Dziś mamy 21 maja 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

11. kolejka Radomskiej II Ligi U-15 grupa 2

25 maja (sobota), godz. 11:00

Pilica Nowe Miasto - Proch Pionki

 

27. kolejka Ligi Okręgowej

25 maja (sobota), godz. 17:00

Powiślanka Lipsko - Proch Pionki

 

11. kolejka Radomskiej I Ligi U-13

26 maja (niedziela), godz. 10:00

Orlik-14 Radom - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 4:1 (2:0) Szydłowianka Szydłowiec
18 maja Godzina 17:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 

 

Załatwili to w kwadrans. Sobieraj odpalił pocisk z 35 metrów!

Data publikacji: 02-05-2019r. Godz. 15:59

Było lekko, łatwo, przyjemnie i z piękną bramką z blisko 35 metrów Szymona Sobieraja. W środowym meczu 23. kolejki Campeon.pl Ligi Okręgowej Radom piłkarze Prochu Pionki pokonali 5:1 (3:0) na wyjeździe Klub Sportowy Potworów.

Załatwili to w kwadrans. Sobieraj odpalił pocisk z 35 metrów!

Środowy mecz w Potworowie nie miał praktycznie żadnej historii. Od niemal samego początku można było się przekonać, że tabela nie kłamie i obie drużyny mają w tym sezonie kompletnie inne cele. Losy spotkania rozstrzygnęły się w kwadrans pierwszej połowy i w przerwie trener Rogala mógł dokonać już trzech zmian dając odpocząć Majosowi, Szczepańskiemu i Kapuście.

 

Gospodarze też mieli swoje momenty i mogli, a nawet powinni w zdecydowanie lepszych nastrojach zejść na przerwę. W ostatnich minutach pierwszej połowy dwóch idealnych okazji strzeleckich nie wykorzystał rezerwowy Kacper Wachnicki. To były sytuacje z gatunku tych trudnych do zmarnowania. Najpierw piłkarz Potworowa przestrzelił nad poprzeczką, a chwilę potem skiksował i nieczysto trafił w piłkę.

 

 

Piękną bramkę po uderzeniu z blisko 35 metrów zdobył Szymon Sobieraj (z prawej). Pomocnik Prochu po raz pierwszy w rundzie wiosennej pojawił się w wyjściowym składzie.

 

Po zmianie stron Proch za sprawą Adriana Pryciaka bardzo szybko podwyższył na 4:0 i na boisku zaczęli pojawiać się kolejni rezerwowi. Ostatni kwadrans to już typowy plażowy futbol. Piłkarze Potworowa myśleli tylko o tym, żeby zejść do szatni, a zawodnikom Prochu wybitnie brakowało koncentracji i dokładności. Kilka udanych dryblingów na prawej stronie zaliczył "Meks" Siwahla, który niemiłosiernie ogrywał Rychlickiego z Potworowa. Mogły paść kolejne bramki, ale Siwahla uderzył nad poprzeczką, a Denkiewicz niedokładnie lobował i trafił w głowę obrońcę rywali, Głogowskiego.

 

Środowe 5:1 to było zdecydowanie najłatwiejsze zwycięstwo "biało-zielonych" w rundzie wiosennej. Szkoda jedynie niepotrzebnie straconej bramki i czwartej żółtej kartki dla Kacpra Nowocienia, który nie zagra w sobotę ze Skaryszewianką. Natomiast Potworów z taką grą może mieć spore problemy, żeby utrzymać się w Lidze Okręgowej. Chociaż w pomeczowej rozmowie trener Wojciech Gędaj przyznał, że tak naprawdę liga dla jego drużyny dopiero się zacznie, kiedy przyjdą mecze z zespołami z dolnej połowy tabeli.

 

 

Po kilku meczach przerwy ponownie na liście strzelców znalazło się nazwisko kapitana Prochu, Mateusza Szczepańskiego.

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Mateusz Szczepański 23 minuta (ligowy gol numer 141) - idealne dośrodkowanie z lewej strony dał Joel Tata. Kapitan Prochu "szczupakiem" skierował piłkę do siatki.

0:2 Szymon Sobieraj 33 minuta (ligowy gol numer 4) - strzał, że palce lizać. Sobieraj odpalił pocisk z około 35 metrów i kompletnie zaskoczył bramkarza gospodarzy.

0:3 Mateusz Szczepański 38 minuta (ligowy gol numer 142) - dobre podanie z własnej połowy od Zielińskiego, po którym Szczepański znalazł się w sytuacji sam na sam i lekkim lobem pokonał Szymona Głucha.

0:4 Adrian Pryciak 50 minuta (ligowy gol numer 11) - ładna zespołowa akcja. Nowocień zagrał do Wnuka, a ten wyłożył "ciasteczko" w polu karnym Pryciakowi, który pojawił się na boisku 5 minut wcześniej.

1:4 Jakub Pietraszewski 73 minuta - dośrodkowanie z prawej strony z rzutu wolnego spod linii końcowej na wysokości pola karnego. Nie obstawiony Pietraszewski głową wpakował piłkę do siatki.

1:5 Mkhanyiseli Siwahla 75 minuta (ligowy gol numer 6) - Siwahla zrobił to w swoim stylu. Zakręcił na prawej stronie Głogowskim i kopnął po ziemi w długi róg.

 

KS Potworów: 83. Głuch (kpt) - 4. Rychlicki, 17. Głogowski, 6. Aleksandruk (46', 13. J.Pietraszewski), 11. D.Pietraszewski (56', 33. Milczarski) - 77. Kacprzak, 7. Kacper Tyczyński, 8. Mariusz Soliński, 9. Michał Soliński (35', 14. Wachnicki) - 5. Marcinowski, 15. Gmyrek.

 

rezerwowi: 12. Narożnik, 19. Gędaj.

 

Proch: 77. Majos (46', 1. Maik) - 5. Kapusta (46', 8. A.Pryciak), 14. Zieliński, 19. Kowalkowski, 4. Pietralski (55', 18. Warchoł) - 20. Joel Tata (56', 15. Siwahla), 17. Sobieraj (64', 7. Denkiewicz), 3. Jaroszek, 13. Nowocień - 9. Szczepański (kpt) (46', 16. Trzos), 10. Wnuk (69', 21. Ćwiklak).

 

rezerwowi: brak

 

sędzia: Tomasz Figarski (Radom)

żółte kartki: Głuch, Mariusz Soliński, J.Pietraszewski - Jaroszek, Nowocień

widzów: około 100 (blisko 50 z Pionek)

 

 

W końcówce meczu trochę zagotowało się w polu karnym po tym, jak kapitanowie obu drużyn, Kacper Jaroszek i Szymon Głuch, najpierw zderzyli się w powietrznej walce o piłkę, a potem mieli sobie trochę za dużo do powiedzenia. Obaj za swoją "aktywność" zobaczyli żółte kartki.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.