Dziś mamy 29 marca 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

START RUNDY WIOSENNEJ ZAWIESZONY DO 26 KWIETNIA!

Ostatni mecz

Chojniak Wieniawa 1:3 (0:2) Proch Pionki
5 marca Godzina 19:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Konsekwentny i z wiarą w sukces. Taki ma być Proch w rundzie rewanżowej. Podsumowanie zimowego okresu przygotowawczego

Data publikacji: 08-03-2020r. Godz. 18:17

Dwa miesiące wytężonej pracy na treningach, zmiana trenera, siedem sparingów i dwudziestu czterech zawodników, kilka przetasowań w kadrze. To już wszystko za nami. Przed piłkarzami Prochu Pionki trudna runda wiosenna, w której niemal każdy mecz będzie bardzo ważny. Zanim "biało-zieloni" wybiegną na boisko w Białobrzegach i zainaugurują drugą część sezonu, warto podsumować zimowy okres przygotowawczy.

Konsekwentny i z wiarą w sukces. Taki ma być Proch w rundzie rewanżowej. Podsumowanie zimowego okresu przygotowawczego

Rundę wiosenną "biało-zieloni" zaczynają z wysokiego C. W przyszłą niedzielę (15.03) zagrają w Białobrzegach, gdzie miejscowa Pilica jeńców brać nie zamierza. Po pierwsze dlatego, że ma ambicje trzecioligowe, a po drugie zespół trenera Tomasza Grzywny aż siedem pierwszych meczów zagra na własnym boisku! Jak na inauguracyjną batalię w Białobrzegach przygotowani są piłkarze trenera Bolesława Strzemińskiego?

 

W bramce ciekawie zapowiada się rywalizacja Norberta Wnukowskiego z Wiktorem Pajączkiem. Ten drugi na pewno uzupełni lukę pod Kubie Maiku nie tylko pod względem faktu, że też jest młodzieżowcem, ale przede wszystkim umiejętności sportowych. Jest pewny siebie, dyryguje, nie boi się krzyknąć na starszych kolegów. Swoją wartość najlepiej pozna w ogniu ligowej rywalizacji.

 

Środek obrony, tak jak jesienią, będzie opierał się na duecie Bartek Janiszewski i Kacper Jaroszek. Chociaż akurat ten drugi w Białobrzegach nie zagra z powodu pauzy za czwartą żółtą kartkę. Dlatego trener Strzemiński próbował na tej pozycji Emila Kapustę, Patryka Kędrę i Kacpra Kokoszę. Gra w centrum defensywy dla każdego z nich to nie jest nowość. Dlatego powinni sobie poradzić. Pewniakiem na prawej obronie jest młodzieżowiec Filip Lech. Trener Strzemiński ufa mu i zna go dobrze z okresu gry w Oskarze Przysucha. Lech jako jedyny rozpoczynał wszystkie siedem zimowych sparingów w wyjściowym składzie. Na lewej stronie defensywy od dawna pierwszym wyborem jest Kamil Denkiewicz i to się raczej nie zmieni. Chociaż kilka razy był tutaj próbowany Patryk Kędra.

 

Nowością ma być system gry w środku pola z dwoma defensywnymi pomocnikami. Zimą najczęściej był to duet Kapusta-Kokosza. Szanse dostawali też Kędra i Kuba Skarbek, który zapomniał już chyba o kontuzji i wygląda coraz lepiej.

 

Im bliżej bramki rywali tym więcej znaków zapytania i problemów. Część z nich mógłby rozwiązać Michał Bednarek, o ile uda się go pozyskać z Szydłowianki. Na pewno zwiększyłby rywalizację i dał trenerowi pole manewru. Ofensywa Prochu zimą opierała się na tercecie Bartosiak-Wnuk-Joel Tata. Każdy z nich potrafi utrzymać się przy piłce, wziąć akcję na siebie, wygrać pojedynek jeden na jeden. Najbardziej doskwiera w środku pola brak przywódcy. Człowieka, który zmieni tempo akcji, rozrzuci dobrze piłkę na boki, krzyknie kiedy trzeba wyjść wysoko pressingiem. Niestety na rynku radomskim znalezienie takiego piłkarza, to jak szukanie nocą igły w stogu siana.


