Dziś mamy 16 grudnia 2017 roku

Multimedia

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:1 (1:0) Centrum Radom
18 listopada Godzina 13:00

Najbliższe wydarzenia

Pierwszy trening drużyny seniorów

Poniedziałek 15 stycznia


 Początek rundy wiosennej w Lidze Okręgowej

17/18 marca

Najlepsi strzelcy KS Proch

LO

Mateusz Szczepański, Mkhanyiseli Siwahla - 4

 

U-17

Adrian Pachlerski - 3

 

U-14

Jakub Drab I - 12

 

U-12

Michał Drab - 12

Galeria


29.07

Nasi sponsorzy

SIŁOWNIA STADION PIONKI ZAPRASZA!

ul. Sportowa 4

Godziny otwarcia: poniedziałek - piątek 14.30 - 21.30

*w dniach 6-31 grudnia

PROMOCYJNY CENNIK!!

Wejście jednorazowe (do 3 godzin)

12 zł - normalny

10 zł - ulgowy (młodzież do 18 lat)

6 zł - posiadacze Pionkowskiego Lauru Młodzieżowego

Karnety (wejście OPEN)

60 zł - normalny

50 zł - ulgowy (młodzież do 18 lat)

30 zł - posiadacze Pionkowskiego Lauru Młodzieżowego

Więcej informacji pod numerem tel. 515-435-745

Super Mario! Joker Borzęcki wygrał trzy punkty w Szydłowcu

Data publikacji: 01-10-2017r. Godz. 20:45

W meczu 10. kolejki Ligi Okręgowej piłkarze Prochu Pionki pokonali 2:0 na wyjeździe Szydłowiankę Szydłowiec. Bohaterem niedzieli był Mariusz Borzęcki. Wszedł na boisko z ławki rezerwowych w 68. minucie, a potem zdobył gola i dał asystę. Po serii czterech meczów wyjazdowych "biało-zieloni" wracają na Sportową 1. W przyszłą niedzielę (8.10) o godzinie 15:00 zagrają w Pionkach z Powiślanką Lipsko.

Super Mario! Joker Borzęcki wygrał trzy punkty w Szydłowcu

Dla piłkarzy dużo zdrowia i sił, a dla trenera i kibiców sporo nerwów, kosztował niedzielny mecz w Szydłowcu. Gospodarze, szczególnie w pierwszej połowie, byli momentami naprawdę bardzo groźni. Druga część meczu to już zdecydowana dominacja "biało-zielonych", co dobrze obrazują też pomeczowe statystyki.

 

 

W powietrznym pojedynku o piłkę Arkadiusz Siwak i Mkhanyiseli Siwahla.

 

Jako pierwszy swoimi umiejętnościami musiał wykazać się Michał Majos. Bramkarz Prochu zagrał z bólem kolana, którego nabawił się na jednym z ostatnich treningów, ale imponował spokojem, pewnością siebie i przede wszystkim zagrał siódmy w rundzie mecz na "zero z tyłu". W 17. minucie "centrostrzałem" sprawdził go Dawid Biela, ale Majos przerzucił piłkę nad poprzeczką. Pięć minut później groźnie z rzutu wolnego strzelał Cezary Śledź. Proch odpowiedział strzałem z rzutu wolnego Siwahli i uderzeniem z 17 metra w wykonaniu Szczepańskiego, który Krzysztof Furman broniący bramki Szydłowianki wybił na rzut rożny.

 

 

Michał Majos w Szydłowcu był pewnym punktem drużyny. Dla bramkarza Prochu to już siódmy w tej rundzie mecz zagrany na "zero z tyłu".

 

Po zmianie stron piłkarze trenera Sztobryna zdobywali coraz większą przewagę, a gospodarze z każdą kolejną minutą opadali z sił. W 52. minucie dobrze z lewej strony dośrodkował Kołodziej, ale Szczepański w niemal idealnej sytuacji uderzył piłkę głową obok bramki. "Fafka" i gol z główki - to mało prawdopodobne.

