Dziś mamy 15 września 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

sobota 14 września, godz. 11:00

3. kolejka Radomskiej Ligi Orlików U-11 grupa 5 (2009)

Proch Pionki - Zwolenianka Zwoleń 3:11

 

sobota 14 września, godz. 13:00

3. kolejka Radomskiej II Ligi Juniorów Młodszych U-16 grupa 2 (2004)

Oronka Orońsko - Proch Pionki 7:1 (4:0)

 

sobota 14 września, godz. 13:00

6. kolejka Wojewódzkiej I Ligi Trampkarzy Młodszych U-14 grupa 2 (2006)

Kosa Konstancin - Proch Pionki 12:1 (6:0)

 

sobota 14 września, godz. 16:00

6. kolejka Mazowieckiej IV ligi grupa 2 (południe)

Proch Pionki - Victoria Sulejówek 0:2 (0:1)

Ostatni mecz

Proch Pionki 0:2 (0:1) Victoria Sulejówek
14 września Godzina 16:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Rekordowa kanonada w Pucharze Polski. KS Wysokin - Proch 0:14

Data publikacji: 28-08-2019r. Godz. 21:47

W meczu II rundy okręgowego Mirax Pucharu Polski piłkarze Prochu Pionki rozstrzelali B-klasowy KS Wysokin aż 14:0 (6:0). Spotkanie odbyło się we wtorek na boisku w Odrzywole. Kolejny termin PP to 11 września. Rozgrywki wejdą wtedy w fazę 1/8 finału.

Rekordowa kanonada w Pucharze Polski. KS Wysokin - Proch 0:14

Trudno rozpisywać się o meczu, który nie był nawet namiastką mocniejszej gierki treningowej. Rywalem Prochu był B-klasowy KS Wysokin. Klub powstał w 2017 roku i dopiero drugi sezon uczestniczy w rozgrywkach. Dodatkowo we wtorek trener Ireneusz Michalski miał do dyspozycji zaledwie trzynastu zawodników. Co ciekawe na ławce mecz zaczął najlepszy strzelec miejscowych, Patryk Snopczyński.

 

 

Sędzia Katarzyna Kupidura oraz kapitanowie obydwu drużyn, Damian Szymański i Emil Kapusta.

 

Piłkarze Prochu oddali 37 strzałów. Można było być niemal pewnym, że gdyby tylko mocniej podkręcili tempo i byli ciut skuteczniejsi, to mogło skończyć się nawet i 20:0. W 30. minucie Machnio w sytuacji sam na sam trafił w poprzeczkę itd. itp...Piłkarze KS Wysokin pierwszy celny strzał oddali dopiero w 86. minucie, ale Wnukowski spokojnie złapał piłkę w koszyczek.

 

Jedynym minusem wtorkowej wyprawy do Odrzywołu był fakt, że Cezaremu Zielińskiemu odnowiła się kontuzja kolana. Obrońca Prochu pojawił się na boisku w 72. minucie i musiał zejść z niego z grymasem na twarzy dziesięć minut później. Jako, że trener Robert Rogala wyczerpał już limit zmian w polu, to ostatnie siedem minut "biało-zieloni" grali w dziesiątkę. Dołożyli wtedy jeszcze dwa gole.

 

 

W takim składzie KS Proch rozpoczął udział w okręgowym Mirax Pucharze Polski 2019.

Górny rząd, od lewej: Wnukowski, Kapusta, Ząbkowski, Trzos, Łukaszuk.

Dolny rząd, od lewej: Wnuk, Janiszewski, Siwahla, Machnio, Nowocień, Pachlerski.

 

Pozytywem było to, że mecz odbywał się w przyjaznej atmosferze. W pierwszej połowie Proch miał 0 fauli, a rywale z KS Wysokin zaledwie 4.

 

Robota zrobiona, ostry trening strzelecki zaliczony. Teraz można czekać na losowanie i rywala w III rundzie, która została zaplanowana na 11 września.


RAPORT MECZOWY

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Kamil Trzos 9 minuta - przed polem karnym piłkę zgrał Nowocień. Trzos przyjął, poprawił i huknął blisko środka bramki, ale nie do obrony.

