Dziś mamy 16 stycznia 2021 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

PRZERWA ZIMOWA

Ostatni mecz

Wisła II Puławy 0:7 (0:3) Proch Pionki
26 listopada Godzina 18:30

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Poza wynikiem było OK. Mocna inauguracja czwartej ligi w Pionkach. Proch nie dał rady silnej Pilicy

Data publikacji: 14-08-2019r. Godz. 11:00

Na inaugurację rundy jesiennej w czwartej lidze piłkarze Prochu Pionki po dobrym meczu przegrali 1:3 na własnym boisku z mocną Pilicą Białobrzegi. W środę na Stadionie Miejskim przy ulicy Sportowej 4 działo się naprawdę dużo. "Biało-zieloni" niemal całą drugą połowę grali w dziesiątkę po chyba zbyt pochopnie pokazanej drugiej żółtej i czerwonej kartce dla Adriana Pachlerskiego. W sobotę Proch jedzie do Garwolina. Początek meczu o godzinie 17:00.

Poza wynikiem było OK. Mocna inauguracja czwartej ligi w Pionkach. Proch nie dał rady silnej Pilicy

Jeżeli drużynę przegrywającą u siebie 1:3 po meczu żegnają brawa kibiców, to najlepszy dowód, że Proch zagrał w środę dobre 90 minut i zrobił naprawdę dużo, żeby sprawić niespodziankę w starciu z faworyzowaną Pilicą. Goście wygrali w Pionkach zasłużenie, bo w kluczowych momentach mieli więcej piłkarskiej jakości, zdobywali przewagę doświadczeniem i pewnością siebie. 

 

 

Przed meczem kapitan Prochu Erwin Kisiel odbierał puchary i nagrody, które przekazali prezes ROZPN Sławomir Pietrzyk i burmistrz Pionek Robert Kowalczyk.

 

BYŁO ODŚWIĘTNIE

Spotkaniu towarzyszyła wyjątkowa atmosfera. Dobra frekwencja na trybunach, piłkarze drużyn młodzieżowych KS Proch z biało-zielonymi flagami, gratulacje, puchary, sprzęt sportowy przekazane przez burmistrza Pionek Roberta Kowalczyka i prezesa Radomskiego OZPN, Sławomira Pietrzyka. Z kolei prezes Prochu Mirosław Lepa wręczył zawodnikom najmłodszego rocznika 2009 flagę ufundowaną przez rodziców.

 

Inauguracja czwartej ligi w Pionkach przyniosła naprawdę duży ładunek emocji. To był mecz z gatunku tych, po których chce się przychodzić na stadion przy ulicy Sportowej 4. Ktoś powie, że Proch przecież przegrał i nie ma się z czego cieszyć, bo w futbolu nikt not za wrażenia artystyczne nie przyznaje. To wszystko prawda. Tyle tylko, że drużyna trenera Roberta Rogali nie musi się niczego wstydzić. Z taką grą, zaangażowaniem, charakterem i wiarą w sukces, punkty na pewno przyjdą.

 

 

Pechowo zaczęła się runda jesienna dla Kamila Denkiewicz. Niezły mecz w Pilicy zagrał Bartosz Zawadzki (w środku), ale sam nie mógł uwierzyć, jak w 40. minucie nie strzelił gola.

 

W środę "biało-zieloni" zostawili na boisku mnóstwo zdrowia. Na całej długości boiska harował debiutujący Tomasz Bartosiak, który był równie aktywny w ofensywie, jak i w grze do tyłu. Pewnie obroną na środku kierował Bartek Janiszewski. Solidnie w środku pola wyglądał młodzieżowiec Kuba Skarbek, który przecież kilka tygodni temu grał jeszcze w A-klasowej Mogielance Mogielnica. Niezłe zmiany dali Kacper Wnuk i Mateusz Szczepański. Klasę pokazał Joel Tata. Kameruńczyk zagrał chyba jeden z najlepszych meczów w Prochu, a obrońcy Pilicy na pewno długo będą go pamiętać, bo momentami zderzali się z nim, jak z rozpędzonym nosorożcem.

 

SKAŁBANIA, DENKIEWICZ I MEKS SIWAHLA Z KONTUZJAMI

Jeżeli chodzi o boiskowe wydarzenia, to na pierwszy groźny strzał trzeba było czekać do 25. minuty. Mocno uderzył Piotr Skałbania, ale czujny w bramce był Kuba Maik. Napastnik Pilicy w tej sytuacji doznał kontuzji mięśniowej i kilka chwil później musiał go zmienić Adrian Karasek. Pechowo sezon zaczął się też dla Kamila Denkiewicza. Skrzydłowy Prochu w jednym ze starć został boleśnie kopnięty w kostkę i wyraźnie kulejąc musiał zejść z boiska. A jeżeli już o kontuzjach mowa, to właśnie uraz kostki doznany na wtorkowym treningu był przyczyną absencji Meksa Siwahli.

 

Ważnym momentem meczu była bramka na 0:1. Michał Kucharczyk zachował się jak na rasowego napastnika przystało. Tyle tylko, że mało kto z obecnych na stadionie był zdania, że bramka została zdobyta prawidłowo. Jeszcze długo po meczu i w pokoju sędziowskim dyskutowało się o tym czy Kucharczyk był na spalonym. VAR wyjaśniłby pewnie dobitnie, że był i obnażył błąd sędziego. A tak pozostaną tylko dyskusje i wątpliwości.

