Dziś mamy 18 listopada 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

czwartek 14 listopada, godz. 14:30

Radomska II Ligi Młodzików U-13 (2007)

*mecz barażowy o awans do Radomskiej I Ligi

Proch Pionki - Powała Taczów 3:2 (2:2)

 

sobota 16 listopada, godz. 12:00

15. kolejka Mazowieckiej IV ligi grupa 2 (południe)

Mazur Karczew - Proch Pionki 2:0 (1:0)

 

sobota 16 listopada, godz. 11:00

Radomska II Ligi Młodzików U-13 (2007)

*rewanżowy mecz barażowy o awans do Radomskiej I Ligi

Powała Taczów - Proch Pionki 5:0

Ostatni mecz

Mazur Karczew 2:0 (1:0) Proch Pionki
16 listopada Godzina 12:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Remisowa kopanina. Zabrakło prochu w ataku

Data publikacji: 03-11-2019r. Godz. 17:20

Jeden punkt przywieźli w sobotę z Warszawy piłkarze Prochu Pionki. Po słabym meczu zremisowali 0:0 z Unią. "Biało-zieloni" awansowali na dziewiąte miejsce w tabeli, ale to chyba jedyny pozytyw z wyjazdu do stolicy.

Remisowa kopanina. Zabrakło prochu w ataku
Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał w 39. minucie Tomasz Bartosiak

Trener Robert Rogala wprowadził dwie zmiany w wyjściowym składzie. Najważniejsza to powrót do bramki Norberta Wnukowskiego (drugi raz w pierwszej jedenastce w tej rundzie). Po jednym meczu pauzy za kartki na środek obrony wrócił Janiszewski, a na prawą stronę bloku defensywnego przeszedł Zieliński. Ten ostatni przegrał z chorobą i po przerwie już nie wyszedł z szatni.

 

Piłkarze obu drużyn dostosowali chyba swoją grę do terminu meczu i warunków panujących za oknem. W szare, deszczowe, zaduszkowe sobotnie popołudnie około 50 kibiców, którzy pojawili się na obiekcie OSiR Bemowo mogło śmiało powiedzieć, że zmarnowało 90 minut z życia. Oczywiście nikomu nie można odmówić ambicji, zaangażowania i chęci, żeby ten mecz wygrać, ale za tym nie szły jakość i przede wszystkim celne strzelanie do bramki.

 

 

Erwin Kisiel w rywalizacji o piłkę z Krystianem Nowakowskim.

 

Miejscowi bardzo dobrą okazję mieli już w 8. minucie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym głową uderzał piłkę obrońca Bartosz Wolniewicz, ale dobrze ustawiony był Wnukowski. Na pierwszy strzał Prochu trzeba było czekać do 31. minuty. Mniej więcej od tego czasu "biało-zieloni" osiągnęli przewagę. Chwilę później uderzał Erwin Kisiel, ale dobrą interwencją w bramce popisał się Alan Olejnik-Kiermasz. Najlepszą sytuację zmarnował w 39. minucie Tomasz Bartosiak. Dostał dobre podanie ze środka pola od Kisiela, wyszedł sam na sam i uderzył zbyt blisko środka bramki. Golkiper Unii instynktownie wyciągnął rękę i sparował futbolówkę do boku. 180 sekund później po drugiej stronie boiska szarżował Dawid Jankiewicz, ale ponownie czujny był Wnukowski.

 

Po zmianie stron trwał festiwal nieskuteczności Prochu. W 51. minucie strzał Bartosiaka bardzo szczęśliwie odbił Olejnik-Kiermasz. Na dziesięć minut przed końcem ponownie Bartosiak miał dobrą okazję, ale to nie był chyba jego dzień. Po odegraniu Mateusza Szczepańskiego skrzydłowy "biało-zielonych" z dwunastego metra uderzył obok słupka.

 

 

Mało widoczny w sobotę był Joel Tata. Na zdjęciu w starciu o piłkę z Jakubem Wróblem.

 

Stare piłkarskie powiedzenie mówi, że gdy nie umiesz wygrać mecz, to chociaż go zremisuj. Tyle tylko, że w sobotę piłkarze trenera Rogali naprawdę mieli sporo szans, żeby przywieźć ze stolicy komplet punktów. Sytuacja w dole tabeli robi się coraz ciekawsza. Proch jest na miejscu dziewiątym, ale ma tylko pięć punktów przewagi nad przedostatnią Józefovią.


RAPORT MECZOWY

 

Unia: 77. Olejnik-Kiermasz - 2. Piwowarek, 3. Gnoiński, 4. Wolniewicz, 6. Gruba - 7. Górski (86', 16. Kucharski), 8. Mydłowiecki, 5. Wróbel (66', 13. Chyziak), 15. Nowakowski - 10. Jankiewicz (82', 14. Robak), 11. Rosiński (kpt) (46', 9. Izdebski).

 

rezerwowi: 41. Bigajski, 19. Stanicki, 20. Stępniak.

 

Proch: 77. Wnukowski - 6. Pachlerski (86', 8. Ząbkowski), 3. Jaroszek, 4. Janiszewski, 13. Zieliński (46', 5. Kapusta) - 19. Bartosiak, 15. Kędra, 10. Kisiel (kpt) (83', 16. Trzos), 20. Joel (78', 14. Denkiewicz) - 7. Nowocień (74', 17. Skarbek) - 11. Wnuk (65', 9. Szczepański).

 

rezerwowy: 1. Maik

 

sędzia: Piotr Rybus (WS Warszawa)

żółte kartki: Górski - Janiszewski

widzów: około 50

 

 

W końcówce meczu groźnie było pod bramką Prochu po rzucie wolnym wykonywanym sprzed linii pola karnego. Trener Unii Piotr Mosór miał o tą sytuację sporo pretensji do sędziego Piotra Rybusa, bo jego zdaniem faulującemu Bartkowi Janiszewskiemu należała się nie żółta, a czerwona kartka.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.