Dziś mamy 21 maja 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

11. kolejka Radomskiej II Ligi U-15 grupa 2

25 maja (sobota), godz. 11:00

Pilica Nowe Miasto - Proch Pionki

 

27. kolejka Ligi Okręgowej

25 maja (sobota), godz. 17:00

Powiślanka Lipsko - Proch Pionki

 

11. kolejka Radomskiej I Ligi U-13

26 maja (niedziela), godz. 10:00

Orlik-14 Radom - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 4:1 (2:0) Szydłowianka Szydłowiec
18 maja Godzina 17:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 

 

Koszmar stałych fragmentów. Z nieba do piekła od 1:3 do 4:3 i...remis 4:4

Data publikacji: 12-05-2019r. Godz. 08:32

Bardzo ważne punkty stracili w sobotę piłkarze Prochu Pionki. W meczu 25. kolejki Ligi Okręgowej Radom "biało-zieloni" zremisowali na wyjeździe z Zamłyniem Radom 4:4. Proch przegrywał już 1:3, żeby na minutę przed końcem prowadzić 4:3. Wszystkie cztery bramki dla rywali były następstwem stałych fragmentów gry.

Koszmar stałych fragmentów. Z nieba do piekła od 1:3 do 4:3 i...remis 4:4

Po meczu trener Robert Rogala był chyba wulkanem emocji. Trudno się dziwić skoro jego piłkarze po bardzo słabej pierwszej połowie przegrywali 1:3 i mało kto wierzył, że Proch wróci do gry. Drugie 45 minut to dobra i przede wszystkim skuteczna gra "biało-zielonych". Zwycięstwo było blisko i ono się po prostu należało, ale Proch w sobotę został zabity stałymi fragmentami gry.

 

 

Przywitanie kapitanów, Mateusz Kubica (Zamłynie) i Mateusz Szczepański (Proch).

 

Jeżeli chodzi o ustawienie drużyny, to po raz pierwszy w tej rundzie w wyjściowej jedenastce znalazł się Kamil Denkiewicz, którego trener Rogala widzi w roli lewoskrzydłowego. Natomiast na środku ataku wyszedł Joel Tata. O ile ta pierwsza zagrywka nie do końca się udała, bo Denkiewicz zszedł w przerwie, to Kameruńczyk zagrał naprawdę dobre zawody. Rozbijał sinych i twardych obrońców Zamłynia, no i przede wszystkim zdobył ważną bramkę i dołożył dwie asysty.

 

 

Pierwszego gola dla Prochu strzelił w sobotę Kacper Nowocień. Z tyłu obrońca Zamłynia, Łukasz Jopek.

 

Początek meczu należał do Prochu. Było kilka stałych fragmentów gry, ale niestety bez efektu. Rywale byli w tym elemencie zdecydowanie skuteczniejsi. Zaczęło się od niepotrzebnego faulu przy linii końcowej na krawędzi pola karnego, potem nie było szybkiego doskoku do strzelającego Oskara Bawora, a dobijający Popiel był we właściwym miejscu i czasie. Minutę później po koszmarnym błędzie w obronie i niedokładnym zagraniu Denkiewicza mogło być już 0:2. Na szczęście Michał Majos przytomnie zachował się w sytuacji sam na sam z Popielem.

 

Piłkarze trenera Marcina Sikorskiego byli w sobotę brutalnie skuteczni. Na sześć celnych strzałów cztery zakończyły się bramkami. Gdy wydawało się, że jeszcze przed przerwą Proch złapie kontakt po trafieniu Nowocienia, bardzo szybko po rzucie rożnym odpowiedział Kubica i zrobiło się 1:3.

 

 

Po tym strzale Daniela Barzyńskiego wpadła druga bramka dla Prochu.

 

Wiadomo było, że po zmianie stron Proch ruszy do przodu. Grę na lewej stronie rozkręcił Daniel Barzyński, który jeśli tylko jest zdrowy, to potrafi zrobić na boisku naprawdę wiele dobrego. Z każdą kolejną minutą rywale opadali z sił, bo pierwsza połowa naprawdę sporo ich kosztowała. Natomiast "biało-zielonych" napędzały kolejne akcje. Jeszcze w 68. minucie Wnuk po podaniu Joela minimalnie się pomylił, ale cztery minuty później Zieliński huknął z powietrza i było 3:3. Nie minęło 180 sekund i Joel przystemplował swoją dobrą grę bramką na 4:3. Zamłynie szukało swoich okazji w stałych fragmentach gry. Każdy rzut wolny czy rożny bity przez Dominika Woźniak siał nerwowość i niezrozumiałą panikę w defensywie Prochu. No i stało się...Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry po kolejnym rzucie rożnym zagranym na krótki słupek, obrońca Sebastian Kośmiński dołożył głowę i swoim trafieniem zabrał Prochowi bardzo ważne trzy punkty.