 

 

Bardzo dobry mecz zagrał Joel Tata. Na zdjęciu Kameruńczyk w rywalizacji o piłkę z byłym piłkarzem Prochu, Bartkiem Michalskim.

 

Trzy minuty później znakomitą sytuację zmarnował Bartosz Zawadzki, który po dobrym dośrodkowaniu z lewej strony z bliskiej odległości strzelił w ofiarnie interweniującego Kubę Maika.

 

Druga połowa zaczęła się w wymarzony sposób dla Prochu. Bramkarz gości Marcin Pieniążek koszmarnie wręcz skiksował po podaniu od Mateusza Jaworskiego. Wyjątkowo czujny był Joel Tata i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.

 

Nie minęło 180 sekund, a nastroje na stadionie zmieniły się o 180 stopni. Wszystko za sprawą drugiej żółtej i czerwonej kartki dla Adriana Pachlerskiego. Faul ewidentny, ale czy zgodnie z duchem gry powinien skutkować drugą żółtą kartką i wykluczeniem, to już sprawa kontrowersyjna.

 

 

Inauguracji czwartej ligi w Pionkach towarzyszyła odświętna atmosfera.

 

ZABRAKŁO PRECYZJI. TO TRZEBA BYŁO TRAFIAĆ!

Doświadczona drużyna Pilica skorzystała z przewagi liczebnej i dezorganizacji w szeregach Prochu, który chyba trochę się pogubił w pierwszych minutach gry w dziesiątkę. Z biegiem czasu, to grająca w osłabieniu drużyna trenera Rogali zaczęła stwarzać groźniejsze okazje strzeleckie. W 71. minucie niecelnie strzelał Sebastian Ząbkowski. Cztery minuty później niemal identyczne zagranie ręką, jak przy rzucie karnym dla rywali, ale szczęśliwie dla Pilicy tuż przed linią pola karnego. W 78. minucie kapitalną okazję po ładnej zespołowej akcji zmarnował Mateusz Szczepański, który nie trafił do siatki z trzech metrów. Potem jeszcze strzał Erwina Kisiela w środek bramki i w końcówce uderzenie Kacpra Wnuka nad poprzeczką, które powinno być zdecydowanie lepsze, bo to była okazja bramkowa. Swoje sytuacje miała też oczywiście Pilica. Najlepszą w 83. minucie po rzucie wolnym z okolic 18 metra. Strzelał Marcin Rawski, ale dobrze w bramce zachował się Kuba Maik.

 

 

Tomasz Bartosiak (z prawej) był gościem, który w zespole Prochu przebiegł w środę chyba najwięcej kilometrów.

 

Po inauguracji Proch nie ma się czego wstydzić. Na tle rywala, który w tym sezonie ma walczyć o awans do III ligi "biało-zieloni" pokazali kawał solidnego futbolu. Teraz trzeba tylko wyeliminować błędy, utrzymać ten poziom i zacząć punktować. Najbliższa okazja w sobotę w Garwolinie. O godzinie 17:00 początek meczu z Wilgą, która zaczęła sezon z wysokiego C remisując 3:3 na boisku faworyzowanego MKS Piaseczno.


RAPORT MECZOWY

 

JAK PADŁY BRAMKI?

0:1 Michał Kucharczyk 37 minuta - idealny strzał w okienko. Pytanie tylko czy zdobyty zgodnie z przepisami?

1:1 Joel Tata 46 minuta (ligowy gol numer 16) - kapitan Pilicy Mateusz Jaworski zagrał lekką piłkę do swojego bramkarza. Marcin Pieniążek nieczysto trafił w futbolówkę, a na to czekał już Joel Tata. Kameruńczyk z bliska wpakował piłkę do siatki.

1:2 Konrad Paterek 62 minuta - Paterek chyba za łatwo ograł Zielińskiego i huknął w prawy górny róg blisko światła bramki.

1:3 Michał Kucharczyk 69 minuta z rzutu karnego - dośrodkowanie z lewej strony, które pechowo trafiło w rękę Kacpra Jaroszka.

 

Proch: 1. Maik - 6. Pachlerski, 3. Jaroszek, 4. Janiszewski, 13. Zieliński - 14. Denkiewicz (37', 8. Ząbkowski), 10. Kisiel (kpt), 18. Skarbek (65', 9. Szczepański), 19. Bartosiak - 7. Nowocień (73', 11. Wnuk) - 20. Joel Tata.

 

rezerwowi: 77. Wnukowski, 2. Łukaszuk, 5. Kapusta.

 

Pilica: 1. Pieniążek - 71. Kencel, 8. Jaworski (kpt), 11. Białecki, 16. Klinicki (88', 19. Szczodry) - 7. Paterek, 13. Rawski, 21. Zawadzki (76', 20. Stanisławski), 6. Michalski, 9. Kucharczyk (83', 5. Bykowski) - 10. Skałbania (29', 23. Karasek (87', 2. Kacperkiewicz).

 

rezerwowi: 99. Brożyna, 17. Dobkowski.

 

żółte kartki: Pachlerski, Janiszewski, Zieliński, Nowocień, Wnuk - Białecki, Rawski

czerwona kartka: Adrian Pachlerski w 48. minucie (konsekwencja dwóch żółtych)

sędzia: Michał Wąsowski (WS Warszawa)

widzów: około 600

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.