Dziś mamy 11 sierpnia 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

Ostatni mecz

Proch Pionki 2:1 (1:1) Zwolenianka Zwoleń
25 lipca Godzina 11:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Proch zmienił się nie do poznania. Podsumowanie sparingów - lato 2020

Data publikacji: 28-07-2020r. Godz. 19:53

Już tylko kilka dni dzieli nas od startu rundy jesiennej 2020 w czwartej lidze. Na wznowienie rozgrywek po pandemii Covid-19 trzeba było czekać aż osiem i pół miesiąca. Co w tym czasie "urodziło się" na Sportowej 4? Kadra drużyny przeszła sporą rewolucję. Wydaje się, że zespół trenera Bolesława Strzemińskiego jest sportowo mocniejszy niż ten, który miał startować kilka miesięcy temu do rundy wiosennej. Chociaż z drugiej strony wyniki meczów sparingowych na kolana nie rzucają, a kadra drużyny tworzyła się niemal do ostatniego tygodnia przed ligą.

Proch zmienił się nie do poznania. Podsumowanie sparingów - lato 2020
W wakacje do kadry Prochu dołączyło aż czternastu zawodników

W pięciu meczach kontrolnych w składzie Prochu pojawiło się aż 33 zawodników. Tylko ośmiu wychodziło na boisko w każdym spotkaniu, a jedynie czterech (Kapusta, Janiszewski, Tworek i Szczepański) wszystkie mecze rozpoczynało w wyjściowym składzie. Na dużą liczbę testowanych piłkarzy spory wpływ miał fakt, że trener Strzemiński aktywnie poszukiwał młodzieżowców, których w wyjściowym składzie na ligę musi być dwóch. Z tym zastrzeżeniem, że jesienią będą to zawodnicy rocznik 1999 i młodsi, a wiosną już tylko 2000 i młodsi. Znając zimowy rynek transferowy już teraz warto mieć w składzie kilku młodych piłkarzy, którzy pracą na treningach i doświadczeniem wyniesionym z meczów mistrzowskich pomogą w rundzie rewanżowej.

 

Czego można spodziewać się po tak mocno przemeblowanym zespole "biało-zielonych"? Z jednej strony przecież nie ma już w Pionkach Kisiela, Bartosiaka, Joela czy Denkiewicza. Są za to Rak, Skałbania, Jaworski, Tworek, Orczykowski, Zolech czy Cherkashyn. Wydaje się, że kadra jest bardziej wyrównana i sportowo ciut mocniejsza.

 

Z jednej strony trener Strzemiński słusznie zauważył po meczu ze Zwolenianką, że jego drużynie przydałby się jeszcze z jeden tydzień przygotowań, żeby to wszystko poukładać, zgrać i wypracować pewne mechanizmy. Tyle tylko, że tego czasu po prostu nie ma. A patrząc na małą liczbą meczów i zerkając kątem oka na terminarz (w czterech pierwszych kolejkach Proch zagra z trzema beniaminkami) jasno widać, że świetnie byłoby, gdyby "biało-zieloni" od samego początku zaczęli dobrze funkcjonować jako zespół.

 

Sama runda jesienna też będzie olbrzymią niewiadomą. Pierwsze mecze o punkty od blisko dziewięciu miesięcy. Do tego dość krótkie rozgrywki, bo tylko trzynaście kolejek. No i wreszcie w trochę innym składzie, bo zamiast klubów z Warszawy i okolic jest więcej ekip z regionu siedleckiego.

 

 

Ponadto w meczach kontrolnych grali (w nawiasie liczba minut): Joel (214), Siwahla (186), Królikowski (120), S.Kozakiewicz (75), Wroński (75), Denkiewicz (60), Kokosza (60), Nawrotek (56), Kupiec (45), Hodlevskyi (47), Brożyna (30), Krawczyk (30), Pajączek (30), Szymański (30).

 

BRAMKARZE

Zapowiada się ciekawa rywalizacja. Tym bardziej, że po raz pierwszy od dawna bardziej niż data urodzenia, liczyć się będą umiejętności sportowe. Zarówno Zolech i Wnukowski to doświadczeni zawodnicy, dla których czwarta liga to nie pierwszyzna.

 

OBRONA

Formacja, w której trener Strzemiński ma chyba największe pole manewru. Pewniakami wydają się Kapusta, Jaroszek i Jaworski. Ten ostatni wniesie mnóstwo doświadczenia, spokoju i tak potrzebnej nieraz nieustępliwości. Znak zapytania pojawia się przy obsadzie lewej obrony. Trudno będzie załatać lukę po odejściu Denkiewicza. Opcją jest silny Ukrainiec Cherkashyn albo młody i robiący systematyczne postępy Glimasiński. Chyba, że trener Strzemiński znajdzie trzecią drogę...

 

POMOC

Mały tłok jest na pozycji defensywnego pomocnika. Mogą tam grać Tworek, Kozakiewicz i przesunięty w ostatnim sparingu na tą pozycję Janiszewski. Z kolei bardziej ofensywnie usposobieni są Skałbania, Wnuk i Rak. Ten ostatni ze Zwolenianką zagrał na lewym skrzydle. Po drugiej stronie boiska biegał Orczykowski.

 

ATAK

Od lat poszukiwany jest napastnik przez Anglików określany jako "fox in the box", czyli typowy król pola karnego. W obecnej kadrze Prochu takiego nie ma, co nie znaczy, że brakuje ludzi, którzy potrafią strzelać gole. Najczęściej na szpicy próbowany był Szczepański. Przez trenera Rogalę często sadzany na ławce rezerwowych. Może pod okiem trenera Strzemińskiego przeżyje swoją drugą albo nawet i trzecią młodość. Na kapitanie zawsze przecież można polegać.

 

MŁODZIEŻOWCY

W szerokiej kadrze jest ośmiu zawodników, którym jesienią będzie przysługiwać miano młodzieżowca. Dwaj z nich (Kozakiewicz i Orczykowski) wiosną młodzieżowcami już nie będą. Dlatego cieszy, że systematyczne postępy robią Glimasiński i najmłodszy w kadrze Broński. A na pewno o swoje powalczą też Kowal, Pisarski, Leśnowolski czy Wojdak.


Podsumowanie sparingów: 3 zwycięstwa - 0 remisów - 2 porażki, bramki 12:11

Strzelcy: 3 Szczepański, 2 Rak, 2 Janiszewski, 1 Joel Tata, 1 Siwahla, 1 Wnuk, 1 M.Kozakiewicz +1 bramka samobójcza.

Asysty: 2 Szczepański, 1 Joel, 1 Janiszewski, 1 Kapusta, 1 Orczykowski, 1 Wnuk, 1 Siwahla, 1 Rak.

Klasyfikacja kanadyjska: 5 Szczepański, 3 Janiszewski, 3 Rak.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.