Dziś mamy 06 grudnia 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

sobota 7 grudnia, godz. 10:00

XXI Turniej Mikołajkowy w halowej piłce nożnej drużyn rocznik 2009

hala sportowa ul. Sosnowa w Pionkach

 

środa 11 grudnia, godz. 17:30

podsumowanie roku w grupach młodzieżowych

Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach

 

piątek 13 grudnia, godz. 18:00

Wigilia Klubowa

Ostatni mecz

Mazur Karczew 2:0 (1:0) Proch Pionki
16 listopada Godzina 12:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Proch nie miał argumentów. Bez polotu, bez wiary, bez strzału, bez punktów

Data publikacji: 17-11-2019r. Godz. 10:59

Porażką po słabym meczu zakończyli rundę jesienną w czwartej lidze piłkarze Prochu Pionki. W sobotnim spotkaniu 15. kolejki przegrali 0:2 na wyjeździe z Mazurem Karczew. "Biało-zieloni" przez 90 minut nie byli w stanie oddać ani jednego celnego strzału na bramkę rywali! Gospodarze wygrali pierwszy mecz po serii sześciu spotkań bez zwycięstwa, wyprzedzili Proch w tabeli i uciekli ze strefy spadkowej.

Proch nie miał argumentów. Bez polotu, bez wiary, bez strzału, bez punktów
Piłkarze Mazura mieli się z czego cieszyć. Zdobyli trzy punkty po serii sześciu meczów bez wygranej i uciekli ze strefy spadkowe

W sobotę na boisku w Karczewie, to rywale byli bardziej pewni swoich umiejętności, aktywni, pazerni na gole i świadomi, po co wyszli na boisku. Mazur po prostu chciał to spotkanie wygrać. Proch wyglądał tak, jakby bezbramkowy remis miał być szczytem możliwości. Niestety w żadnej lidze nie da się punktować, jeżeli przez 90 minut nie jest się w stanie oddać na bramkę rywala chociażby jednego celnego strzału. Pierwsze symptomy wirusa niemocy i bylejakości można było dojrzeć już w spotkaniu z Unią. Potem była fatalna pierwsza połowa z Mszczonowianką. Tendencji niestety nie udało się odwrócić i "biało-zieloni" zakończyli jesień w miernym stylu.

 

 

Sędzia Jakub Karcz oraz kapitanowi, Kacper Jaroszek i Mateusz Pielak.

 

Trener Robert Rogala po raz pierwszy w tej rundzie posadził na ławce Erwina Kisiela. Jego miejsce w środku pola zajął Kuba Skarbek. Za kontuzjowanego Bartosiaka na skrzydle zagrał Siwahla.

 

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando miejscowych. Trzeba jednak dodać, że gospodarze grali z wiatrem i Proch miał spore problemy, żeby wyjść z własnej połowy z dobrą, ofensywną akcją. Jedyne zagrożenie udało się stworzyć w 16. minucie. Wnuk podawał do Nowocienia, ale ten drugi w niezłej sytuacji strzelił za lekko i niecelnie. To były wszystkie dokonania ofensywne "biało-zielonych" przed przerwą. Brakowało przyspieszenia, jednego czy dwóch dobrych prostopadłych podań, rozrzucenia akcji na boki. Trener Rogala próbował coś zmienić i od 25. minuty Joel ze skrzydła przeszedł na pozycję numer 9. Kompletnie bez żadnego efektu, bo w pierwszej połowie zawodnik z Kamerunu bardzo rzadko miał piłkę przy nodze. Piłkarze Mazura oddali jeden celny strzał i od razu zakończył się bramką. Najlepszy strzelec ekipy z Karczewa miał za dużo czasu i miejsca w polu karnym i od razu z tego skorzystał.

 

 

Wyjściowy skład Prochu Pionki na ostatni mecz w 2019 roku

Górny rząd, od lewej: Denkiewicz, Wnukowski, Kapusta, Jaroszek, Kędra, Janiszewski. Dolny rząd, od lewej: Joel Tata, Skarbek, Wnuk, Siwahla, Nowocień.

