Dziś mamy 23 listopada 2017 roku

Multimedia

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:1 (1:0) Centrum Radom
18 listopada Godzina 13:00

Najbliższe wydarzenia

XXI Memoriał Henryka Zatorskiego

Ogólnopolski Turniej w Halowej Piłce Nożnej rocznik 2006 i młodsi

Sobota 25 listopada, godz. 9:00

Hala Sportowa przy ul. Sosnowej w Pionkach


 Początek rundy wiosennej w Lidze Okręgowej

17/18 marca

Najlepsi strzelcy KS Proch

LO

Mateusz Szczepański, Mkhanyiseli Siwahla - 4

 

U-17

Adrian Pachlerski - 3

 

U-14

Jakub Drab I - 12

 

U-12

Michał Drab - 12

Galeria


1.08

Nasi sponsorzy

 

[WIDEO] Plusy i minusy po Szydłowiance oraz komentarze trenerów

Data publikacji: 03-10-2017r. Godz. 20:51

Strzeleckie przełamanie skrzydłowego Mariusza Borzęckiego, na które warto było tyle czekać i ładny gol "Meksa" Siwahli - to warto zapamiętać z niedzielnego meczu w Szydłowcu. W pojedynku dwóch spadkowiczów z czwartej ligi Proch wygrał 2:0 z Szydłowianką. W ProchPionkiTV pomeczowe komentarze trenerów Michała Kowalczyka i Mariusza Sztobryna.

[WIDEO] Plusy i minusy po Szydłowiance oraz komentarze trenerów

PLUSY

1. Gol i asysta Mariusza Borzęckiego. "Mario" długo kazał na siebie czekać, bo aż 42 mecze ligowe, ale chyba wyszedł z założenia, że jak odpalać to już "na grubo". Na boisku był nieco ponad 20 minut i to był ten impuls, który poprowadził "biało-zielonych" do zwycięstwa. Poprzedni mecz o stawkę, w którym zawodnik wchodzący z ławki rezerwowych odwrócił losy spotkania przydarzył się niemal rok temu. 5 października 2016 w 1/4 okręgowego Pucharu Polski Proch przegrywał w Jedlińsku z Drogowcem 1:2. W 73. minucie na boisku pojawił się Marcin Cierzuch i strzelił dwa gole na wagę wygranej 3:2. Oby dobry występ Borzęckiego był zwiastunem tego, że "Mario" przełamał się na dobre.

2. Debiut Kacpra Wacha. Co prawda 17-latek nie dotknął nawet piłki i wszedł dosłownie na kilkadziesiąt sekund, ale zawsze cieszy, gdy kolejny wychowanek dostaje powoli swoje szanse w pierwszej drużynie. Wcześniej w rundzie jesiennej zadebiutowali dwaj inni wychowankowie, Igor Mucha i Adrian Mazur.

3. Konsekwentna gra w defensywie przez całe 90 minut i bardzo dobra druga połowa meczu.

 

MINUSY

1. Wąska kadra. Z różnych względów na niedzielny mecz trener Sztobryn miał do dyspozycji tylko trzynastu zawodników z pola.

2. Gorące głowy Siwahli i Chrzanowskiego. "Meks" za swój faul dwoma nogami na Siwaku mógł zobaczyć czerwoną kartkę. To już kolejne takie brzydkie zagranie skrzydłowego z RPA, bo niemal identycznego faulu dopuścił się w spotkaniu z Jodłą. Tak doświadczony piłkarz powinien zapanować nad nerwami i emocjami. Chrzanowski jesienią spędził na boisku nieco ponad 120 sekund i w tym czasie zobaczył dwie żółte kartki. Strach pomyśleć co by było, gdyby grał dłużej.

3. Mocno średnia i za bardzo chaotyczna pierwsza połowa. "Biało-zieloni" za długo wchodzili w mecz, a przed przerwą zbyt często doprowadzali do tego, że w niegroźnych sytuacjach rywale mieli rzuty rożne i wolne.

 

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.