Dziś mamy 24 czerwca 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

Rewanżowy mecz barażowy o awans do IV ligi

25 czerwca (wtorek), godz. 18:00

Olimpia Warszawa - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 0:1 (0:1) Olimpia Warszawa
22 czerwca Godzina 18:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Lipsko zdobyte po twardym boju! Proch wygrał, ale stracił dwóch ważnych piłkarzy

Data publikacji: 26-05-2019r. Godz. 11:05

Bramki na autostradzie do czwartej ligi może jeszcze nie otwarte, ale piłkarze Prochu Pionki są rozpędzeni i nie mają zamiaru się zatrzymywać. W sobotę w meczu 27. kolejki Campeon.pl Ligi Okręgowej Radom "biało-zieloni" po naprawdę twardym boju i męskiej grze pokonali 2:0 (1:0) na wyjeździe Powiślankę Lipsko. Sędzia Norbert Chrząstek pokazał aż 11 żółtych kartek, a piłkarze obydwu drużyn dopuścili się blisko 50 fauli! Proch wygrał, ale stracił dwóch piłkarzy. Strzelcy bramek, Joel Tata i Kacper Wnuk zobaczyli czwartą żółtą kartkę w tym sezonie i nie zagrają za tydzień z Orłem Wierzbica.

Lipsko zdobyte po twardym boju! Proch wygrał, ale stracił dwóch ważnych piłkarzy

 

Trójka sędziowska oraz kapitanowie obydwu drużyn, Mateusz Szczepański i Rafał Krupa.

 

Drużyna trenera Roberta Rogali jechała do Lipska nastawiony na ciężki bój i tak to właśnie wyglądało. Przez całe 90 minut trwała mała "piłkarska wojna", było mnóstwo fauli i aż 11 żółtych kartek. Atrybuty piłkarskie w sobotę były po stronie Prochu. Wynik mógł otworzyć Joel Tata, ale zabrakło mu centymetrów, żeby przeciąć dobre dogranie z lewej strony od Barzyńskiego. Kilka minut później już nie miał prawa się pomylić.

 

 

Łatwego życia z obrońcami Prochu nie miał najlepszy strzelec Powiślanki, Jacek Rożek. Na zdjęciu w powietrznym starciu o piłkę z Emilem Kapustą.

 

Gospodarze najbardziej ożywiali się przy stałych fragmentach gry. Piłkarzom Powiślanki brakowało jednak pomysłu i dobrego rozegrania rzutu rożnego czy wolnego. W efekcie zawodnicy z Lipska przez całe 90 minut oddali zaledwie jeden celny strzał na bramkę Prochu, z którym bez trudu poradził sobie Michał Majos. Kompletnie niewidoczny był najlepszy snajper rundy wiosennej Jacek Rożek, który został wyłączony z gry przez obrońców Prochu.

 

 

Sporo pojedynków na skrzydle stoczyli Kacper Nowocień i Karol Zięba.

 

Po zmianie stron Powiślanka ruszyła do natarcia. Miała nawet w 50. minucie jedną klarowną okazję po zbyt krótkim wybiciu Zielińskiego, ale strzał kapitana Rafała Krupy został zblokowany na rzut rożny. Decydujący cios zadał Kacper Wnuk po idealnym podaniu w tempo od Daniela Barzyńskiego. "Ostry" czekał na swoją bramkę od ponad 420 minut. Ostatni raz wpisał się na listę strzelców 13 kwietnia w zwycięskim meczu z Legionem Głowaczów.

 

Sobotni mecz kosztował piłkarzy Prochu naprawdę mnóstwo sił. Niektórzy piłkarze długą drogę z górnego boiska do szatni pokonali niemal na sztywnych nogach. Dlatego to zwycięstwo tym bardziej smakuje. Brawo drużyna!

 

 

Po tej akcji Kacper Wnuk podwyższył na 2:0. Ofensywny pomocnik Prochu czekał na swojego gola od 13 kwietnia.

 

Na trzy kolejki przed końcem "biało-zieloni" utrzymali przewagę nad najgroźniejszymi rywalami. KS Warka i Mazowsze Grójec wygrały swoje mecze, co powoduje, że rywalizacja o awans i miejsce barażowe może toczyć się nawet do ostatniej kolejki.

 

W sobotę (1.06) Proch wraca na Sportową. W 28. kolejce drużyna trenera Roberta Rogali zmierzy się z Orłem Wierzbica. Zabraknie pauzujących za czwarte żółte kartki Kacpra Wnuka i Joela Taty.

 

 

Dobry mecz w Lipsku zagrał Joel Tata. Stoczył wiele twardych pojedynków z zawodnikami Powiślanki (na zdjęciu Wojciech Bajor). Kameruńczyk strzelił pierwszą bramkę. W drugiej połowie dostał czwartą żółtą kartkę i nie zagra w sobotę z Orłem Wierzbica.

 

RAPORT MECZOWY

 

JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Joel Tata 22 minuta (ligowy gol numer 15) - dobrą piłkę z lewej strony dał Daniel Barzyński. Joel znalazł się sam przed bramkarzem. Miał mnóstwo miejsca i czasu, żeby dobrze przymierzyć.

2:0 Kacper Wnuk 65 minuta (ligowy gol numer 13) - idealne podanie w tempo od Daniela Barzyńskiego. Wnuk wyszedł sam na sam i nie mógł takiej okazji zmarnować.

 

Powiślanka: 12. Rak (66', 22. Lis) - 19. Włoszczak, 7. Krupa (kpt) (65', 15. Dryka), 10. Cieciura, 4. Zięba - 6. Ogonowski, 18. Sorbian, 8. Gajos (87', 14. Bzikot), 20. Bajor, 17. Borcuch (68', 11. Próchniak) - 9. Rożek.

 

rezerwowy: 3. Gumiński.

 

Proch: 77. Majos - 4. Pietralski, 2. Zieliński, 19. Kowalkowski, 5. Kapusta - 13. Nowocień (83', 8. S.Pryciak), 3. Jaroszek, 9. Szczepański (kpt) (84', 17. Trzos), 7. Barzyński (90', 14. Denkiewicz) - 10. Wnuk (88', 16. Sobieraj) - 20. Joel Tata (90', 6. A.Pryciak).

 

rezerwowi: 1. Maik, 15. Siwahla.

 

sędzia: Norbert Chrząstek (Radom)

żółte kartki: Dryka, Cieciura, Sorbian, Bajor, Borcuch - Kowalkowski, Jaroszek, Barzyński, Denkiewicz, Wnuk, Joel.

widzów: około 200

 

 

Powietrzny pojedynek dwóch dziewiątek, Mateusz Szczepański i Jacek Rożek.

 

 

W trzech ostatnich meczach Daniel Barzyński strzelił dwie bramki i dołożył pięć asyst. Jest forma!

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.