Dziś mamy 19 kwietnia 2019 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

21. kolejka Ligi Okręgowej

20 kwietnia (sobota), godz. 14:00

KS Warka - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 3:0 (1:0) Legion Głowaczów
13 kwietnia Godzina 16:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 

 

Siłownia Stadion Pionki zaprasza! Kliknij, żeby sprawdzić cennik i godziny otwarcia

Informacje Zarządu KS Proch

[WIDEO] Komentarze, ciekawostki, statystyki: dogrywka po meczu Proch - Legion

Data publikacji: 14-04-2019r. Godz. 13:35

Po sobotniej serii gier przewaga Prochu nad najgroźniejszymi rywalami w walce o czwartą ligę zwiększyła się do 7 punktów. Piłkarze trenera Roberta Rogali bez najmniejszych problemów pokonali walczącą o utrzymanie drużynę Legionu Głowaczów. Małym minusem może być po raz kolejny problem ze skutecznością, bo bramek mogło, a nawet powinno paść więcej.

[WIDEO] Komentarze, ciekawostki, statystyki: dogrywka po meczu Proch - Legion

W trzecim wiosennym meczu w Pionkach trener Rogala wykorzystał limit wszystkich, siedmiu zmian. To dobrze pokazuje, że Proch ma szeroką i wyrównaną kadrę. W rundzie rewanżowej będzie to miało naprawdę duże znaczenie. Po powrocie do pełni sił wszystkich kontuzjowanych zawodników trener "biało-zielonych" będzie miał spory pozytywny ból głowy z zestawieniem składu meczowego.

 

 

W przerwie meczu zawodnicy obydwu drużyn oraz kibice minutą ciszy uczcili pamięć zmarłego w czwartek byłego piłkarza Prochu Pionki, Grzegorza Jaworskiego.

 

Swoje pierwsze minuty w tej rundzie dostał wracający po kontuzji Kamil Denkiewicz. Martwi za to uraz Mateusza Szczepańskiego, bo kapitan Prochu rzadko schodzi z boiska z powodu kontuzji, czyli to musiało być coś poważniejszego. Niewykluczone, że pojawiły się problemy z pachwiną. Nie wiadomo czy Szczepański będzie w pełni gotowy na sobotni wyjazdowy mecz z Warką.

 

Spotkanie z Legionem obyło się bez fajerwerków i nie miało większej historii. Drużyna z Głowaczowa przyjechała do Pionek bez kilku podstawowych zawodników i nie była w stanie skrzywdzić Prochu. Chyba bardziej myślami i chęciami była już przed dwoma bardzo ważnymi pojedynkami z Iłżanką (dom) i Pilicą (wyjazd). Zastanawiająca jest statystyka fauli, bo przecież walczący o utrzymanie Legion powinien gryźć trawę, a piłkarze trenera Wolskiego przez 90 minut dopuścili się zaledwie 5 fauli. Nie byli również w stanie oddać chociażby jednego celnego strzału na bramkę bronioną przez Michała Majosa i w końcówce Kubę Maika. Piłkarze Prochu marnowali za to dogodne okazje strzeleckie na potęgę. W sobotę dobrego dnia do strzelania goli nie mieli szczególnie Joel Tata i Matuesz Szczepański.

 

Jeżeli chodzi o ciekawostki statystyczne, to sobotnie 3:0 z Legionem Głowaczów było dla piłkarzy Prochu dziewiątym zwycięstwem z rzędu w tym sezonie (tylko trzy stracone bramki w tym czasie!) i szóstym z rzędu na własnym boisku,

 


KOMENTARZE TRENERÓW

Konrad Wolski (Legion): - Jechaliśmy do Pionek z dużymi obawami, bo nie mogło zagrać czterech podstawowych zawodników. Powtarzam chłopakom, że mamy mecze, które możemy wygrać i takie, które musimy wygrać. Chciałem podziękować swojej drużynie za walkę, bo zostawili dużo potu na boisku. Zasłużone zwycięstwo Prochu. Życzę awansu, bo takie miasto jak Pionki powinno mieć drużynę w czwartej lidze.

Robert Rogala (Proch): - Nie jestem zadowolony z przebiegu całego meczu, bo mogliśmy strzelić więcej bramek i zagrać bardziej agresywnie. Mimo to spotkanie było pod naszą pełną kontrolą i wynik jest jak najbardziej zasłużony.

 

 

Dodane przez JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.