Dziś mamy 11 sierpnia 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

Ostatni mecz

Proch Pionki 2:1 (1:1) Zwolenianka Zwoleń
25 lipca Godzina 11:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

[WIDEO] Dobre były tylko momenty. Proch strzelił cztery gole A-klasowej Gracji Tczów

Data publikacji: 04-07-2020r. Godz. 11:06

W drugim meczu kontrolnym podczas letniego okresu przygotowawczego piłkarze Prochu Pionki wygrali 4:1 (3:1) z A-klasową Gracją Tczów. Spotkanie rozegrane zostało w sobotę na Stadionie Miejskim w Pionkach. Trener Bolesław Strzemiński wystawił do gry dziewiętnastu zawodników, z czego blisko połowa (9) to byli młodzieżowcy.

[WIDEO] Dobre były tylko momenty. Proch strzelił cztery gole A-klasowej Gracji Tczów

Przez pierwsze pół godziny nie dało się zauważyć, że obie drużyny dzielą dwie klasy rozgrywkowe. Podopieczni trenera Strzemińskiego grali ospale, bez ruchu w ofensywie. Mało było strzałów na bramkę Gracji, za to dużo niedokładności. Wynik mógł, a nawet powinien otworzyć Joel Tata. Kameruńczyk w 10. minucie był na wprost bramki, ale przestrzelił nad poprzeczką. Znacznie skuteczniejszy po drugiej stronie boiska był Łukasz Hebda. Stracony gol nie od razu podziałał na "biało-zielonych" jak zimny prysznic. Impuls do lepszej gry dał kapitan Mateusz Szczepański, który wywalczył rzut karny. W dziesięć minut Proch strzelił dwie bramki. Przyjezdni największe zagrożenie stwarzali za sprawą aktywnego z przodu Hebdy. W 45. minucie strzał napastnika Gracji zatrzymał się na słupku.

 

W drugiej połowie na boisku stopniowo zaczęli pojawiać się zawodnicy rezerwowi i jakość gry nieco spadła. Trener Strzemiński cały czas szuka młodzieżowców. Dlatego nie może dziwić, że Proch kończył mecz z sześcioma zawodnikami z roczników od 2000 do nawet 2004. Po raz pierwszy w meczu kontrolnym zagrał Filip Broński z zespołu juniorów. Próbowani byli również Kacper Glimasiński i Mikołaj Kowal (obaj ostatnio w Legionie Suskowola).

 

- Brakowało płynności i ciągłości gry. To jest spowodowane tym, że mamy dużo młodych, nowych chłopaków i oni muszą się w ten zespół wdrożyć - oceniał sobotni mecz trener Strzemiński.

 

 

Cały czas z powodu kontuzji brakuje Kacpra Wnuka i Bartłomieja Orczykowskiego. Ten drugi pozyskany został z Jodły Jedlnia-Letnisko i na pewno zwiększy rywalizację wśród młodzieżowców. Trener Bolesław Strzemiński negocjuje przynajmniej z dwoma doświadczonymi zawodnikami, którzy byliby dla Prochu realnym wzmocnieniem.


JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Łukasz Hebda 12 minuta - dokładne dogranie z prawej strony, które nie obstawiony w polu karnym Hebda zamienił na mocny strzał pod poprzeczkę.

1:1 Mateusz Szczepański 30 minuta z rzutu karnego - jedenastka podyktowana za faul na Szczepańskim.

2:1 Kacper Rak 31 minuta - dobre podanie z drugiej linii dał Janiszewski. Rak wyszedł sam na sam i uderzeniem po ziemi skierował piłkę do siatki.

3:1 Joel Tata 41 minuta - asysta Raka, z której skorzystał Joel i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi Gracji.

4:1 samobójcza 61 minuta - z lewej strony pola karnego rzut wolny wykonywał Szczepański. Ostro bitą piłkę strącił jeden z zawodników rywali i pechowo skierował futbolówkę do własnej bramki.

 

Proch: Wnukowski (46 Zolech) - Kapusta (46 Królikowski), Janiszewski (64 Kapusta), Jaroszek, Pisarski (46 Wroński) - Kowal (46 Siwahla), Tworek (64 Glimasiński), Szczepański, Rak (64 Nawrotek), Joel Tata (64 Broński) - Leśnowolski (46 Kozakiewicz).

Gracja: Wargacki - Chmielnicki, Oleksik, Węgliński, Odzimkowski - Chrzanowski, Suwała, Woźniak, Jeżmański, Kopeć - Hebda oraz Gleguła, Ćwiklak, Stawczyk, B.Kosowski, Wasiak, A.Wolszczak, D.Wolszczak, D.Kosowski.

 

sędzia: Paweł Sobieraj (Radom)

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.