Shoutbox

Nawigacja
O klubie
Seniorzy
Galeria

18.07

Młodzież
Statystyki
Kibice
Sonda
Czy jesteś za remontem stadionu w Pionkach?
tak
nie

Wyniki

Klub Sportowy Proch Pionki zaprasza chłopców z rocznika 2002 i młodsi do wzięcia udziało w miejsko-gminnych eliminacjach turnieju "miniEuro 2012".

Dla najlepszych będą nagrody oraz udział w finale, który odbędzie się 23/24 czerwca na stadionie w Pionkach. Zagrają najlepsze kluby z całej Polski.

Wkrótce więcej informacji!

Kibice Prochu Pionki zapraszają LINK

 


Uwaga! Reklama Twojej firmy może pojawić się w tym serwisie lub na stadionie w Pionkach. Istnieje również możliwość umieszczenia banneru na tablicy przy głównej bramie od strony ruchliwej ulicy Kolejowej. Więcej informacji: 888-203-000. Zapraszamy. Wspomóż biało-zielonych! Bądź lokalnym patriotą!


Zapraszamy do Sklepu kibica!

Wszystkie informacje znajdziecie w jednym miejscu TUTAJ

Proch bije lidera. Po prostu byli lepsi

 

Wynik w niedzielę otworzył Daniel Grymuła. To już jego siódmy gol dla Prochu jesienią

 

Wynik może do końca na to nie wskazuje, ale w niedzielę Proch był zdecydowanie lepszy od lidera z Szydłowca. Biało-zieloni jak najbardziej zasłużenie zdobyli 3 punkty i zrównali się w tabeli z Powiślanką Lipsko.


Szydłowianka powinna się cieszyć, że przegrała tylko jedną bramką. Zespół trenera Łukasza Glisty zagrał z ogromnym zaangażowaniem, ambicją, nieustępliwością i wolą walki. Do tego dodajmy indywidualności w osobach Piotra Cichawy i Daniela Grymuły.


Proch - Szydłowianka 2:1 (1:0)


Galeria zdjęć w rozwinięciu!

 


Taniec zwycięzców



Galeria zdjęć TUTAJ

 

Trenerzy obu drużyn mieli przed tym spotkaniem spore problemy z zestawieniem linii defensywnych. Znacznie większe Andrzej Koniarczyk w zespole Szydłowianki. Ze składu wypadło mu trzech podstawowych obrońców. Za kartki pazuowali Marcin Wiatrak i Norbert Drożdżał, ze względu na sprawy prywatne nie mógł zagrać Sebastian Jakubczyk. Do tego należy doliczyć kontuzjowanego od dłuższego czasu Łukasza Leszczyńskiego i brak rezerwowego bramkarza. W niczym nie umniejsza to jednak sukcesu Prochu, który niedzielną wygraną wręcz wyszarpał i udowodnił, że naszą drużynę stać na bardzo wiele.


 

Arkadiusz Gaławanow nie odstępował na krok Mateusza Szczepańskiego


W podstawowym składzie Prochu zabrakło kontuzjowanego Tomka Kołodziejczyka. Na boku obrony zastąpił go Kacper Michalski, opaskę kapitańską przejął Mateusz Szczepański i od pierwszych minut na boku pomocy zagrał Adrian Jurczak.


Po kwadransie gry można było się zorientować jak będzie wyglądał mecz. Biało-zieloni starali się długo utrzymywać przy piłce. Szydłowianka nastawiona raczej na kontry, indywidualne przeboje Łukasza Janika czy Dawida Walkiewicza.

 

 

Lider z Szydłowca w Pionkach kompletnie rozczarował

 

Cichawa do Grymuły i wszystko jasne

Rozpoczęło się wyśmienicie. Po raz kolejny duet Daniel Grymuła - Piotr Cichawa udowodnił, ile wart jest dla naszej ekipy. Ten drugi idealnie podał, Grymuła strzelił obok bramkarza i prowadziliśmy 1:0.


Jeszcze przed przerwą mogły paść dwie kolejne bramki dla gospodarzy. Dwukrotnie w głównej roli wystąpił młody obrońca Szydłowianki, Arkadiusz Gaławanow. W 22 minucie nie trafił w piłkę, ale z prezentu nie skorzystał Mateusz Szczepański. Mocno huknął z 14 metra z powietrza, niestety tuż nad poprzeczką. Nieco ponad kwadrans później Gaławanow miał okazję do rehabilitacji. Patryk Krupa minął bramkarza Szydłowianki, wypuścił sobie obok niego piłkę, ale w ostatniej chwili, metr przed linią wygarnął ją Gaławanow.

