Dziś mamy 26 czerwca 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

PRZERWA WAKACYJNA!

DO ZOBACZENIA W IV LIDZE!

Ostatni mecz

Olimpia Warszawa 1:0 (1:0) Proch Pionki
25 czerwca Godzina 18:00

Galeria


Proch-Orzeł

Nasi sponsorzy

 


 

Wynik lepszy niż gra. Proch odrobił straty i odjeżdża w tabeli

Data publikacji: 08-04-2019r. Godz. 20:42

Gra pozostawiała sporo do życzenia, ale w niedzielę najważniejsze były trzy punkty. W meczu 19. kolejki Campeon.pl Ligi Okręgowej Radom piłkarze Prochu Pionki pokonali 2:1 na wyjeździe Gryf Policzna. Było to ósme zwycięstwo z rzędu drużyny trenera Roberta Rogali. "Biało-zieloni" umocnili się na pozycji lidera i zwiększyli przewagę nad resztą stawki, bo nieoczekiwanych porażek na własnym boisku doznały KS Warka i Centrum Radom.

Wynik lepszy niż gra. Proch odrobił straty i odjeżdża w tabeli
Po tym zbiciu piłki pierwszą bramkę dla Prochu strzelił Daniel Barzyński

Zbytnia pewność siebie, wiosenne przesilenie czy słabszy dzień? Nie wiadomo, co było przyczyną mocno niewyraźnej postawy Prochu w Policznej, ale po niedzieli można być zadowolonym tylko z trzech punktów. Sztuką jest wygrać, kiedy nie idzie i piłkarze trenera Roberta Rogali dokonali tego w starciu z Gryfem. Mówiąc po piłkarsku udało im się "przepchnąć" zmobilizowanego i zdeterminowanego rywala.

 

 

Bramkę dla Gryfa Policzna strzelił Adrian Kutyła. Na zdjęciu w rywalizacji o piłkę z Albertem Pietralskim.

 

"Biało-zieloni" dość długo wchodzili w mecz. Musieli dostać solidnego "gonga" w postaci straconej bramki, żeby wreszcie wziąć się w garść. Ostatni kwadrans pierwszej połowy należał do Prochu. Pierwszy celny strzał na bramkę Kamila Kowalczyka od razu zakończył się golem. To było bardzo ważne trafienie, bo na pewno trochę podcięło skrzydła gospodarzom.

 

W szatni znowu było bardzo gorąco i na efekty nie trzeba było długo czekać. Drugi celny strzał w kierunku bramki Gryfa i drugi gol. Piłkarze Prochu byli, jak dobry pięściarz. Trafiali i punktowali. Chociaż po meczu trener Dariusz Kęska miał trochę pretensji do sędziego asystenta, że przy bramce Kacpra Wnuka nie pokazał spalonego. To była jedna z dwóch niedzielnych kontrowersji sędziowskich. W ostatnich minutach "Meks" Siwahla zakręcił na skrzydle obrońcą i został przewrócony w polu karnym. Ani sędzia asystent, ani arbiter główny nie dopatrzyli się rzutu karnego. Może, gdyby był VAR...

 

 

W powietrznym starciu o piłkę Mateusz Szczepański i Michał Kisiel.

 

Po meczu trener Robert Rogala przyznał, że był to jeden z najsłabszych występów jego zespołu w tym roku. Miał w tym sporo racji, bo do końca trzeba było drżeć o wynik. W 77. minucie Jacek Alot miał dobrą okazję na zdobycie wyrównującej bramki, ale trafił piłką w słupek.

 

Najważniejsze są trzy zdobyte punkty, bo przy porażkach Warki i Centrum okazały się bezcenną zdobyczą. W przyszłą sobotę (13.04) mecz w Pionkach z Legionem Głowaczów.


JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Adrian Kutyła 21 minuta - dośrodkowanie z rzutu wolnego spod linii bocznej z prawej strony boiska. Odbitą piłkę przejął kapitan Gryfa i huknął przy słupku.

1:1 Daniel Barzyński 40 minuta (ligowy gol numer 11) - wrzut z autu z lewej strony na wysokości pola karnego. W powietrzu o piłkę powalczyło kilku zawodników. Futbolówka została zbita tuż przed pole karne, gdzie dopadł do niej Barzyński i odpalił petardę, po której piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki.

1:2 Kacper Wnuk 51 minuta (ligowy gol numer 10) - strzał Szczepańskiego z pola karnego został zblokowany przez obrońców Gryfa. Piłka trafiła do Wnuka, który skutecznie dobił do siatki. Rywale mieli spore pretensje do sędziego, bo ich zdaniem napastnik Prochu w tej sytuacji był na spalonym.

 

Gryf: 1. Kowalczyk - 11. Kłos (86', 17. Mizerski), 4. Dąbrowski (76', 19. Tęcza), 13. Banaszek, 2. Jędra - 9. Alot, 3. Markowski, 15. M.Kisiel (63', 10. Radzikowski), 8. Olczak (55', 7. Sobolewski) - 6. Kutyła (kpt), 5. Chwiszczuk.

 

rezerwowi: 88. Szafrański, 16. Otachel, 18. Kazanowski.

 

Proch: 77. Majos - 4. Pietralski (87', 6. A.Pryciak), 14. Zieliński, 19. Kowalkowski, 5. Kapusta - 7. Barzyński (84', 15. Siwahla), 3. Jaroszek, 13. Nowocień (86', 16. Trzos), 20. Joel Tata (65', 8. S.Pryciak) - 10. Wnuk (74', 17. Sobieraj), 9. Szczepański (kpt) (83', 18. Machnio).

 

rezerwowy: 1. Maik.

 

sędzia: Norbert Chrząstek (Radom)

żółte kartki: Alot, Banaszek - Joel Tata, Barzyński

widzów: około 370

 

 

W drugiej połowie dobrą okazję do zdobycia wyrównującej bramki miał Jacek Alot.

 

 

Trener Robert Rogala miał sporo pretensji do sędziego Norberta Chrząstka o to, że w końcówce meczu nie podyktował rzutu karnego za faul na Siwahli.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.