 

 

Bardzo dobry mecz w Radomiu zagrał Joel Tata. Kameruńczyk pokazał, że równie dobrze czuje się na skrzydle, jak i w środku ataku. Zdobył bramkę i dołożył dwie asysty.

 

Proch stracił w Radomiu nie tylko dwa punkty, ale również dwóch zawodników. To było twarde, męskie granie, w którym nikt nie odstawiał nogi. Sędzia Piotr Prokop z Lipska pokazał aż siedem żółtych kartek. Dla Kacpra Jaroszka było to już ósme napomnienie w tym sezonie, a dla Roberta Kowalkowskiego czwarte. To oznacza, że obaj nie zagrają za tydzień z Szydłowianką w Pionkach.


RAPORT MECZOWY

 

JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Damian Popiel 17 minuta - rzut wolny na krawędzi pola karnego spod linii końcowej. Piłka trafiła do stojącego na przedpolu Oskara Bawora, przy którym nie było żadnego zawodnika Prochu. Skrzydłowy Zamłynia oddał strzał, a w gąszczu nóg skutecznie dobijał Popiel.

2:0 Damian Popiel 25 minuta - kolejny rzut wolny, tym razem z lewej strony pola karnego. Bawor próbował strzału i trafił w mur. Za moment dał przerzut na długi słupek, gdzie nie obstawiony Popiel z kilku metrów skierował piłkę do siatki.

2:1 Kacper Nowocień 39 minuta (ligowy gol numer 8) - dobre dośrodkowanie dał z lewej strony Joel. W polu karnym Nowocień przeskoczył wyższego od siebie Jopka i głową wpakował piłkę do bramki.

3:1 Mateusz Kubica 42 minuta - rzut rożny z lewej strony zagrany na krótki słupek. Kubica uprzedził obrońców Prochu i głową trafił do bramki.

3:2 Daniel Barzyński 54 minuta (ligowy gol numer 13) - Joel rozrzucił piłkę na lewo do Barzyńskiego. Ten zdecydował się na strzał, a futbolówka odbita od Chudzińskiego po rykoszecie trafiła w okienko bramki Orlova.

3:3 Cezary Zieliński 72 minuta (ligowy go numer 1) - bardzo dobre zagranie Nowocienia, który stojąc na wprost bramki lekką podcinką dograł w pole karne do Zielińskiego. Obrońca Prochu odpalił pocisk z powietrza i nie dał bramkarzowi Zamłynia żadnych szans.

3:4 Joel Tata 75 minuta (ligowy gol numer 14) - Wnuk podał na lewo do Joela. Kameruńczyk odważnie wszedł w pole karne i uderzył po ziemi w długi róg.

4:4 Sebastian Kośmiński 89 minuta - kopia bramki Kubicy na 3:1. Ponownie Woźniak z rzutu rożnego z lewej strony i na krótkim słupku głową trafił w piłkę Kośmiński.

 

Zamłynie: 12. Orlov - 20. Rdzanek, 5. Chudziński (80', 7. Stępniewski), 15. Kośmiński, 3. Jopek - 6. Woźniak, 11. Bawor (66', 8. Gregorek), 18. Popiel (75', 16. Kiraga), 17. Oparcik (90+3', 17. Wójcik) - 10. Kubica (kpt) - 21. Szubiński.

 

rezerwowi: 25. Jurczak, 2. Ścigała.

 

Proch: 77. Majos - 4. Pietralski, 2. Zieliński, 19. Kowalkowski, 5. Kapusta - 14. Denkiewicz (46', 7. Barzyński), 3. Jaroszek, 9. Szczepański (kpt) (63', 15. Siwahla), 13. Nowocień - 10. Wnuk (86', 16. Sobieraj) - 20. Joel Tata.

 

rezerwowi: 1. Maik, 6. Trzos, 8. S.Pryciak, 18. Warchoł.

 

sędzia: Piotr Prokop (Lipsko)

żółte kartki: Woźniak, Kubica - Kowalkowski, Kapusta, Joel, Jaroszek, Wnuk.

widzów: około 150

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.