 

W drugiej połowie zmieniło się jedno - to Proch grał teraz z wiatrem. Znalazło to jakieś odzwierciedlenie w liczbach, bo przed przerwą podopieczni trenera Rogali oddali jeden niecelny strzał, a po zmianie stron już trzy. Żadnego natomiast w światło bramki. W 56. minucie z ostrego kąta próbował Joel. Potem długo na boisku wiało nudą. Mnożyły się za to faule. Mazur pierwszy raz na bramkę Wnukowskiego uderzył dopiero w 75. minucie. Piłka omal nie wyleciała na aut...Najbliżej bramki dla Prochu było w 83. minucie. Dobrą piłkę z lewej strony dał Ząbkowski, ale Szczepańskiemu zabrakło dosłownie kilku centymetrów, żeby skutecznie zamknąć akcję. Słaby Proch dobił w ostatniej minucie Daniel Zembol.

 

Kiepski mecz zakończył się w fatalnej atmosferze. W doliczonym czasie gry po faulu Adriana Pachlerskiego doszło do przepychanek z udziałem niemal wszystkich zawodników na boisku i z ławek rezerwowych. Posypały się żółte kartki. W zespole Prochu ukarani zostali Kacper Jaroszek i Mateusz Szczepański. W obu przypadkach było to czwarte napomnienie, a to oznacza, że nie będą mogli zagrać na inaugurację rundy wiosennej z Pilicą w Białobrzegach. Czerwoną zobaczył strzelec drugiego gola dla Mazura. To starcie wypadło na remis, ale piłkarsko, to zespół z Karczewa był w sobotę mądrzejszy, skuteczniejszy i bardziej świadomy.

 

 

Joel Tata w Karczewie zaczął mecz na skrzydle. Potem przeszedł na pozycję numer 9, żeby znowu wrócić na skrzydło. Roszady nie przyniosły efektu, bo zawodnik z Kamerunu w sobotę był mało pod grą i niewiele mógł zdziałać.

 

Proch nie wygrał żadnego z ostatnich czterech meczów i zakończył rundę jesienną na 12. miejscu. Obserwując to, co dzieje się z drużynami z Mazowsza na poziomie II i III ligi, na pewno nie jest to bezpieczna pozycja. Na koniec sezonu może oznaczać dwumecz barażowy o utrzymanie, a przy negatywnym scenariuszu nawet spadek do Ligi Okręgowej.


RAPORT MECZOWY

 

JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Marcin Raszka 20 minuta - płaskie dogranie od Staluszki z prawej strony, po którym nie pilnowany w polu karnym Raszka tylko dostawił nogę.

2:0 Daniel Zembol 90 minuta - prostopadła piłka do Filipczaka. Rezerwowy Mazura wycofał na czternasty metr, a tam akcję wykończył Zembol.

 

Mazur: 25. Anusiewicz - 11. Staluszka, 2. Kozikowski, 22. Piekut, 18. Bakuła - 16. Pielak (kpt), 15. Dąbrowski (73', 14. Szczepaniak), 6. Zembol (90+2', 5. Piętka), 19. Gregorczuk (59', 4. Koriażnow), 7. Żurawski (88', 8. Trzaskowski) - 9. Raszka (86', 3. Filipczak).

 

rezerwowi: 1. Rudzki, 21. Głogowski.

 

Proch: 77. Wnukowski - 14. Denkiewicz (79', 2. Zieliński), 3. Jaroszek (kpt), 4. Janiszewski, 5. Kapusta (59', 6. Pachlerski) - 15. Siwahla (67', 9. Szczepański), 13. Kędra (61', 10. Kisiel), 17. Skarbek (82', 16. Trzos), 25. Joel - 7. Nowocień (80', 8. Ząbkowski) - 11. Wnuk.

 

rezerwowy: 1. Maik.

 

sędzia: Jakub Karcz (WS Radom)

żółte kartki: Gregorczuk (na ławce), Trzaskowski (na ławce), Pielak, Koriażnow - Jaroszek, Szczepański.

czerwona kartka: Daniel Zembol (Mazur) - 90+6 minuta *na ławce

widzów: około 70

 

 

Meks Siwahla w starciu o piłkę z Mateuszem Pielakiem. Skrzydłowy z RPA był najczęściej faulowanym piłkarzem Prochu.

 

 

Po raz pierwszy od 2. kolejki w wyjściowym składzie pojawił się Jakub Skarbek. Z lewej Patryk Gregorczuk z Mazura.

 

 

W doliczonym czasie gry na boisku doszło do przepychanek, w których uczestniczyli niemal wszyscy zawodnicy na boisku oraz rezerwowi.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.