Dziś mamy 23 listopada 2017 roku

Multimedia

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:1 (1:0) Centrum Radom
18 listopada Godzina 13:00

Najbliższe wydarzenia

XXI Memoriał Henryka Zatorskiego

Ogólnopolski Turniej w Halowej Piłce Nożnej rocznik 2006 i młodsi

Sobota 25 listopada, godz. 9:00

Hala Sportowa przy ul. Sosnowej w Pionkach


 Początek rundy wiosennej w Lidze Okręgowej

17/18 marca

Najlepsi strzelcy KS Proch

LO

Mateusz Szczepański, Mkhanyiseli Siwahla - 4

 

U-17

Adrian Pachlerski - 3

 

U-14

Jakub Drab I - 12

 

U-12

Michał Drab - 12

Galeria



Nasi sponsorzy

 

Rozbili się na Jodle. Proch spadł na szóste miejsce w tabeli

Data publikacji: 11-09-2017r. Godz. 13:18

Nieskuteczność pod bramką rywala, słabszy dzień kilku zawodników i błędy w obronie - to główne powody niedzielnej porażki Prochu Pionki. W meczu 6. kolejki Ligi Okręgowej "biało-zieloni" na własnym boisku przegrali 1:2 z Jodłą Jedlnia-Letnisko. Honorową bramkę na kwadrans przed końcem zdobył Emil Kapusta. Licząc pucharowy mecz z Oskarem Przysucha piłkarze Prochu nie wygrali żadnego z trzech ostatnich spotkań.

Rozbili się na Jodle. Proch spadł na szóste miejsce w tabeli

Kolejny raz potwierdziło się, że piłkarze trenera Mariusza Sztobryna nie radzą sobie do końca z rolą faworyta. Rywale co tydzień wysoko zawieszają poprzeczkę, starają się maksymalnie uprzykrzyć życie i jedyną receptą na to powinno być poprawienie skuteczności pod bramką przeciwnika, a z tym jest jak na razie fatalnie.

 

 

W akcji na bramkę Jodły Andile Nqabeni. Przeszkadzają mu dwaj byli piłkarze Prochu, Paweł Gromski (na ziemi) i Jakub Jonczyński.

 

Już w 7. minucie po rzucie rożnym mocno uderzył piłkę głową Robert Kowalkowski, ale bramkarz gości Adrian Zięba wybił ten strzał spod poprzeczki. Gol dla Prochu mógł paść również w 31. minucie. Andile Nqabeni na lewym skrzydle przedryblował dwóch rywali i wystawił Mateuszowi Szczepańskiemu, ale ten strzelił za lekko i blisko środka bramki, co pozwoliło goalkiperowi Jodły na skuteczną interwencję. Nie minęło 60 sekund, a Bartosz Kozicki z pola karnego huknął w słupek.

 

Jodła bardzo szybko wystawiła rachunek za nieskuteczność. Najpierw Pysiak zagrał do Sułkowskiego, potem Sułkowski do Pysiaka i "biało-zieloni" tuż przed przerwą dostali dwa solidne gongi.

 

 

Takich akcji, jak ta w wykonaniu Mkhanyiseli Siwahli było w niedzielę zdecydowanie za mało. Czarnoskóry skrzydłowy dostał plastra, który miał go wyłączyć z gry i zrobił to dość skutecznie.

 

Po zmianie stron drużyna trenera Tomasza Dziubińskiego mądrze się broniła. Piłkarze Prochu mieli olbrzymi problem, żeby napocząć gości i klarownych okazji bramkowych nie było już tak dużo, jak w pierwszej połowie. Mecz mógł się jednak potoczyć zupełnie inaczej, gdyby w 52. minucie po kolejnym strzale głową Kowalkowskiego bramkarz Jodły nie wybił piłki tuż sprzed linii.

 

W końcowych minutach na boisku mocno zaiskrzyło i sędzia Norbert Chrząstek musiał rozdać kilka żółtych kartek. Po ostrym wejściu Siwahli w Osińskiego doszło do przepychanek i mało brakowało, żeby piłkarze wyjaśniali sobie wszystko na pięści.

 

 

Jednym z niewielu piłkarzy Prochu, który od początku sezonu prezentuje równą i wysoką formę jest Kacper Jaroszek.

 

Niedzielne 1:2 z Jodłą to była pierwsza porażka Prochu w Lidze Okręgowej na własnym boisku za trenerskiej kadencji Mariusza Sztobryna. Jednocześnie drużyna z Jedlni-Letnisko po raz pierwszy wygrała mecz o punkty w Pionkach. "Biało-zieloni" spadli na szóste miejsce w tabeli i tracą już do lidera z Grójca siedem punktów.

 

Teraz przed Prochem seria czterech trudnych meczów wyjazdowych. Już w środę (13.09) o godzinie 16:00 spotkanie w Siennie z miejscowym Zawiszą. A potem kolejno KS Warka, Zamłynie Radom i Szydłowianka Szydłowiec.

 

 

Radość piłkarzy Jodły po bramce na 1:0. Z prawej autor gola Bartłomiej Sułkowski.

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Bartłomiej Sułkowski 39 minuta - dobre podanie od Kamila Pysiaka. Sułkowski z lewej strony pola karnego znalazł się w sytuacji sam na sam i celnie uderzył po długim rogu.

0:2 Kamil Pysiak 44 minuta - Sułkowski oddał Pysiakowi asystę. Dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego. Na opadającą piłkę nabiegł Kamil Pysiak i zmienił tor lotu futbolówki.

1:2 Emil Kapusta 75 minuta (ligowy gol numer 3) - Bańcerowski próbował zagrać do Nqabeniego, który nie przejął piłki, ale podanie trafiło do zamykającego akcję z lewej strony Kapusty, który z ostrego kąta uderzył płasko w długi róg.

 

 

Po tym faulu Siwahli na Osińskim na boisku mocno się zagotowało. Piłkarze chcieli sobie wszystko wyjaśniać na pięści.

 

Proch: 77. Majos - 15. Kapusta, 3. Jaroszek, 19. Kowalkowski - 5. Kisiel, 11. Kołodziej, 10. Kozicki (61', 16. Bańcerowski) - 18. Siwahla, 7. Cierzuch (46', 13. Mucha), 8. Nqabeni - 9. Szczepański (kpt).

 

rezerwowi: 21. Zawodnik, 6. Borzęcki, 4. Sałek, 14. Mazur, 2. Wach.

 

Jodła: 12. Zięba - 18. Jonczyński, 3. Miecznikowski, 8. Skórnicki (kpt), 9. Osiński - 4. Gromski - 17. Spyt (76', 2. Skowroński), 14. Kiraga (70', 15. Rutka), 11. Czarnecki (63', 16. Gutkowski), 19. Sułkowski (89', 6. Gałan) - 10. Pysiak.

 

rezerwowi: 1. Ziębakowski, 7. Kowalski.

 

sędzia: Norbert Chrząstek

żółte kartki: Kisiel, Siwahla, Nqabeni - Jonczyński, Miecznikowski, Skórnicki, Skowroński.

widzów: około 300.

 

 

Dobry mecz w Jodle zagrał Kamil Pysiak (przy piłce), który zdobył gola i dołożył asystę. Znacznie słabiej w niedzielę radzili sobie Bartosz Kozicki i Emil Kapusta.

 

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.