Dziś mamy 16 lipca 2018 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

Mecze kontrolne

14.07, godz. 11:00 - Jodła Jedlnia-Letnisko 2:1 (1:1)

21.07, godz. 11:00 - Drogowiec Jedlińsk

28.07, godz. 12:00 - MKS Ruch Ryki

 

I runda Pucharu Polski ROZPN

sobota/niedziela 4/5 sierpnia, godz. ??

Akcja Jastrzębia - Proch Pionki

Proch Pionki U-19 - Królewscy Jedlnia

 

1. kolejka Radomskiej Ligi Okręgowej

11/12 sierpnia

Pilica Nowe Miasto - Proch

Ostatni mecz

Centrum Radom 1:3 (1:2) Proch Pionki
16 czerwca Godzina 15:00

Najlepsi strzelcy KS Proch

LO

Mateusz Szczepański - 15

 

U-17

Jan Krakowiak - 8

 

U-14

Jakub Drab I - 18

 

U-12

Michał Drab - 15

Galeria



Nasi sponsorzy

 

 

Siłownia Stadion Pionki zaprasza! Kliknij, żeby sprawdzić cennik i godziny otwarcia

Informacje Zarządu KS Proch

Zamłynie wypunktowane. Proch tempa nie zwalnia

Data publikacji: 06-05-2018r. Godz. 13:09

Ósmy mecz rundy wiosennej i siódme zwycięstwo "biało-zielonych". W sobotę bez punktów z Pionek wyjechało Zamłynie Radom. W spotkaniu 26. kolejki Ligi Okręgowej Proch wygrał 4:1. Bramki strzelali Emil Kapusta, Daniel Barzyński, Mateusz Szczepański i Andile Nqabeni.

Zamłynie wypunktowane. Proch tempa nie zwalnia
Emil 'El Pistolero' Kapusta w sobotę napoczął Zamłynie. Dla obrońcy Prochu była to już czwarta bramka w tym sezonie

Pierwsza połowa nie zapowiadała, że skończy się pewnym i wysokim zwycięstwem Prochu. Goście mądrze ustawieni przez trenera Roberta Rogalę skutecznie neutralizowali akcje ofensywne "biało-zielonych".

 

 

Sędzia Marcin Sochaj i dwaj kapitanowie: Mateusz Kołodziej oraz Marcin Trojanowski.

 

Pierwszy celny strzał na bramkę przyniósł drużynie trenera Sztobryna od razu gola. Od tego momentu spotkanie stało się zdecydowanie ciekawsze. Zamłynie nieco się otworzyło, a Proch miał okazję do szybkich kontr. W 30. minucie kilkunastu centymetrów zabrakło Kamilowi Denkiewiczowi po dograniu od Krzysztof Bańcerowskiego. Po rękach bramkarza Jakuba Jastrzębskiego piłka trafiła w poprzeczkę i wyszła na rzut rożny. Chwilę później uderzał z dystansu Mateusz Kołodziej i kolejną dobrą interwencją popisał się Jastrzębski wybijając piłkę do boku. Również Zamłynie miało swoje sytuacje. W 36. minucie sprzed pola karnego uderzył Damian Popiel, ale świetną interwencją popisał się Zawodnik. Kilka minut potem ponownie obaj wystąpili w rolach głównych. Popiel wychodził sam na sam i znowu Zawodnik był lepszy ratując Proch przed utratą gola.

 

Przyjezdni próbowali zrobić krzywdę "biało-zielonym" dalekimi wrzutami z autu w wykonania Konrada Chodyry i wrzutkami z rzutów wolnych bitych przez Karola Stępniewskiego, ale pewnie spisywała się defensywa i bramkarz Artek Zawodnik, chociaż w pierwszej połowie miał pod słońce.

 

 

Dobry mecz z Zamłyniem zagrał Daniel Barzyński (w środku). Bilans pomocnika Prochu wiosną to siedem asyst i dwa gole.

 

Druga część gry dla Prochu zaczęła się wręcz w wymarzony sposób. Dziesięć minut i dwie bramki, przy których bezpośredni udział miał Daniel Barzyński. Goście momentami go podwajali w kryciu, ale i tak "Barza" potrafił sobie poradzić. W sobotę był aktywny, chętny do gry i zdecydowanie lepszy niż w ostatnim meczu z Gracją.

