Dziś mamy 26 listopada 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

mecz kontrolny

czwartek 26.11, godz. 18:30

Wisła II Puławy - Proch Pionki

Ostatni mecz

KS Cisowianka Drzewce 1:2 (0:2) Proch Pionki
20 listopada Godzina 19:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Wyszarpany remis. Proch zostawił w Sokołowie Podlaskim mnóstwo zdrowia

Data publikacji: 15-11-2020r. Godz. 20:00

Cenny remis przywieźli w sobotę z Sokołowa Podlaskiego piłkarze Prochu Pionki. "Biało-zieloni" w meczu 15. kolejki (awansem z rundy wiosennej) kończącym tegoroczne zmagania w czwartej lidze, zremisowali 1:1 z miejscowym Podlasiem. Jedyną bramką na początku drugiej połowy strzelił Kacper Wnuk.

Wyszarpany remis. Proch zostawił w Sokołowie Podlaskim mnóstwo zdrowia

Trenerowi Kłuskowi przed meczem z Podlasiem problemów nie brakowało. Ze składu wypadła dwójka podstawowych środkowych obrońców, pauzujący za kartki Kacper Jaroszek i kontuzjowany Mateusz Jaworski. W ich miejsce zagrali Olek Cherkashyn i Bartek Janiszewski. Momentami widać było brak zgrania tego duetu i problemy z rozegraniem piłki od tyłu, ale w takim zestawieniu grali ze sobą po raz pierwszy w tym sezonie. Również gospodarze nie mogli wystąpić w najmocniejszym składzie. Brakowało Skwarka, Panufnika, Kobusa i kontuzjowanego od dłuższego czasu Adama Czerkasa.

 

 

Przywitanie kapitanów, Mateusz Szczepański i Hubert Fabisiak.

 

Sobotni pojedynek miał duże znaczenie dla obu drużyn i ich sytuacji w tabeli. Widać było, że jedni i drudzy zostawili mnóstwo zdrowia na boisku, żeby tylko zgarnąć komplet punktów. Zakończyło się remisem i to chyba sprawiedliwy wynik.

 

Pierwsza połowa z lekką przewagą Podlasia. "Biało-zieloni" przez 45 minut nie oddali nawet jednego strzału na bramkę rywali. Gospodarze za to obijali "aluminium". W 12. minucie Łukasz Supleński uderzył sprzed pola karnego i trafił w zewnętrzną część słupka. Tuż przed zejściem do szatni Kacper Komycz trafił w poprzeczkę.

 

 

Sporo problemów obrońcom Prochu sprawiał najlepszy strzelec Podlasia, Mateusz Omieciuch. Na zdjęciu w pogoni za nim Oleksijj Cherkashyn.

 

Druga część spotkania zaczęła się idealnie dla Prochu. Pierwszy celny strzał i od razu gol. Miejscowi szybko wyrównali po rzucie karnym podyktowanym za ewidentny faul Cherkashyna. Do końca meczu trwała wymiana ciosów i akcja za akcję. W 58. minucie Kacper Wnuk niecelnie uderzył w sytuacji sam na sam. Jeszcze w doliczonym czasie gry Piotr Skałbania przed polem karnym odebrał piłkę zawodnikowi Podlasia, ale był chyba zbyt zmęczony, żeby zakończyć to celnym strzałem.

 

 

Meks Siwahla kilka razy "zatańczył" z obrońcami Podlasia.


JAK PADŁY BRAMKI

0:1 Kacper Wnuk 46 minuta (ligowy gol numer 22) - Skałbania zagrał na prawo do Siwahli. Skrzydłowy z RPA zdecydował się na strzał, ale uderzył zbyt lekko i niecelnie. W efekcie strzał zamienił się w asystę, bo akcję na drugim słupku zamykał Wnuk i z kilku metrów trafił do siatki.

1:1 Hubert Fabisiak 49 minuta z rzutu karnego - ewidentny faul Cherkashyna. Kapitana Podlasia strzałem z jedenastego metra kompletnie zmylił Wnukowskiego i nie dał mu żadnych szans.

 

Podlasie: 1. Gralik - 13. Czerski, 2. Horowicz, 3. Komycz (90+2', 5. Laskowski), 15. Wełpa - 4. Mitas, 7. Supleński, 9. Fabisiak (kpt), 17. Wasiluk (89', 14. Balsam) - 18. Omieciuch - 10. Makuch.

 

rezerwowi: 12. Filipiuk, 6. Kania, 8. Kur.

 

Proch: 77. Wnukowski - 5. Kapusta, 4. Janiszewski, 14. Cherkashyn, 9. Szczepański (kpt) (85', 16. Leśnowolski) - 7. Rak, 19. Kozakiewicz - 15. Siwahla, 10. Wnuk, 17. Orczykowski (79', 3. Siwiec), 11. Skałbania.

 

rezerwowi: 12. Zolech, 13. Pisarski, 20. Broński.

 

sędzia: Karol Wójcik (KS Siedlce)

żółte kartki: Szczepański, Rak, Kozakiewicz

 

 

W doliczonym czasie gry dobrą okazję do strzelenia zwycięskiej bramki miał Piotr Skałbania.

 

 

Niezły mecz w bramce Prochu zagrał Norbert Wnukowski.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.