Dziś mamy 26 września 2017 roku

Multimedia

Ostatni mecz

Zamłynie Radom 1:0 (0:0) Proch Pionki
24 września Godzina 15:00

Najbliższe wydarzenia

2. kolejka Radomskiej I Ligi U-14 *mecz zaległy

Środa 27 września, godz. 16:30

Proch Pionki - AS Radomiak Radom

Najlepsi strzelcy KS Proch

LO

Mateusz Szczepański - 3

 

U-17

 Mateusz Warchoł, Adrian Pachlerski - 2

 

U-14

Jakub Drab I - 5

 

U-12

Michał Drab - 7

Galeria


zacy zwolen8

Nasi sponsorzy

Puchar na piątkę. Dwa gole i szalone zachowanie Nqabeniego

Data publikacji: 06-08-2017r. Godz. 22:55

Od wysokiej wygranej 5:1 w lokalnych derbach z Królewskimi Jedlnia zaczęli swój udział w tegorocznej edycji Mirax Pucharu Polski Radomskiego OZPN piłkarze Prochu Pionki. Wynik zdecydowanie lepszy niż gra. Po pierwsze: zwycięzców się nie sądzi. Po drugie: o tym meczu trzeba zapomnieć we wtorek i szykować się na ligową inaugurację w Tczowie.

Puchar na piątkę. Dwa gole i szalone zachowanie Nqabeniego

FOTORELACJA Z MECZU NA OFICJALNYM PROFILU KS PROCH W SERWISIE SPOŁECZNOŚCIOWYM FACEBOOK. ZAPRASZAM!

 

"Biało-zieloni" stanęli na wysokości zadania, zrobili swoje i od wtorkowego treningu mogą już tylko myśleć o inauguracji ligowego sezonu w Tczowie. Wynik 5:1 musi się podobać. Szkoda, że z grą już tak różowo nie było. Dyspozycja zespołu na pewno byłaby inna, gdyby mogli pomóc Jaroszek, Siwahla, Kisiel, Denkiewicz czy Bańcerowski. Wszystkich jednak z różnych względów w niedzielę w Jedlni zabrakło.

 

 

Przywitanie kapitanów i dobrych kolegów z czasów gry w Prochu, Sebastian Sałek (z lewej) i Mateusz Szczepański.

 

SZALONY NQABENI

Co warto zapamiętać po niedzielnym meczu z Królewskimi? Na pewno nie lekceważącą wobec rywali boiskową postawę Andile Nqabeniego, który w końcówce przeszedł sam z siebie i przed próbą dryblingu założył koszulkę na głowę i tak chciał kontynuować grę. Szkoda, że tym nie mającym nic wspólnego ze sportową rywalizacją zachowaniem, napastnik z RPA trochę zaciemnił swój naprawdę niezły mecz. Gdy tylko dostał piłkę na skrzydle był w stanie zrobić z nią naprawdę wiele. Kilka razy mijał po dwóch, trzech rywali i gdyby był skuteczniejszy, to spokojnie powinien zakończyć mecz z czterema bramkami na koncie. W 29. minucie po dobrym dośrodkowaniu Szczepańskiego był sam na wprost bramki i kopnął prosto w bramkarza gospodarzy. Dziesięć minut po zmianie stron ograł trzech obrońców i huknął wysoko nad poprzeczką.

 

Trzeba też przemilczeć niedzielną formę Mateusza Szczepańskiego i Emila Kapusty. Dlatego lepiej napisać, że całkiem obiecująco wypadli trzej debiutanci. Po raz pierwszy w oficjalnym meczu biało-zielone koszulki założyli Bartosz Chrzanowski, Adrian Mazur i Igor Mucha.

 

 

W takim składzie Proch Pionki zagrał swój pierwszy oficjalny mecz w sezonie 2017/2018.

