Dziś mamy 15 września 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

sobota 14 września, godz. 11:00

3. kolejka Radomskiej Ligi Orlików U-11 grupa 5 (2009)

Proch Pionki - Zwolenianka Zwoleń 3:11

 

sobota 14 września, godz. 13:00

3. kolejka Radomskiej II Ligi Juniorów Młodszych U-16 grupa 2 (2004)

Oronka Orońsko - Proch Pionki 7:1 (4:0)

 

sobota 14 września, godz. 13:00

6. kolejka Wojewódzkiej I Ligi Trampkarzy Młodszych U-14 grupa 2 (2006)

Kosa Konstancin - Proch Pionki 12:1 (6:0)

 

sobota 14 września, godz. 16:00

6. kolejka Mazowieckiej IV ligi grupa 2 (południe)

Proch Pionki - Victoria Sulejówek 0:2 (0:1)

Ostatni mecz

Proch Pionki 0:2 (0:1) Victoria Sulejówek
14 września Godzina 16:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

[WIDEO] Komentarze, ciekawostki, statystyki: dogrywka po meczu Proch - Jodła

Data publikacji: 28-04-2019r. Godz. 17:32

Sobotnia wygrana 2:0 z Jodłą Jedlnia-Letnisko była dla piłkarzy Prochu Pionki ósmym z rzędu zwycięstwem na własnym boisku. Cieszą trzy punkty, martwią kolejne kontuzje. Wcześniej z boiska musieli zejść Erwin Kisiel i Emil Kapusta. Problemy z kolanem zgłaszał po meczu Robert Kowalkowski.

[WIDEO] Komentarze, ciekawostki, statystyki: dogrywka po meczu Proch - Jodła

DEBIUTY, PREMIERY I...JUBILEUSZ

Po raz pierwszy w tym sezonie w wyjściowej jedenastce wyszli Eryk Machnio i Kamil Trzos. Debiut na trzy tygodnie przed 17. urodzinami zaliczył kolejny wychowanek, Szymon Ćwiklak. W ten sposób stał się drugim najmłodszym debiutantem w Prochu w ostatnich latach po Michale Czerskim. "Meks" Siwahla strzelił swoją pierwszą bramkę po powrocie do Prochu. Natomiast Adrian Pryciak dołączył do "Klubu 100" rozgrywając ligowy mecz numer 100 w barwach KS Proch. Debiutował 17 kwietnia 2013 roku w spotkaniu z Gracją Tczów (4:2) u trenera Łukasza Glisty.

 

KONTROWERSJE Z KARNYM

W 72. minucie spotkania sędzia Krzysztof Zdziechowski z Radomia podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką przez Emila Kapustę. Obaj trenerzy mieli pretensje o tą decyzję. Tomasz Dziubiński z Jodły uważał, że zgodnie z przepisami za takie przewinienia Kapusta powinien zobaczyć czerwoną kartkę. Natomiast Robert Rogala przekonywał, że sędzia nie był dobrze ustawiony przy tej akcji.

 

STATYSTYKI

Sobotnia wygrana z Jodłą była ósmym zwycięstwem z rzędu w ligowym meczu w Pionkach. Bilans bramkowy tych ośmiu wygranych jest więcej niż imponujący 25:2. Po raz ostatni "biało-zieloni" przegrali u siebie 8 września 2018 z KS Warka 1:2. Przy okazji był to piąty mecz rundy wiosennej zagrany na "zero z tyłu". Ciekawostką może być fakt zniżkowej tendencji strzeleckiej, bo zaczęło się od 5:0 z Pilicą Nowe Miasto, potem 4:0 z Zawiszą, 3:0 z Legionem i ostatnio 2:0 z Jodłą. Kolejnym rywalem Skaryszewianka i trzeba powoli zacząć iść w górę.

 

Piłkarze Prochu Pionki popełnili rekordową liczbę fauli. Aż 30 razy nieprzepisowo przerywali grę, z czego 19 w pierwszej połowie. Dlatego długimi chwilami mecz był szarpany i nie mógł się podobać.

 

SZPITAL NA SPORTOWEJ CORAZ WIĘKSZY

Z każdym kolejnym meczem i treningiem zwiększa się liczba kontuzjowanych piłkarzy. Po sobocie na urazy narzekali Erwin Kisiel (odnowiła mu się kontuzja kostki), Emil Kapusta (problemy z barkiem) i Robert Kowalkowski (uraz kolana). Do tego trzeba doliczyć Mateusza Szczepańskiego, Daniela Barzyńskiego, Kacpra Wnuka, Sebastiana Pryciaka, Kamila Denkiewicza, Adriana Pachlerskiego i "Meksa" Siwahlę. Z tej grupy najmniejsze szanse na grę a najbliższych meczach mają Kisiel, Denkiewicz i Wnuk, a Pachlerski jest wykluczony do końca sezonu.

 


KOMENTARZE TRENERÓW

Robert Rogala (Proch): - Możemy być zadowoleni z naszej młodzieży, bo w pewnym momencie na boisku było czterech zawodników z roczników 2001-2002. Jeżeli chodzi o rzut karny, to nie chciałbym oceniać decyzji sędziego. Bardzo zdenerwowało mnie natomiast ustawienie arbitra, który stał po drugiej stronie pola karnego. Nie miał prawa widzieć tego, a sędzia asystent nic nie sygnalizował. Co do "Meksa" Siwahli, to chciałbym przypomnieć, że w okresie przygotowawczym nie odbył żadnego treningu z drużyną. Maksymalnie jest przygotowany na 45 minut gry. Jest to zawodnik na zdecydowanie wyższą ligę niż okręgowa pod warunkiem, że będzie przygotowany w stu procentach do gry.

 

Tomasz Dziubiński (Jodła): - Mogliśmy zrobić niespodziankę i urwać punkty liderowi. Jeżeli chodzi o rzut karny, to sędzia był blisko i dobrze widział zagranie ręką. Po meczu w szatni Mikołaj Skórnicki mówił o tym, że zmienił róg, w który miał strzelać. Cały czas dręczą nas kontuzje. Mieliśmy dzisiaj dwunastu ludzi do gry i na ławce rezerwowych dwóch bramkarzy. Brakuje nam stabilnej kadry.

 

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.