepchnął futbolówkę do bramki.

 

Proch: 12. Pajączek - 6. Denkiewicz, 8. Jaworski (10', 10. Wnuk), 5. Kapusta, 16. Leśnowolski - 19. Kozakiewicz, 4. Janiszewski - 9. Szczepański (kpt), 18. Więcek, 7. Skałbania - 20. Joel Tata (46', 11. Orczykowski).

 

rezerwowi: 77. Wnukowski, 14. Gołdyń, 15. Siwahla, 17. Drab.

 

Hutnik: 85. P.Kardyka - 2. Sibilski (kpt) (85', 25. Łodziński), 5. Jankowski, 6. Jedynak, 19. Rękawek - 4. M.Macioszek, 16. R.Głąbicki (82', 15. Wilczek) - 10. R.Macioszek, 20. Grudniak, 28. Żołądek (69', 3. Wardak) - 8. Jarzyna.

 

rezerwowi: 7. Gawinek, 9. Ściborowski, 21. Jeleń.

 

sędzia: Krzysztof Głuszek (KS Warszawa)

żółte kartki: Więcek - M.Macioszek.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.