Dziś mamy 19 kwietnia 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

21. kolejka Ligi Okręgowej

20 kwietnia (sobota), godz. 14:00

KS Warka - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 3:0 (1:0) Legion Głowaczów
13 kwietnia Godzina 16:00

Galeria


22.07

Nasi sponsorzy

 

 

Siłownia Stadion Pionki zaprasza! Kliknij, żeby sprawdzić cennik i godziny otwarcia

Informacje Zarządu KS Proch

Niezłe 90 minut z czwartoligowcem. Grało dużo młodzieży

Data publikacji: 27-01-2019r. Godz. 19:10

Bramki Kacpra Wnuka i Sebastiana Pryciaka dały piłkarzom Prochu Pionki zwycięstwo 2:1 z czwartoligowym Oskarem Przysucha w pierwszym w tym roku meczu kontrolnym. Spotkanie rozegrane zostało w niedzielę na boisku MOSiR-u w Radomiu. Trener Robert Rogala miał do dyspozycji 21 zawodników.

Niezłe 90 minut z czwartoligowcem. Grało dużo młodzieży

Jeszcze przed meczem niektórzy piłkarze Prochu narzekali na trudy ciężkiego, piątkowego treningu. Na boisku nie dało się zbytnio zauważyć zmęczenia, bo "biało-zieloni" długimi fragmentami wyglądali naprawdę nieźle. Nie znaczy to, że było bardzo dobrze, bo jest nad czym pracować, ale wygrana z solidnym zespołem czwartej ligi musi cieszyć. Tym bardziej, że w drugiej połowie w składzie było aż ośmiu młodzieżowców!

 

Obie bramki dla Prochu padły w odstępie nieco ponad 180 sekund i udział przy obu miał Kacper Wnuk. Najpierw celnie kopnął do pustej bramki po tym, jak chwilę wcześniej Kacper Nowocień powalczył w powietrzu z testowanym w Oskarze bramkarzem Michałem Bochniewskim. Trzy minuty później Wnuk dobrze dośrodkował z prawej strony z rzutu wolnego, strzelał Kapusta, a skutecznie dobijał Sebastian Pryciak. 20-letni skrzydłowy to młodszy brat grającego w Prochu Adriana Pryciaka. Jest wychowankiem Broni i ostatnio występował w LKS Promna. Jak na pierwszy raz wypadł naprawdę obiecująco.

 

DUŻO MŁODZIEŻY

W drugiej połowie na boisku pojawiło się dużo młodzieży. Oskar dłużej utrzymywał się przy piłce, ale rzadko stwarzał poważniejsze zagrożenie pod bramką Koleckiego, a potem Maika. Stuprocentowe okazje, żeby podwyższyć wynik zmarnowali za to Eryk Machnio i Joel.

 

SPRAWY KADROWE

Pierwszy mecz po kontuzji zagrał Michał Majos. Odpukać i dmuchać na zimne wyglądał tak, jakby żadnej kontuzji nie miał. Ze względu na sprawy prywatne nie mógł zagrać Daniel Barzyński. Wiosną zabraknie też chyba największego pechowca w drużynie Mateusza Kołodzieja. Znowu dały o sobie znać problemy z kolanem (pęknięta łąkotka) i pomocnika Prochu czeka artroskopia. Na meczu obecny był Albert Pietralski, który od wtorku ma zacząć treningi z drużyną. W niedzielę boczny obrońca nie mógł zagrać ze względu na lekką kontuzję. Na koniec warto uciąć plotki pod tytułem "Mateusz Kubica w Prochu". Temat, przynajmniej w rundzie wiosennej, jest nieaktualny. Nie znaczy to, że w kolejnych sparingach w zespole trenera Rogali nie pojawią się kolejni testowani zawodnicy. 

 

Kolejny mecz kontrolny w przyszłą sobotę (2.02) o godzinie 9:00 na boisku MOSiR-u przy ul. Narutowicza w Radomiu. Rywalem będą czwartoligowe rezerwy Radomiaka.

 

 

Do bramki Prochu po kontuzji wrócił Michał Majos (z lewej). W pierwszym sparingu nie miał dużo pracy i zachował czyste konto. Kilka dobrych interwencji zaliczył też Kuba Maik (z prawej), który zagrał ostatnie 30 minut.

 

Robert Rogala, trener Prochu: - Wyglądaliśmy nieźle fizycznie, czego po ostatnim teście Coopera się nie spodziewałem. Pierwsza połowa dobra w naszym wykonaniu, chociaż momentami zbytnio oddawaliśmy inicjatywę. W defensywie było pewnie, ale nie ustrzegliśmy się paru błędów. W drugiej połowie zagrała młodzież, z której jestem zadowolony. Bardzo pożyteczny sparing, ale nie ma co popadać w huraoptymizm. Jest nad czym pracować.

 

W OSKARZE RUCH JAK..."W LIDLU NA PROMOCJI"

W ekipie niedzielnych rywali ruch, jak na Marszałkowskiej w godzinach szczytu. Nowy trener Paweł Górak testował pięciu nowych zawodników, w tym dwóch przybyszów z Ukrainy. Jeden piłkarz (Kamil Juśkiewicz) przyjechał w nasze strony aż okręgu kujawsko-pomorskiego, gdzie ostatnio grał w Unii Solec Kujawski. W porównaniu do składu Oskara z rundy jesiennej zabrakło Zielińskiego, Lewińskiego, Kornackiego, Śliwińskiego, Zagórskiego, Najdzika, Bouchniby, Domańskiego i Madeja. Część z tej listy wiosną na pewno zagra w Przysusze, ale trenera i działaczy czeka trochę pracy, żeby to poskładać do kupy.


Proch Pionki - Oskar Przysucha 2:1 (2:0)

bramki: Kacper Wnuk 37, Sebastian Pryciak 40 - Michał Gil 71 z karnego.

Proch I połowa: Majos (30 Kolecki) - Pachlerski, Kowalkowski, Kapusta, Denkiewicz - S.Pryciak, Jaroszek, Szczepański, Joel - Nowocień - Wnuk.

Proch II połowa: Kolecki (60 Maik) - Denkiewicz (65 Pachlerski), Warchoł, Kowalkowski (66 Kapusta), A.Pryciak - Nowocień (72 C.Grymuła), Sobieraj, Kisiel, S.Pryciak (62 Joel, 82 Ćwiklak) - Trzos - Machnio (83 Joel)

Oskar: Bochniewski (46 Wieczorek) - Juśkiewicz, Moskwa, Walasek, M.Gil - Bojek, testowany Ukrainiec, J.Sapieja, Kubryn, Hebda - Kołtunowicz oraz Lech, Kępka, Pilipko, Kapusta.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.