Dziś mamy 15 grudnia 2018 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

XX Ogólnopolski Turniej Mikołajkowy

rocznik 2009 i młodsi

sobota 15 grudnia, godz. 9:00

hala sportowa przy ul. Sosnowej w Pionkach

Ostatni mecz

Proch Pionki 2:0 (1:0) Iłżanka Kazanów
10 listopada Godzina 13:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 

 


 Siłownia Stadion Pionki zaprasza! Kliknij, żeby sprawdzić cennik i godziny otwarcia

Informacje Zarządu KS Proch

Rekordowa wygrana. Proch strzelił dwanaście bramek MKS Ryki

Data publikacji: 11-02-2018r. Godz. 17:41

12:0 - taką wygraną Prochu Pionki zakończył się sobotni sparing z czwartoligowym MKS Ryki. Trener Mariusz Sztobryn po tym meczu mógł być tylko zadowolony z liczby strzelonych bramek, bo słaby poziom rywala nie dał mu odpowiedzi na żadne z pytań. Ani to, czy lepiej grać w ustawieniu 4-4-2 czy 4-3-3. Ani to, kto z kadry obecnego zespołu może na środku obrony zastąpić żelazny duet Kowalkowski-Jaroszek.

Rekordowa wygrana. Proch strzelił dwanaście bramek MKS Ryki

REKORDOWA WYGRANA

Rozegrany w sobotę wieczorem w Puławach sparing z czwartoligowym MKS Ryki nie wyjaśnił trenerowi Mariuszowi Sztobrynowi żadnych większych znaków zapytania. Rywale czwartoligowcem byli tylko z nazwy. Skończyło się rekordową, najwyższą za trenerskiej kadencji Sztobryna wygraną 12:0, ale po tym meczu wiadomo mniej więcej tyle samo, ile przed jego rozegraniem.

 

Już pierwsza akcja pokazała, że to Proch będzie stroną dominującą. Marcin Cierzuch odebrał piłkę rywalowi na 25 metrze i uderzył w poprzeczkę, ale skutecznie poprawił Erwin Kisiel. Do przerwy było tylko 3:0. Tylko, bo Bańcerowski trafił w słupek i zmarnował dwie kapitalne okazje, a Cierzuch z metra ostemplował poprzeczkę.

 

POSZUKIWANIA TRENERA

Trener Sztobryn pożonglował składem i wystawił dwie zbliżone do siebie jedenastki. Nie mogli tylko zagrać kontuzjowany Kowalkowski i narzekający na problemy zdrowotne Nqabeni. Pojawił się za to, co cieszy, wracający do treningów Michał Czerski. Na środku obrony wyszedł Szymon Sobieraj, a w roli skrzydłowego, z powodzeniem zresztą, radził sobie Igor Mucha. "Biało-zieloni" sprawdzali też grę w ustawieniu 4-4-2 i 4-3-3, ale niestety na tle tak słabego w sobotę rywala, trener dostał chyba mało odpowiedzi.

 

Po zmianie stron piłkarze Prochu strzelali bramki średnio co 5 minut. Na listę strzelców wpisał się nawet bramkarz Michał Majos, który skutecznie wykonał rzut karny. Trzy kapitalne asysty dał Daniel Barzyński. Strzelanie zakończył ten, który je zaczął, czyli Erwin Kisiel.

 

Co wiemy po sobotnim meczu?

a) Michał Majos potrafi wykonywać rzuty karne

b) Szymon Sobieraj raczej nie będzie środkowym obrońcą

c) Igor Mucha znacznie lepiej wygląda w grze do przodu

d) Krzysztof Bańcerowski nadal ma spory problem ze strzelaniem bramek

e) Proch cały czas potrzebuje większej jakości w ofensywie.

 

W przyszłą sobotę (17.02) Proch jedzie do Warszawy, gdzie o godzinie 11:00 sprawdzi formę na tle czwartoligowej Wilgi Garwolin.

 

MKS Ryki - Proch Pionki 0:12 (0:3), Erwin Kisiel 2, 38, 88, Igor Mucha 18, Kacper Nowocień 54, 62, Mateusz Szczepański 56, 85, Mateusz Kołodziej 69, Krzysztof Bańcerowski 74, Michał Majos 80 z karnego, samobójcza 82.

Proch I połowa: Zawodnik - Denkiewicz, Sobieraj, Jaroszek, Kapusta - Cierzuch, Kisiel, Kołodziej - Nowocień, Bańcerowski, Mucha.

Proch II połowa: Majos - Pachlerski, Kapusta (59 Wach), Jaroszek (69 Denkiewicz), Czerski - Sobieraj (69 Cierzuch), Kołodziej (69 Kisiel) - Kozicki, Barzyński, Nowocień (69 Bańcerowski) - Szczepański.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.