Dziś mamy 18 listopada 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

czwartek 14 listopada, godz. 14:30

Radomska II Ligi Młodzików U-13 (2007)

*mecz barażowy o awans do Radomskiej I Ligi

Proch Pionki - Powała Taczów 3:2 (2:2)

 

sobota 16 listopada, godz. 12:00

15. kolejka Mazowieckiej IV ligi grupa 2 (południe)

Mazur Karczew - Proch Pionki 2:0 (1:0)

 

sobota 16 listopada, godz. 11:00

Radomska II Ligi Młodzików U-13 (2007)

*rewanżowy mecz barażowy o awans do Radomskiej I Ligi

Powała Taczów - Proch Pionki 5:0

Ostatni mecz

Mazur Karczew 2:0 (1:0) Proch Pionki
16 listopada Godzina 12:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Popsute widowisko. Huśtawka nastrojów i świetny mecz na Sportowej

Data publikacji: 27-10-2019r. Godz. 10:32

To było naprawdę intensywne i emocjonujące 90 minut. Po kapitalnym meczu piłkarze Prochu Pionki niestety przegrali 4:5 (2:0) z Błonianką Błonie. W sobotę na Sportowej 4 było wszystko. Kontrowersje sędziowskie, dwie czerwone kartki, piękne bramki, dwa rzuty karne, a nawet...złamana chorągiewka. Biało-zieloni schodzili z boiska bez punktów, ale przy brawach od kibiców. Zasłużonych, bo zrobili naprawdę dużo, żeby wygrać z faworyzowaną Błonianką.

Popsute widowisko. Huśtawka nastrojów i świetny mecz na Sportowej

Szkoda, że po tak kapitalnym meczu najwięcej mówiło się o pracy sędziego Łukasza Kupidury i jego asystentów. Można zacząć od tak drobnej sprawy, jak przedłużenie meczu tylko o 6 minut, jak sama wymiana chorągiewki potrwała około 3 minuty, a do tego trzeba doliczyć dwa rzuty karne i aż dziewięć zmian. Kontrowersje wzbudzała też sytuacja z rzutem karnym dla Prochu, bo w tej sytuacji bramkarz Konrad Drązikowski zobaczył tylko żółtą kartkę, chociaż po meczu obserwator mówił, że zasłużył na czerwoną. Sędzia tłumaczył się, że nie była to dogodna sytuacja do zdobycia gola. Wszystko oczywiście podlega interpretacji, która załatwia niemal każdy problem. No i na koniec zagranie ręką jednego z piłkarzy Błonianki w granicach pola karnego, które widzieli chyba wszyscy na stadionie z wyjątkiem sędziego głównego i asystenta.

 

Po meczu trener Robert Rogala w dosadnych słowach skomentował pracę sędziów, za co dostał drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę. W kolejnym meczu z Unią Warszawa nie będzie mógł usiąść na ławce rezerwowych.

 

 

Trener Robert Rogala i sędzia Łukasz Kupidura mieli sobie w końcówce meczu sporo do powiedzenia.

 

Piłkarze trenera Roberta Rogali postraszyli faworyta, dali kibicom świetny i emocjonujący mecz, ale punktów nie zdobyli. Trudno znaleźć w pamięci mecz, w którym Proch na własnym boisku strzela cztery gole i schodzi z boiska przegrany. "Biało-zieloni" zrobili naprawdę dużo w ofensywie, żeby wygrać to spotkanie, ale z drugiej strony równie dużo, jak nie więcej w defensywie, żeby stracić punkty. Chociaż do przerwy gra w obronie wyglądała naprawdę dobrze. Efektem tego były statystyki i zaledwie dwa strzały Błonianki, z których tylko jeden celny i to bez problemu złapany przez Kubę Maika.

 

O porażce zdecydowały zbyt łatwo tracone gole. Czwartoligowy zespół nie może dać sobie strzelać gola po wznowieniu gry wykopem bramkarza z "piątki", czy po dośrodkowaniu, gdzie piłka leci kilka sekund i strzale głową z jedenastego metra.

 

 

W rywalizacji o piłkę kapitan Błonianki Arkadiusz Niezgoda i Kacper Wnuk.

 

Szkoda też zmarnowanej okazji Kacpra Wnuka z 66 minuty, gdzie futbolówka dosłownie o centymetry minęła słupek. Kilkadziesiąt sekund później padł kontaktowy gol dla Błonianki. W ostatnich dziesięciu minutach dwie niezłe sytuacje miał też Mateusz Szczepański. Po stronie gości w 82. minucie kapitalną szansę zmarnował Sebastian Czapa i chyba tylko on wie, jak nie potrafił skutecznie dobić strzału Gregorowicza. Pudło z kategorii piłkarskie jaja.

