Dziś mamy 21 września 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

8. kolejka IV ligi grupa 1

sobota 19.09, godz. 11:00

Proch Pionki - Mszczonowianka Mszczonów 1:5 (0:3)

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Trampkarzy U-15 (2006)

sobota 19.09, godz. 12:00

Broń Radom - Proch Pionki 0:0

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Juniorów U-17 (2004)

sobota 19.09, godz. 14:00

Orlik-14 Radom - Proch Pionki 7:3 (3:0)

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Trampkarzy U-14 (2007)

niedziela 20.09, godz. 14:00

AS Radomiak Radom - Proch Pionki 12:0

 

5. kolejka Radomskiej II Ligi Młodzików U-12 grupa 1 (2009)

poniedziałek 21.09, godz. 17:00

Gryfia Mirów - Proch Pionki

 

III runda (1/8 finału) Mirax Pucharu Polski ROZPN

wtorek 22.09, godz. 16:30

Pilica Białobrzegi - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:5 (0:3) Mszczonowianka Mszczonów
19 września Godzina 11:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

CZTERY LATA NA ZESŁANIU W KLASIE A

Długie cztery lata czekali kibice w Pionkach na powrót swojej drużyny do Ligi Okręgowej. Po spadku do klasy A grającym trenerem został kapitan drużyny Łukasz Wrochna, którego od rundy wiosennej zastąpił Andrzej Warchoł. Stworzona niemal z łapanki drużyna zanotowała koszmarny start do rozgrywek, a takich wyników, jak 1:6 z Gryfem Policzna czy 1:6 z Szydłowianką II Szydłowiec nie pamiętali najstarsi kibice. W miarę czasu zespół okrzepł i wiosną włączył się nawet do gry o awans. Wysiłki piłkarzy zostały zaprzepaszczone przez niedopatrzenie działaczy, kiedy wygrany mecz z Iłżanką Kazanów 2:1 został zweryfikowany na walkower 0:3. Chociaż do Ligi Okręgowej wchodziły cztery drużyny, to "biało-zielonych" nie było w tym gronie. Proch zakończył sezon 2001/2002 na 7. miejscu z bilansem 46 pkt, 15 zwycięstw - 1 remis - 14 porażek, bramki 65:72. Wśród najlepszych strzelców znajdowali się: Łukasz Galiński (14), Rafał Grzybowski (7), Jarosław Daraż (6).

 

 

Proch Pionki w sezonie 2002/2003 w klasie A.

W górnym rzędzie, od lewej: Adrian Pachocki, Janusz Glimasiński, Rafał Grzybowski, Kamil Cybulski, Radosław Orłowski, Piotr Pędzisz. W dolnym rzędzie, od lewej: Wojciech Bobrowski, Sebastian Bańkowski, Marcin Sztobryn, Łukasz Galiński, Dariusz Dorociak.

 

W sezonie 2002/03 klasa A została zmniejszona do czternastu drużyn. Trenerem KS Proch pozostawał Andrzej Warchoł. Kadra drużyny niemal w całości opierała się na wychowankach. "Biało-zieloni" jesienią grali w kratkę. Potrafili pokonać aspirujących do awansu Akcję I Jastrzębia (2:0) i Wulkana Zakrzew (2:1), żeby doznać zaskakujących porażek na boiskach beniaminków ze Strażakiem Stanisławice (1:3) i Kraską Jasieniec (1:2). Runda rewanżowa pod względem dorobku punktowego była jeszcze gorsza. Na nic zdało się ponowne zwycięstwo z mistrzem klasy A Wulkanem Zakrzew (3:1). Proch ukończył sezon na 5. miejscu z dorobkiem 44 pkt, 14 zwycięstw - 2 remisy - 10 porażek, bramki 56:37. Najwięcej bramek strzelali: Łukasz Galiński (11), Sebastian Bańkowski (8), Adrian Pachocki (7), Piotr Pędzisz (7).

 

Z nowym sezonem nastąpiła zmiana trenera. W miejsce Andrzeja Warchoła zespół objął Paweł Turski. Do rozgrywek Proch przystępował ze sporymi nadziejami na awans, bo do kadry dołączyli doświadczeni Sławomir Michalski, Łukasz Banaszek, Konrad Miękus czy Mariusz Marczewski. Niestety nie szły za tym wyniki. Jesienią udało się wygrać tylko sześć meczów i taki rezutat był sporym rozczarowaniem. W rundzie rewanżowej "biało-zieloni" ambitnie walczyli o pierwszą czwórkę (miejsca 1-4 dawały awans do Ligi Okręgowej). Dorobek całego sezonu został zaprzepaszczony w wyjazdowym meczu ostatniej kolejki z Szydłowianką II Szydłowiec. Piłkarze trenera Turskiego potrzebowali zwycięstwa, a skończyło się remisem 2:2. Proch przegrał awans o dwa punkty. Dorobek sezonu 2003/04 to: 55 pkt, 16 zwycięstw - 7 remisów - 10 porażek, bramki 80:33. Najczęściej do siatki trafiali: Piotr Pędzisz (17), Karol Jaroszek (14), Sebastian Bańkowski (10), Łukasz Galiński (8), Sławomir Michalski (8).

