Dziś mamy 24 czerwca 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

Rewanżowy mecz barażowy o awans do IV ligi

25 czerwca (wtorek), godz. 18:00

Olimpia Warszawa - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 0:1 (0:1) Olimpia Warszawa
22 czerwca Godzina 18:00

Galeria


1.08

Nasi sponsorzy

 


 

Wiosną Pionki niezdobyte! Trzy asysty i gol Barzyńskiego rozłożyły Szydłowiankę

Data publikacji: 19-05-2019r. Godz. 22:48

W meczu 26. kolejki Campeon.pl Ligi Okręgowej Radom piłkarze Prochu Pionki pokonali 4:1 Szydłowiankę Szydłowiec. Głównym architektem sobotniej wygranej był Daniel Barzyński, który miał udział przy wszystkich bramkach. "Biało-zielonych" czeka teraz bardzo trudny wyjazd do Lipska. Mecz z Powiślanką w sobotę (25.05) o godzinie 17:00.

Wiosną Pionki niezdobyte! Trzy asysty i gol Barzyńskiego rozłożyły Szydłowiankę
Kapitan Prochu Mateusz Szczepański, zadedykował swoją bramkę córeczce Lenie, która dzielnie kibicuje na każdym meczu w Pionkach

Szósty mecz Prochu wiosną na własnym boisku i szósta wygrana, a licząc jeszcze rundę wiosenną było to dziesiąte z rzędu zwycięstwo w Pionkach. Kibice na Sportowej w ostatnich miesiącach nie mają prawa czuć się zawiedzeni. Może jedynie stylem i momentami tempem gry, ale przecież zwycięzców się nie sądzi, a "biało-zieloni" od kilku kolejek są liderem tabeli.

 

 

Rewolwery odpalone. Emil Kapusta już w 5. minucie otworzył wynik w meczu z Szydłowianką.

 

Przed sobotnim meczem z Szydłowianką trener Rogala miał małe problemy z zestawieniem składu, szczególnie w środku pola. Wypadło trzech zawodników drugiej linii: kontuzjowany Kisiel, pauzujący za kartki Jaroszek i ze względu na sprawy prywatne Sobieraj. Gdy są kłopoty, to wtedy pojawia się kapitan drużyny. Mateusz Szczepański zagrał w środku z Kamilem Trzosem, ale ta współpraca chyba do końca nie wypaliła. Na środek obrony został przesunięty Emil Kapusta w miejsce pauzującego za kartki Kowalkowskiego, a na swoją pozycję lewego obrońcy wrócił Kamil Denkiewicz.

 

Problemy kadrowe mieli również goście z Szydłowca, którzy przyjechali do Pionek w 14-osobowym składzie. Blisko połowa zawodników z kadry meczowej (6) miała status młodzieżowca. Co ciekawe gola dla Szydłowianki strzelił najmłodszy, bo zaledwie 17-letni Kacper Smorongiewicz i była to jego pierwsza bramka w sezonie.

 

 

Na swojego gola pracował Kacper Wnuk, ale dwukrotnie w dobrych okazjach zabrakło mu precyzji.

 

Zanim rywale mieli swoje pięć minut i zdobyli bramkę, jako pierwszy zespół wiosną na Sportowej, to do siatki trafiali piłkarze Prochu. Już pierwszy celny strzał w 5. minucie pozwolił objąć prowadzenie 1:0. Dziesięć minut później powinno być już 2:0, ale w idealnej sytuacji Kacper Wnuk przestrzelił nad poprzeczką. Szydłowianka przed przerwą pierwszy i jedyny celny strzał na bramkę Michała Majosa oddała dopiero w 44. minucie.

 

Po zmianie stron tempo gry mocno spadło. Przyjezdni szukali swoich szans i kilka razy byli blisko. Michał Bednarek głową uderzył obok słupka, a zaskakujący strzał Grzegorz Obucha z pierwszej piłki nieznacznie minął bramkę Prochu. Od kilku kolejek swojego gola szuka też Kacper Wnuk. Cały czas bez powodzenia. Idealną sytuację miał w 60. minucie, kiedy znalazł się sam na sam, ale Patryk Czarnota w bramce Szydłowianki wybił piłkę na rzut rożny.

 

 

Głównym architektem wygranej z Szydłowianką był Daniel Barzyński. Pomocnik Prochu strzelił jedną bramkę i dołożył trzy asysty.

 

Obyło się bez kartek i kontuzji - to najważniejsze przed trudnymi meczami w końcówce sezonu. W przyszłą sobotę wyjazd do Lipska. Potem w Pionkach spotkania z Orłem i Mazowszem, a na koniec kierunek Kazanów i mecz z Iłżanką. Jeszcze cztery kroki do mistrzostwa. Musi się udać!


RAPORT MECZOWY

 

JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Emil Kapusta 5 minuta (ligowy gol numer 9) - dobrą piłkę z rzutu rożnego z prawej strony dał Daniel Barzyński. Nie obstawiony na długim słupku Kapusta z bliska wpakował głową piłkę do siatki.

2:0 Mateusz Szczepański 39 minuta (ligowy gol numer 143) - indywidualna akcja Barzyńskiego, który z prawej strony zbiegł do środka, minął po drodze czterech rywali i oddał strzał. Piłka trafiła w słupek, a potem pod nogi Szczepańskiego, który nie miał problemów z dobitką.

3:0 Daniel Barzyński 76 minuta (ligowy gol numer 14) - szybka akcja z prawej strony. Nowocień spod linii końcowej wyłożył piłkę na dwunasty metr do Barzyńskiego, a pomocnik Prochu idealnie spasował ją po ziemi przy słupku.

3:1 Kacper Smorongiewicz 81 minuta - rezerwowy Szydłowianki urwał się na prawej stronie, nie dał dogonić Zielińskiemu i w sytuacji sam na sam pewnie kopnął w długi róg.

4:1 Mkhanyiseli Siwahla 88 minuta (ligowy gol numer 7) - kolejna asysta Barzyńskiego z prawej strony boiska. Piłka zagrana wzdłuż bramki do wbiegającego Siwahli, który z trzech metrów nie mógł się pomylić.

 

Proch: 77. Majos (79', 1. Maik) - 4. Pietralski (79', 18. Warchoł), 2. Zieliński, 15. Kapusta, 14. Denkiewicz (74', 6. A.Pryciak) - 7. Barzyński, 9. Szczepański (kpt) (52', 15. Siwahla), 17. Trzos, 13. Nowocień - 10. Wnuk (79', 8. S.Pryciak) - 20. Joel Tata (89', 19. Ćwiklak).

 

rezerwowi: brak

 

Szydłowianka: 12. Czarnota - 9. Sapieja, 6. Bińkowski, 2. Woźniak, 8. Łęcki (kpt) - 7. Obuch, 4. Rafalski, 16. Mosiołek, 13. Wiaderek (58', 19. Szewczyk), 11. Winter (58', 17. Smorongiewicz) - 10. Bednarek.

 

rezerwowy: 1. Czyż.

 

sędzia: Daniel Głowacki (Radom)

żółte kartki: brak

widzów: około 250

 

 

Coraz więcej szans na grę w wyjściowym składzie dostaje Kamil Trzos.

 

 

Wynik meczu w ostatnich minutach ustalił Mkhanyiseli Siwahla. Z prawej obrońca rywali Adrian Woźniak, moment po założeniu tzw. piłkarskiego tunelu :)

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.