Dziś mamy 15 października 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

środa 9 października, godz. 16:00

6. kolejka Radomskiej II Ligi Juniorów Młodszych U-16 grupa 2 (2004)

Proch Pionki - AS Radomiak Radom 9:2 (4:1)

 

sobota 12 października, godz. 9:30

7. kolejka Radomskiej II Ligi Juniorów Młodszych U-16 grupa 2 (2004)

Orzeł Wierzbica - Proch Pionki 1:4 (1:2)

 

sobota 12 października, godz. 11:00

7. kolejka Radomskiej Ligi Orlików U-11 grupa 5 (2009)

Proch Pionki - Energia Kozienice 1:6

 

sobota 12 października, godz. 15:00

10. kolejka Mazowieckiej IV ligi grupa 2 (południe)

Proch Pionki - Oskar Przysucha 1:1 (1:1)

 

niedziela 13 października, godz. 11:00

10. kolejka Wojewódzkiej I Ligi Trampkarzy Młodszych U-14 grupa 2 (2006)

Energia Kozienice - Proch Pionki 1:0 (0:0)

 

niedziela 13 października, godz. 11:00

10. kolejka Radomskiej II Ligi Młodzików U-13 grupa 2 (2007)

Energia Kozienice - Proch Pionki 0:3 (0:1)

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:1 (1:1) Oskar Przysucha
12 października Godzina 15:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

[WIDEO] Komentarze, ciekawostki, statystyki: dogrywka po meczu KS Raszyn - Proch

Data publikacji: 06-10-2019r. Godz. 21:41

Indywidualny, kilkudziesięciometrowy przebój Tomasza Bartosiaka zakończony precyzyjnym strzałem w sytuacji sam na sam dał "biało-zielonym" komplet punktów w Raszynie. Popularny "Owen" w lokalnych mediach został uznany ojcem zwycięstwa. Dwie wygrane z rzędu zdecydowanie poprawiły atmosferę w drużynie i miejmy nadzieję, że dadzą mocnego kopa na drugą część rundy.

[WIDEO] Komentarze, ciekawostki, statystyki: dogrywka po meczu KS Raszyn - Proch

Obok Tomasza Bartosiaka (zasłużenie wracającego do domu w królewskiej koronie) drugim najważniejszym człowiekiem w sobotę był Kacper Jaroszek, który rozgrywał ligowy mecz numer 100 w barwach KS Proch. 22-letni obrońca wrócił do Pionek przed rundą jesienną 2016, po okresie gry w zespołach młodzieżowych Wisły Puławy. W obecnej kadrze znajduje się już pięciu zawodników, którzy należą do Klubu 100. Na kolejnych przyjdzie trochę poczekać. Chociaż szykuje się jeszcze jeden mały jubileusz, bo Mateusz Szczepański dobija do liczby 300 meczów.

 

Trener Robert Rogala po raz pierwszy w tej rundzie miał kłopot bogactwa i mógł wybierać meczową osiemnastkę spośród kompletnej 21-osobowej kadry. Po długiej, bo trwającej blisko półtora miesiąca przerwie, do grania wrócił pomocnik Kuba Skarbek. To z pewnością rozrusza rywalizację wśród młodzieżowców. Szkoda kolejnej kontuzji Cezarego Zielińskiego, który jest chyba największym pechowcem w drużynie. Długo leczył się z urazu doznanego na treningu na początku sezonu. Potem próbował wrócić do gry w Pucharze Polski z KS Wysokin i znowu odezwały się problemy ze zdrowiem. W Raszynie po pół godzinie gry rosły obrońca zgłosił kłopot z mięśniem dwugłowym. Pech jest tym większy, że kontuzji doznał przed meczem ze swoim byłym klubem, z którego przecież trafił do Prochu i przeciwko któremu na pewno chciał zagrać, Oskarem Przysucha.

 

 

Piłkarzom Prochu "siedzą" chyba drużyny z powiatu pruszkowskiego. Tydzień temu ograli rezerwy Znicza, a w sobotę zdobyli komplet punktów na KS Raszyn. Rywale na boisku zaprezentowali się słabo, ale trzeba im pogratulować bazy i zaplecza. Od ostatniej wizyty Prochu w Raszynie minęły trzy lata i przez ten czas mnóstwo się zmieniło. Za blisko 20 milionów złotych powstało imponujące Centrum Sportu, które naprawdę robi wrażenie.

 

 

Trenerzy Robert Rogala i Jacek Romańczuk rywalami byli tylko w trakcie trwania meczu. Po ostatnim gwizdku sędziego wymieniali się nie tylko uwagami o spotkaniu, ale dogadywali sposób przesłania pliku wideo z nagraniem meczu, który trener Raszyna chciał dokładnie przeanalizować.

 


KOMENTARZE TRENERÓW

Jacek Romańczuk (Raszyn): - Zagraliśmy bardzo słabo i zasłużenie przegraliśmy. Troszkę słabiej wypadli zawodnicy, którzy powinni prowadzić ten zespół i to się przekłada na resztę drużyny. Zabrakło nam kontuzjowanego Michała Prażucha. Może nie zawsze jest widoczny na boisku, ale gdy jest w posiadaniu piłki, to potrafi zrobić coś z niczego.

Robert Rogala (Proch): - Już po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić 2:0. Idealne sytuacje mieli Kapusta i Bartosiak. Później Tomek Bartosiak się zrehabilitował, bo strzelił bardzo ładną bramkę po indywidualnej akcji. Cieszą trzy punkty i kolejne "zero z tyłu", ale nie popadamy w huraoptymizm, bo za tydzień kolejny ciężki mecz derbowy.

 

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.