 

Ostatni kwadrans meczu powinien przynieść kolejne gole dla Prochu. Zabrakło skuteczności i precyzji. Najpierw w 73. minucie Emilowi Kapuście, który miał wymarzoną okazję i głową uderzył obok słupka. W ostatnich minutach zdecydowanie lepiej mogli się zachować najpierw Bańcerowski, a chwilę potem Nqabeni po super podaniu od Joela Taty. Obaj z kilku metrów odpalili petardy, tyle że nad poprzeczką.

 

 

Spotkanie nie było brutalne, ale sędzia Sochaj miał wyjątkowo lekką rękę do pokazywania żółtych kartek piłkarzom Prochu. Może dlatego, że na trybunach siedział obserwator Tomasz Wróbel?

 

Kolejna bitwa wygrana. Do końca sezonu jeszcze dziewięć meczów. Te najtrudniejsze dopiero przed drużyną trenera Mariusza Sztobryna. W środę o godzinie 17:30 w Pionkach pojedynek z Szydłowianką Szydłowiec. Zapraszamy!

 

JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Emil Kapusta 21 minuta (ligowa bramka numer 6) - kombinacyjne rozegranie rzutu rożnego z lewej strony boiska. Kisiel zagrał na krótko do Kozickiego, ten podał Szczepańskiemu, który strzelał/podawał /*dowolne skreślić/. Piłka trafiła do Kowalkowskiego, a chwilę potem pod nogi Kapusty, który z najbliższej odległości dokończył dzieła.

2:0 Daniel Barzyński 46 minuta (ligowy gol numer 2) - dobre, długie podanie z własnej połowy Kacpra Jaroszka do Krzysztofa Bańcerowskiego. Napastnik Prochu zabrał się z piłką, odważnie wbiegł w pole karne i oddał strzał. Bramkarz Zamłynia odbił uderzenie, ale do podbitej w powietrze piłki najszybciej dopadł Barzyński i w asyście dwóch obrońców niemal z linii wepchnął ją do siatki.

3:0 Mateusz Szczepański 55 minuta (ligowa bramka numer 125) - na lewej stronie piłkę rywalom wyłuskał Barzyński. Chwilę potem zagrał płasko na przeciwległą stronę pola karnego, a zamykający akcję na drugim słupku Szczepański wślizgiem z kilku metrów skierował piłkę do bramki.

3:1 Oskar Bawor 82 minuta - wrzut z autu z lewej strony. Szubiński na krótko zgrał do Bawora, który z pierwszej piłki uderzył przy krótkim słupku.

4:1 Andile Nqabeni 83 minuta (ligowa bramka numer 4) - odważne wyjście z piłką i kilkunastometrowy rajd Mateusza Kołodzieja, który zagrał dobrą piłkę między obrońcami do "Eto'o". Skrzydłowy z RPA znalazł się sam na sam z Jastrzębskim i uderzył płasko przy słupku.

 

 

Kilka niezłych interwencji w bramce zaliczył Artur Zawodnik, który coraz pewniej czuje się między słupkami bramki Prochu.

 

Proch: 1. Zawodnik - 14. Denkiewicz (66', 2. Tkaczyk), 3. Jaroszek, 19. Kowalkowski, 15. Kapusta (80', 6. Pryciak) - 11. Kołodziej, 5. Kisiel (69', 17. Sobieraj), 13. Barzyński (77', 7. Cierzuch) - 10. Kozicki (77', 8. Nqabeni), 9. Szczepański (kpt) (64', 25. Nsah), 16. Bańcerowski.

 

rezerwowy: 12. Oko.

 

Zamłynie: 1. Jastrzębski - 88. Cheda, 6. Chodyra (68', 23. Wasilewski), 99. Jopek, 2. Ścigała - 11. Bawor (84', 22. Pluta), 8. Gregorek, 17. Trojanowski (kpt), 24, Stępniewski, 21. Szubiński - 20. Popiel (73', 10. Kubica).

 

rezerwowi: 12. Orlov, 4. Rogala.

 

sędzia: Marcin Sochaj (Kozienice)

żółte kartki: Denkiewicz, Tkaczyk, Kołodziej, Kozicki, Szczepański.

widzów: około 300

 

 

Honorową bramkę dla Zamłynia strzelił były piłkarz Prochu, Oskar Bawor (przy piłce).

 

 

Wynik ustalił w końcówce Andile Nqabeni i po raz pierwszy wiosną mógł zaprezentować swój afrykański taniec.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.