 

Lider z Szydłowca przed przerwą nie oddał praktycznie żadnego groźnego i co najważniejsze celnego strzału na bramkę Damiana Staniszewskiego. Dużo zamieszania robił szybki i nieźle wyszkolony technicznie Łukasz Janik, ale nasi obrońcy dawali sobie z nim radę. Największe zagrożenie goście stwarzali po stałych fragmentach gry.


 

W walce powietrznej Karol Gębczyk i bramkarz Paweł Wieczorek


W przerwie trener Andrzej Koniarczyk dokonał jednej zmiany. Łukasza Okłę zastąpił Mateusz Rafalski. Obrazu gry nie mogło to jednak diametralnie zmienić.

 

Rehabilitacja Krupy

Piłkarze Prochu stwarzali raz za razem groźne okazje i szkoda, że brakowało dokładności i troszkę szczęścia. Zaraz po zmianie stron 100% okazję miał Patryk Krupa. Po świetnym podaniu od Piotra Cichawy znalazł się sam na sam i kopnął wprost w bramkarza Pawła Wieczorka. Krupa zrehabilitował się dosłownie 5 minut później. Do końca powalczył o piłkę, zabrał ją obrońcom gości będąc na kolanach i jeszcze celnie skierował do siatki po ziemi.


 

Chwila radości po bramce na 2:0


Wynik 2:0 dla Prochu sprawił, że przyjezdni zaczęli żwawiej atakować i szybciej posyłać długie piłki do przodu. Nie mieli jednak pomysłu na zaskoczenie obrony Prochu, nic nie wynikało z kopnięć na walkę lub za plecy naszych defensorów. To biało-zieloni byli bliżej zdobycia trzeciego gola i postawienia przysłowiowej kropki nad i. Daniel Grymuła z główki w poprzeczkę, dobitka Mateusza Szczepańskiego minimalnie niecelna. Znowu Patryk Krupa, który fatalnie spudłował z 10 metra, a piłkę idealnie wręcz wyłożył Grymuła.

 

Nerwowy finisz

Końcowe minuty przebiegały w dość nerwowej atmosferze. Wszystko przez kontaktową bramkę z rzutu karnego. Chociaż Szydłowianka za swoją niedzielną postawę nawet na tego jednego gola nie zasłużyła. Lider rozczarował. Brakowało pomysłu na rozegranie akcji, zaciętości w walce o piłkę. Do tego dochodziły proste błędy w obronie. Proch drugi kolejny mecz zagrał konsekwetnie i wygrał dzięki temu, co jest najważniejsze w tej lidze. Ambicji i chęci zwycięstwa. Biało-zieloni byli w niedzielę prawdziwymi wojownikami. Biało-niebiescy z Szydłowca tylko udawali, że nimi są.

 

Jesień kończymy wyjazdami

Teraz przed Prochem seria trzech meczów wyjazdowych. Z takim nastawieniem jak w Zwoleniu i z liderem, nikt nie powinien być nam straszny. To może być piękna jesień dla biało-zielonych. Jeszcze przez 270 minut trzeba dać z siebie wszystko i szukać kolejnych punktów z Oskarem, Powiślanką i Potworowem. Potem długa zimowa przerwa. Oby spędzona w dobrych nastrojach.



Patryk Krupa zrehabilitował się golem w 53 minucie. To jego czwarte trafienie w rundzie jesiennej


Jak padły bramki:

1:0 Daniel Grymuła 12 minuta (7 gol dla Prochu) - idealne prostopadłe podanie od Cichawy. Grymuła wyskoczył zza pleców obrońców, wyszedł sam na sam i uderzył obok wybiegającego z bramki Pawła Wieczorka.

2:0 Patryk Krupa 53 minuta (4 gol dla Prochu) - na kolanach Krupa wygarnął piłkę obrońcom z Szydłowca. Zdołał jeszcze płasko uderzyć z 12 metra w prawy dolny róg.

2:1 Damian Szyszka 82 minuta z rzutu karnego - ładna akcja Łukasza Janika, który najpierw kopnął w słupek, a za chwilę był faulowany przez Karola Gębczyka. Żółta kartka dla naszego obrońcy. Szyszka z "wapna" strzela po ziemi w prawy róg.