 

 

Kadra KS Proch na sezon 2003/2004 w klasie A.

W górnym rzędzie, od lewej: Mariusz Marczewski, Robert Cychowski, Daniel Wiącek, Piotr Pędzisz, Karol Jaroszek, Łukasz Galiński, Konrad Miękus (kapitan drużyny), Kamil Cybulski, Nikodem Solecki. W dolnym rzędzie, od lewej: Sławomir Michalski, Wojciech Bobrowski, Arkadiusz Fusiek, Paweł Nowocień, Adrian Matysiak, Łukasz Banaszek, Norbert Skrzek, Sebastian Bańkowski.

 

WRESZCIE AWANS

Długo wyczekiwany awans do Ligi Okręgowej udało się wywalczyć w sezonie 2004/2005. Duża w tym zasługa nowego trenera Dariusza Kęski, który odważnie postawił na wchodzących do zespołu juniorów. Mieszanka doświadczenia z młodością okazała się iście wybuchowa. Piłkarzom Prochu nie przeszkadzało nawet to, że całą rundę jesienną musieli grać na boisku bocznym ze względu na renowację głównej płyty. Jesienią "biało-zieloni" zdobyli 37 punktów. Wiosną jeszcze się poprawili i wywalczyli 39 pkt. Awans przyszedł już na cztery kolejki przed końcem, kiedy Proch w zaległym meczu pokonał 2:0 KS Potworów. Do Ligi Okręgowej awansowały też rezerwy Radomiaka i Szydłowianki. Bilans sezonu to 76 pkt, 25 zwycięstw - 1 remis - 4 porażki, bramki 79:32. Najwięcej goli strzelili: Karol Jaroszek (20), Marcin Skrzek (19) i Robert Cychowski (8). Do czołowych zawodników mistrzowskiej drużyny zaliczali się też: bramkarz Adrian Matysiak, Michał Banaszek, Marcin Sot, Arkadiusz Fusiek, Kamil Cybulski, Rafał Grzybowski, Michał Wrochna, Karol Klimowicz, Jakub Sobolewski, Mariusz Kęska, Wojciech Bobrowski czy Piotr Sałek.

 

Wspólna radość piłkarzy, kibiców i działaczy po awansie do Ligi Okręgowej - Pionki, 25 maja 2005.

 

 

Piłkarze KS Proch po zwycięskim meczu Ligi Okręgowej z Oronką Orońsko (4:0) - Pionki, 2 października 2005

Od prawej: Rafał Grzybowski, Marcin Sot, Kamil Kosior, Michał Banaszek, Robert Cychowski, Łukasz Galiński, Arkadiusz Fusiek, Adrian Matysiak, Janusz Glimasiński, Karol Klimowicz, Jakub Sobolewski.

 

Proch na dobre zadomowił się w Lidze Okręgowej, bo grał tam przez kolejnych jedenaście sezonów. Nie brakowało w tym czasie naprawdę dobrych meczów, dwukrotnie udało się zająć drugie miejsce na koniec sezonu, ale zawsze brakowało tej kropki nad i. Trenerami w tym czasie byli: Dariusz Kęska, Dariusz Nowak, Sławomir Rutka, Łukasz Glista i Marcin Sztobryn.

 

W pierwszym sezonie po awansie do "okręgówki" drużyna trenera Dariusza Kęski była typowym średniakiem. Rozgrywki 2005/06 przyniosły 6. miejsce w tabeli i bilans 49 pkt, 15 zwycięstw - 4 remisy - 13 porażek, bramki 51:37. Najczęściej do siatki trafiali: Robert Cychowski (9), Rafał Grzybowski (7), Mariusz Goguła (6).

 

 

Po awansie do Ligi Okręgowej w Pionkach bardzo szybko odżył ruch kibicowski.

 

Rok później "biało-zieloni" do końca walczyli o 2. miejsce uprawniające do gry w barażach o awans do ówczesnej V ligi. Wiodącymi postaciami drużyny byli Łukasz Glista i Tomasz Kołodziejczyk, którzy trafili do Pionek zimą 2006 roku z Zodiaka Sucha. Do rundy rewanżowej Proch przystępował z 3. miejsca, ale we wzmocnionym składzie o trójkę zawodników Orła Wierzbica (Dariusz Nowak, Tomasz Topolski, Sylwester Woskowicz) czy Marcin Karskiego z MG MZKS Kozienice. Wiosna rozpoczęła się od "zimnego prysznica" i domowej porażki 0:3 z Mazowszem II Grójec. Potem podopieczni trenera Kęski, a od 25. kolejki grającego trenera Nowaka (Kęska podał się do dymisji po przegranej 0:3 na wyjeździe z Oronką) grali w kratkę. W przedostatniej kolejce Proch pokonał co prawda rywala do wicemistrzostwa Sadownika Błędów aż 5:0, ale było to "pyrrusowe zwycięstwo", bo w ostatnim meczu sezonu "biało-zieloni" przegrali 1:2 z grającą o pietruszkę Mogielanką. Mistrzem Ligi Okręgowej w sezonie 2006/07 został Sokół Przytyk, a Sadownik przegrał dwumecz barażowy z Marcovią Marki. Proch zajął 3. miejsce i mógł czuć się największym przegranym. Bilans rozgrywek to 51 pkt, 15 zwycięstw - 6 remisów - 9 porażek, bramki 49:32. Najskuteczniejsi byli: Łukasz Glista (9), Tomasz Topolski (8), Mateusz Szczepański (5).