 

Czasu na rozpamiętywanie porażki z Błonianką praktycznie nie ma. W sobotę wyjazdowy mecz z Unią Warszawa, która ostatnio punktuje i na pewno nie powiedziała ostatniego słowa. Trzeba szybko się odbudować!

 

 

W pierwszej połowie Tomasz Bartosiak był wręcz zabójczo skuteczny. Piłkę przy nodze miał bardzo rzadko, a zaliczył asystę i dołożył bramkę. Z lewej Hayk Avanesyan z Błonianki.


RAPORT MECZOWY?

 

JAK PADŁY BRAMKI?

1:0 Joel Tata 34 minuta (ligowy gol numer 20) - długie podanie z własnej połowy od Zielińskiego trafiło pod nogi Bartosiaka. Ten uciekł obrońcom rywali na prawym skrzydle i dobrze dograł w pole karne. Akcję na drugim słupku zamykał Joel Tata, który w ekwilibrystyczny sposób z kilku metrów wpakował piłkę do siatki.

2:0 Tomasz Bartosiak 43 minuta (ligowy gol numer 3) - Nowocień dobrze znalazł na prawej stronie Bartosiaka. Skrzydłowy Prochu wziął na plecy obrońcę rywala, wszedł w pole karne i odpalił pocisk w górny róg bramki strzeżonej przez Drązikowskiego.

2:1 Sebastian Czapa 49 minuta - wznowienie gry przez Kubę Maika, po którym piłka strącona głową trafiła do Czapy. Pomocnik Błonianki wykorzystał złe ustawienie obrońców Prochu, Jaroszek nie trafił wślizgiem i Czapa nie miał problemów, żeby z kilku metrów wpakować piłkę do siatki.

3:1 Kacper Jaroszek 62 minuta z rzutu karnego (ligowy gol numer 3) - bramkarz gości Drązikowski przy linii bocznej pola karnego sfaulował szarżującego Wnuka. Tylko dlaczego nie otrzymał za ten faul czerwonej kartki?

3:2 Szymon Śmieciński 66 minuta - podanie od Brewczyńskiego, który miał zdecydowanie za dużo miejsca na osiemnastym metrze i strzał Śmiecińskiego z linii pola karnego przy krótkim słupku.

3:3 Marcin Gregorowicz 71 minuta - dośrodkowanie z lewej strony spod linii bocznej od Dwórzyńskiego. Piłka leciała naprawdę długo, a potem Gregorowicz stojąc na jedenastym metrze niemal bez wyskoku złożył się do strzału głową i zaskoczył w te sposób Kubę Maika.

3:4 Dawid Brewczyński 72 minuta - kapitalne uderzenie z blisko 25 metrów, po którym piłka od poprzeczki trafiła do siatki.

3:5 Sebastian Czapa 87 minuta z rzutu karnego - szybka kontra Błonianki, której nie potrafili przeciąć w środku najpierw Jaroszek, a potem Zieliński. Łukaszuk w polu karnym popchnął rezerwowego Kamila Stencla i za ten faul zobaczył czerwoną kartkę.

4:5 Kamil Trzos 90 minuta (ligowy gol numer 1) - dośrodkowanie Szczepańskiego z rzutu rożnego z lewej strony. Bramkarz gości źle i za krótko piąstkował piłkę. Futbolówka trafiła pod nogi Trzosa, a ten lekkim lobem trafił do siatki.

 

Proch: 1. Maik - 5. Kapusta, 3. Jaroszek, 4. Zieliński, 6. Pachlerski (64', 2. Łukaszuk) - 20. Joel, 10. Kisiel (kpt) (71', 9. Szczepański), 13. Kędra (88', 18. Machnio), 19. Bartosiak (83', 15. Siwahla) - 7. Nowocień (83', 16. Trzos) - 11. Wnuk (88', 8. Ząbkowski).

 

rezerwowy: 77. Wnukowski.

 

Błonianka: 12. Drązikowski - 2. Avanesyan, 5. P.Dwórzyński, 17. Zdzieszyński, 7. Brewczyński - 18. Zalewski (46', 11. Włodarczyk), 28. Krawczyk (46', 70. Stencel), 13. Niezgoda (kpt) (90+2', 6. Ochocki), 20. Czapa (88', 10. Sieński), 88. Śmieciński - 9. Kępka (55', 94. Gregorowicz).

 

rezerwowi: 1. R.Dwórzyński, 42. Pater.

 

sędzia: Łukasz Kupidura (WS Radom)

żółte kartki: Kapusta, Joel Tata, trener Rogala x2 - Drązikowski, Brewczyński, Sieński, Gregorowicz.

czerwona kartki: Łukaszuk (Proch) w 86. minucie - samoistna, trener Rogala po meczu w konsekwencji dwóch żółtych.

widzów: około 300.

 

 

Dobry mecz w sobotę zagrał Joel Tata. Kameruńczyk sprawiał mnóstwo problemów obrońcom Błonianki.

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.