 

 

Niedzielny mecz obfitował w rzuty wolne. Piłkarze obydwu drużyn faulowali w sumie aż 44 razy.

 

Kluczowym momentem spotkania stała się zmiana w zespole Prochu. Za zmęczonego po chorobie i nie mającego już sił Erwina Kisiela na boisku pojawił się Mariusz Borzęcki. Długo trzeba było czekać aż "Mario" wreszcie odpali i wpisze się na listę strzelców lub asystentów, ale zrobił to w idealnym momencie. Jeszcze dłużej trzeba byłoby szukać w pamięci meczu, w którym zawodnik Prochu wchodzący z ławki rezerwowych w trudnej sytuacji pomaga drużynie bramką i asystą.

 

Wynik w ostatnich sekundach golem w trochę szalonym, afrykańskim stylu ustalił "Meks" Siwahla. Chociaż tak naprawdę w tym momencie mogło go już nie być na boisku, bo kilkanaście minut wcześniej za atak dwoma nogami na Arkadiusza Siwaka zobaczył żółtą kartkę, a mogła być nawet czerwona.

 

 

Kapitan Prochu Mateusz Szczepański miał dwie dobre okazje do tego, żeby wpisać się na listę strzelców.

 

Dla "biało-zielonych" był to już siódmy mecz wyjazdowy jesienią na dziesięć kolejek. Terminarz drużynie trenera Mariusza Sztobryna wyjątkowo nie sprzyja. Runda wkracza w decydującą fazę i każda kolejna ewentualna strata punktów może być coraz boleśniej odczuwalna.

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Mariusz Borzęcki 74 minuta (ligowy gol numer 1) - Siwahla ładnie na lewej stronie znalazł Borzęckiego, który huknął po ziemi przy krótkim słupku i strzelił swojego pierwszego gola w "biało-zielonych" barwach w oficjalnym meczu.

0:2 Mkhanyiseli Siwahla 90+3 minuta (ligowy gol numer 3) - dobre dogranie Borzęckiego z lewej strony w środek pola karnego. "Meks" stał na dziesiątym metrze i z tak bliskiej odległości lekkim, technicznym strzałem przelobował bramkarza.

 

POMECZOWE STATYSTYKI (W NAWIASIE PIERWSZA I DRUGA POŁOWA)

 

 

Szydłowianka: 1. Furman - 4. Zagórski, 6. Kumoch, 17. Wiatrak (kpt), 7. Siwak - 18. Radomski (19', 3. Kucharski), 11. Śledź, 13. Grymuła, 2. Biela (86', 8. Chwaliński) - 9. Bilski, 15. Czaja (63', 22. Jankowski (77', 14. Trześniewski).

 

rezerwowi: 12. Czyż, 10. Ziętkowski, 21. Zieliński.

 

Proch: 77. Majos - 15. Kapusta, 3. Jaroszek, 19. Kowalkowski, 14. Denkiewicz - 8. Siwahla, 10. Kołodziej, 17. Sobieraj, 5. Kisiel (68', 6. Borzęcki) - 9. Szczepański (kpt) (90+4', 2. Wach) - 16. Bańcerowski (90+1', 4. Chrzanowski).

 

rezerwowy: 21. Zawodnik.

 

sędzia: Jacek Marus

żółte kartki: Zagórski - Siwahla, Sobieraj, Szczepański, Chrzanowski

widzów: około 100.

 

 

Mateusz Kołodziej w starciu o piłkę z byłym zawodnikiem Prochu, Danielem Grymułą.

 

 

W drugiej połowie Siwahla ostro potraktował Siwaka, ale na szczęście sędzia Jacek Marus ukarał skrzydłowego z RPA tylko żółtą kartką.

 

 

Po meczu był zasłużony taniec radości na środku boiska.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.