Proch: Staniszewski - Michalski, Molga, Klimowicz, Gębczyk - Jurczak (70 Sałek), Hajduk, Cichawa, Grymuła - Krupa (90 Kisiel), Szczepański


Szydłowianka: Wieczorek - Kornacki, Gawor, Łaciak, Gaławanow - Walkiewicz (81 Zagórski), Miller, Okła (46 Rafalski), P.Janik, Ł.Janik - Szyszka


żółte kartki: Molga, Hajduk, Gębczyk - Gaławanow, Walkiewicz


widzów: około 300


sędzia: Łukasz Brzeski



JaW, 23-10-2011, odsłon: 730
Starsze newsy
Juniorzy mistrzami i czekają na baraże. Piękny gol Markiewicza
Po Sadowniku chcemy być o krok bliżej
Kto ma najmłodszy zespół? Gdzie gra najwięcej wychowanków? Porównanie
Po meczu o meczu: Damian Aderek i Łukasz Glista
Hat-trick Janiszewskiego. 47-letni bramkarz bohaterem
Cenny remis drużyny U-15 w Radomiu
Juniorzy na mistrza muszą poczekać. Nie odbył się mecz ze Strażakiem
W Suchej skromnie, ale zasłużenie. Pierwsza wygrana od sześciu lat
Bartek Michalski o swoim debiucie w Koronie
Stadion jak za mgłą. Decyzja należy do miasta
Konto użytkownika
Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się
Najbliższe wydarzenia

27. kolejka klasy okręgowej

20 maja (niedziela), godz. 17.00

Zawisza Sienno - Proch Pionki

 

13. kolejka Radomskiej Ligi Juniorów U-17

26 maja (sobota), godz. 11.00

Orzeł Gielniów - Proch Pionki

 

20. kolejka Mazowieckiej Ligi Trampkarzy U-15

26 maja (sobota), godz. 11.00

Proch Pionki - KS Piaseczno

 

28. kolejka klasy okręgowej

27 maja (niedziela), godz. 15.00

Proch Pionki - Zwolenianka

Tabela
  Drużyna M Ptk
1. Szydłowianka 27 64
2. Oskar Przysucha 26 58
3. Proch Pionki 26 54
4. Powiślanka Lipsko 27 49
5. Sokół Przytyk 27 49
6. Zawisza Sienno 26 39
7. Zwolenianka Zwoleń 26 35
8. Legion Głowaczów 26 34
9. RuszCovia Borkowice 26 34
10. Iłżanka Kazanów 26 30
11. Oronka Orońsko 26 28
12. Plon Garbatka 27 27
13. Sadownik Błędów 27 26
14. Skaryszewianka Skaryszew 26 25
15. KS Potworów 27 20
16. Zodiak Sucha 26 19
powered by © Tabelkownik 1.5

Kompletna tabela LINK

Tabela Rocznik 1995 LINK

Tabela Rocznik 1997 LINK

Strzelcy LO

1. Piotr Bolek (Proch/Legion) - 29

2. Miłosz Dębski (Iłżanka) - 28

3. Kamil Czarnecki (Oronka) - 24

4. Krzysztof Boroń (Sadownik) - 19

5. Damian Szyszka, Łukasz Janik (obaj Szydłowianka) - 15

7. Michał Klaus (Zawisza) - 14

8. Paweł Chmielewski (Iłżanka) - 13

9. Mateusz Szczepański (Proch) - 12

10. Michał Kocon (Oskar/Skaryszewianka), Piotr Cichawa (Proch) - 11

12. Mariusz Pałgan (Oskar), Mateusz Kocyk (Plon), Kamil Tkaczyk (KS Potworów), Dawid Walkiewicz (Szydłowianka) - 10

16. Daniel Grymuła (Proch), Piotr Skałbania (Sokół), Błażej Miller (Szydłowianka) - 9

18. Łukasz Grochala (KS Potworów), Patryk Wajszczuk, Adam Płuciennik (obaj Oskar), Patryk Gil (Oskar/RuszCovia) - 8

Nasze wideo

 

 

 

Oficjalna strona Klubu Sportowego Proch.Wszystkie prawa do materiałów zawartych na stronie zastrzeżone.

Banery cpm
Generowanie strony [s]: 0.0435