0:2 Kamil Trzos 13 minuta - trochę przypadkowo po zagraniu z prawej strony od Adriana Pachlerskiego piłka trafiła pod nogi Trzosa, który stał przed polem karnym na wprost bramki i niemal z tej samej kępki trawy, co cztery minuty wcześniej, kopnął po ziemi do siatki.

0:3 Eryk Machnio 22 minuta - dośrodkowanie z rzutu rożnego i strzał głową Janiszewskiego, po którym piłka ostemplowała poprzeczkę. Sekundę później była pod nogami Eryka Machnio, a ten z czternastego metra zdmuchnął pajęczynę.

0:4 Eryk Machnio 37 minuta - gol na raty. Pierwszy strzał Nowocienia i dobitkę Eryka Machnio obronił bramkarz gospodarzy Bartosz Kamiński. Trzecia próba już trafiła do siatki.

0:5 Sebastian Ząbkowski 39 minuta - Meks Siwahla ograł rywala na prawym skrzydle i dał płaską piłkę w pole karne. Ząbkowskiemu pozostało tylko dostawić nogę.

0:6 Bartłomiej Janiszewski 41 minuta - rzut rożny z lewej strony wykonywał Nowocień. Janiszewski dobrze nabiegł, najwyżej wyskoczył i głową wpakował piłkę do siatki.

0:7 Eryk Machnio 47 minuta - obrońca rywali tak podbił głową piłkę, że Machnio wyszedł sam na sam.

0:8 Mkhanyiseli Siwahla 56 minuta - prostopadłe podanie Szczepańskiego. Siwahla najpierw ograł obrońcę, potem bramkarza i na koniec wjechał z piłką do bramki.

0:9 Tomasz Bartosiak 59 minuta - płaskie podanie z lewej strony Denkiewicza. Szczepański sprytnie przepuścił piłkę, a zamykający akcję Bartosiak dostawił nogę.

0:10 Mateusz Szczepański 64 minuta - dokładne przekątne podanie Joela na lewo do Denkiewicza. Ten dał kolejne "ciasteczko" w pole karne, po którym Szczepański z metra kopnął do pustej bramki.

0:11 Mateusz Szczepański 67 minuta - Kamil Trzos odebrał piłkę obrońcy rywali przed polem karnym i wyprowadził Szczepańskiego do sytuacji sam na sam.

0:12 Emil Kapusta 70 minuta - Szczepański chyba próbował strzelać, ale wyszło z tego podanie, po którym piłka przypadkowo odbiła się od nóg Kapusty i zmyliła bramkarza.

0:13 Erwin Kisiel 85 minuta - ładna zespołowa akcja zakończona podaniem Szczepańskiego do Kisiela, który wyszedł sam na sam.

0:14 Mateusz Szczepański 88 minuta - niemal kopia akcji sprzed kilku minut. Denkiewicz wyłożył Szczepańskiemu do pustej.

 

KS Wysokin: 1. Kamiński - 14. Biń (46', 3. Szczepaniak), 12. Pawul, 5. Szymański (kpt), 8. Pawelec - 23. Białek, 18. Chrobak, 44. Grotek (46', 10. Snopczyński), 15. Kopytowski, 4. Karkowski - 9. Pilich.

 

rezerwowi: brak

 

Proch: 77. Wnukowski - 2. Łukaszuk, 4. Janiszewski, 5. Kapusta (kpt), 6. Pachlerski (72', 13. Zieliński) - 8. Ząbkowski (58', 14. Denkiewicz), 16. Trzos, 7. Nowocień (46', 10. Kisiel), 15. Siwahla (58', 20. Joel) - 11. Wnuk (46', 9. Szczepański) - 17. Machnio (55', 19. Bartosiak).

 

rezerwowy: 1. Maik

 

sędzia: Katarzyna Kupidura (WS Radom)

żółte kartki: brak

widzów: około 50

 

 

Swoją pierwszą bramkę dla Prochu w oficjalnym meczu strzelił Sebastian Ząbkowski.

 

 

Już po dziesięciu minutach po wejściu na boisko mecz zakończył się dla Cezarego Zielińskiego, któremu odnowiła się kontuzja.

 

 

Mateusz Szczepański wszedł na boisko w drugiej połowie i zakończył mecz z liczbą trzech bramek i trzech asyst.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.