 

DUŻO PROCHU W GIEKSIE

Królewscy, u których w wyjściowym składzie można było rozpoznać aż ośmiu byłych piłkarzy Prochu (a z ławki weszło dwóch kolejnych), fragmentami grali z zespołem Mariusza Sztobryna jak równy z równym. W kluczowych momentach dały o sobie znać indywidualne błędy, a w końcówce i brak sił. Chociaż Gieksa też miała swoje okazje, a najlepszą zaraz na początku drugiej połowy Sebastian Sałek. Kapitan gospodarzy wychodził sam na sam z Majosem, ale naciskany przez Mateusza Kołodzieja kopnął prosto w ręce bramkarza.

 

Rywala w II rundzie poznamy w przyszłym tygodniu. Kolejny mecz Pucharu Polski w środę 23 sierpnia.

 

 

Niezły mecz zagrał Bartosz Kozicki, który miał udział przy dwóch bramkach. Za jego plecami Kacper Dąbrowski. Były piłkarz Prochu należał do czołowych zawodników Królewskich w niedzielnym spotkaniu.

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Andile Nqabeni 14 minuta z rzutu karnego - w lewym narożniku pola karnego Glimasiński wyciął Szczepańskiego. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Nqabeni i pewnie kopnął w środek bramki.

0:2 Marcin Cierzuch 23 minuta - zbita po rzucie rożnym piłka trafiła na linię pola karnego pod nogi Cierzucha, który przymierzył i ściągnął pajęczynę z lewego okienka bramki bronionej przez Sosnowskiego.

1:2 Radosław Orłowski 33 minuta - dobra wymiana podań przez zawodników gospodarzy na połowie Prochu. Gębczyk zgrał w polu karnym do Orłowskiego, a ten z kilkunastu metrów przymierzył po ziemi przy słupku.

1:3 Andile Nqabeni 41 minuta - super dośrodkowanie z prawej strony dał Kozicki. Nqabeni przyjęciem piłki zwiódł łatwo obrońcę i huknął w długi róg.

1:4 Robert Kowalkowski 72 minuta - z rzutu wolnego z ponad 20 metrów mocno uderzył Kozicki. Bramkarz Gieksy wybił piłkę przed siebie, a z takiego prezentu Kowalkowski nie mógł nie skorzystać.

1:5 Mateusz Kołodziej 83 minuta - sprytne podanie Czerskiego między obrońcami, po którym Kołodziej wyszedł sam na sam i obok bramkarza spokojnie kopnął do siatki.

 

 

Dwie bramki w Jedlni strzelił Andile Nqabeni. Szkoda, że w końcówce napastnika z RPA mocno poniosła fantazja i zbyt lekceważąco podchodził do przeciwników. O ile nad typowym dla futbolu afrykańskiego trickiem "kasi flava" (czyli kucanie jednym kolanem nad piłką) można jeszcze przejść do porządku dziennego, to założenie koszulki na głowę podczas dryblingu było czymś zdecydowanie "po bandzie".

 

Królewscy: 12. Sosnowski - 13. Ł.Glimasiński (65', 18. Chołuj), 23. Iwanowski, 7. M.Dąbrowski, 10. K.Dąbrowski - 11. Ł.Kołodziej, 5. K.Gębczyk, 9. Fusiek (84', 15. Skóra), 14. Orłowski, 6. Wąsik (55', 17. Skalski) - 19. Sałek (kpt).

 

rezerwowi: 16. Deja, 3. Paweł Kupisz.

 

Proch: 77. Majos - 3. Mucha (66', 5. Chrzanowski), 19. Kowalkowski, 15. Kapusta, 4. Czerski - 17. Sobieraj (75', 2. Sałek), 11. M.Kołodziej - 10. Kozicki, 7. Cierzuch (75', 14. Mazur), 9. Szczepański (kpt) (62', 6. Borzęcki) - 8. Nqabeni.

 

rezerwowi: brak.

 

sędzia: Michał Posuniak (Radom).

żółte kartki: K.Gębczyk, Fusiek, Ł.Kołodziej - Kozicki, Nqabeni.

widzów: około 200.

 

 

W oficjalnym meczu w zespole seniorów zadebiutował 17-letni wychowanek Prochu, Adrian Mazur.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.