Bilans zimowych sparingów: 3 zwycięstwa - 1 remis - 3 porażki, bramki 9:7

Strzelcy: 2 Bartosiak, 2 Kokosza, 2 Wnuk, 1 Bednarek, 1 Joel, 1 Kisiel

Asysty: 1 Szczepański, 1 Wójcik, 1 Kisiel, 1 Lech, 1 Denkiewicz, 1 Siwahla


Na pierwszy rzut oka zwraca uwagę mała liczba straconych bramek. Co ciekawe Proch Pionki jest pod tym względem najlepszy, jeżeli wziąć pod uwagę zimowe sparingi drużyn czwartej ligi grupy południowej. 

 

O ile w destrukcji i przeszkadzaniu było całkiem pozytywnie, to jest dużo do poprawy w grze do przodu. "Biało-zieloni" nie tylko strzelali mało bramek, ale i stwarzali mało dogodnych okazji strzeleckich. Na pewno są duże rezerwy jeżeli chodzi o skuteczność. Wiosną to może być kluczem do utrzymania, bo będą mecze, gdzie uda się stworzyć dwie-trzy okazje i coś trzeba będzie z tego strzelić.

 

Pierwszy mecz na pewno będzie dużą niewiadomą. Chociażby dlatego, że zimą z Prochu odeszło aż siedmiu zawodników. Zdecydowanie bardziej może doskwierać brak treningów na pełnowymiarowym boisku. Trener Strzemiński miał do dyspozycji "Orlika", a kilka zajęć udało się przeprowadzić na boisku w Radomiu.


Zmiany kadrowe

Przyszli: Białogłowicz, Pajączek (obaj wypożyczeni z Radomiaka Radom), Kokosza (wypożyczony z Radomiaka via Oskar Przysucha), Lech (transfer definitywny z Oronki Orońsko).

Może przyjść: Bednarek (Szydłowianka).

Odeszli: Machnio, Trzos (obaj wypożyczeni do 30.06.2020 do Królewskich Jedlnia), Maik (wypożyczony do 30.06.2020 do Gryfu Policzna), Ząbkowski (wypożyczony do 30.06.2020 do LKS Promna), Zieliński (Orzeł Wierzbica, transfer definitywny), Łukaszuk (przerwał treningi), Nowocień (Zamłynie, transfer definitywny).


Co z tego wszystkiego wyniknie? Odpowiedzi poznamy wiosną. Nie będą liczyć się styl i piękna gra. Stawiamy na zasadę, że cel uświęca środki. Trzymamy kciuki za "biało-zielonych", żeby w czerwcu dalej obowiązywało hasło "Pionki Miastem Czwartej Ligi". Kilka razy trener Strzemiński podkreślał, że w rundzie wiosennej w starciach z czołówką tabeli jego zespół może cierpieć. Trudne przeprawy czekają Proch w Białobrzegach, Błoniu czy Sulejówku. Po drugiej stronie są starcia w Pionkach z Raszynem, Żyrardowianką, Warką czy Unią. Nie ważne jak. Ważne, żeby skutecznie!

 

- Będą nas czekały bardzo ciężkie mecze. Musimy być rozsądni i skoncentrowani. W trudnych momentach nie możemy się poddawać. Chcę widzieć zespół, który konsekwentnie będzie dążył do celu. Najważniejsze mecze dla nas to te z przeciwnikami, którzy walczą o utrzymanie - zapowiada trener Bolesław Strzemiński.

 

Indywidualne statystyki okresu przygotowawczego - Zima 2020

 

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.