 

 

Piłkarze KS Proch Pionki w rundzie wiosennej 2007.

Górny rząd, od lewej: Wojciech Janas, Mirosław Lepa (Prezes Zarządu), Dariusz Kęska (trener), Marcin Karski, Arkadiusz Sztyber (członek Zarządu), Artur Skóra, Marcin Skrzek, Adrian Matysiak, Tomasz Topolski, Rafał Grzybowski, Karol Klimowicz, Mariusz Kęska, Tomasz Muszyński, Kamil Cybulski, Łukasz Glista, Damian Noga, Jan Lepa (kierownik drużyny), Artur Strudziński (członek Zarządu), Mariusz Grabowski (sponsor). W dolnym rzędzie, od lewej: Dariusz Dorociak, Łukasz Pawłowski, Tomasz Kołodziejczyk, Sylwester Woskowicz, Wojciech Bobrowski, Łukasz Kucharczyk, Dariusz Nowak.

 

RYCERZE WIOSNY

Runda jesienna sezonu 2007/2008 przyniosła spore rozczarowanie. Tylko sześć zwycięstw i dopiero dziesiąte miejsce w tabeli, to na pewno nie było to, czego oczekiwali kibice, piłkarze i działacze. W rewanżach zespół trenera Dariusza Nowaka zapracował na miano "Rycerzy Wiosny". Aż dwanaście zwycięstw pozwoliło "biało-zielonym" na duży skok w tabeli i skończenie sezonu na 2. miejscu. Niestety chociaż rok temu wicemistrz LO rozgrywał baraże o awans, to w regulaminie rozgrywek kolejnej edycji takiej możliwości nie uwzględniono. Tytuł mistrza i awans do IV ligi na kilka kolejek przed końcem zapewnił sobie KS Warka. Proch zgromadził 58 pkt, 18 zwycięstw - 4 remisy - 8 porażek, bramki 65:29. Imponującą liczbę 26 bramek miał na swoim koncie Łukasz Glista, ale to i tak nie wystarczyło do tytułu "Króla Strzelców", bo równych sobie nie miał Grzegorz Seremak z KS Warka (44 gole). Ponadto bramki dla Prochu zdobywali: Norbert Okólski (10), Dariusz Nowak (5), Mariusz Goguła (4), Rafał Grzybowski (4).

 

Sezon 2008/2009 przyniósł z jednej strony słabe występy w Lidze Okręgowej i dopiero 10. miejsce, a z drugiej awans do finału okręgowego Pucharu Polski. Przegrany niestety w Pionkach z Plonem Garbatka 1:3. Futbol zszedł jednak na dalszy plan po tragicznej i niespodziewanej śmierci Sławomira Rutki, do której doszło w lutym 2009 roku. Czołowy piłkarz KS Proch pierwszej połowy lat '90 wrócił do klubu we wrześniu 2008 roku po okresie długiej gry dla czołowych drużyn w Polsce, jak Korona Kielce, Widzew Łódź czy Legia Warszawa. Rutka z miejsca został grającym trenerem. Kibice, piłkarze i działacze wiązali z pojawieniem się "Łydy" olbrzymie nadzieje na odrodzenie futbolu w Pionkach. Niestety kompletnie niezrozumiała śmierć przekreśliła wszystkie plany. Odbiła się też na formie piłkarzy, którzy w rundzie wiosennej wygrali zaledwie pięć meczów. Proch zgromadził 41 pkt, 12 zwycięstw - 5 remisów - 13 porażek, bramki 51:44. Najskuteczniejsi byli: Łukasz Glista (17), Rafał Grzybowski (7) i Karol Klimowicz (5).

 

 

Podziękowania od piłkarzy dla kibiców po meczu I rundy Pucharu Polski na szczeblu Mazowieckiego ZPN ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:3 (1:1) - Pionki, 23 listopada 2008. Proch zagrał w składzie: Matysiak - Głowacki (85 S.Sałek), Bobrowski, Klimowicz, Kołodziejczyk, Gębczyk, Nowak, Szczepański (46 Cychowski), Grzybowski, Glista, Jurczak.

 

ODMŁODZENIE KADRY

Po nieudanym sezonie 2008/09 trener Łukasz Glista zdecydował się na odmłodzenie zespołu i systematycznie wprowadzał do gry swoich 17/18-letnich wychowanków z Młodzika Radom. Niektórzy z nich, jak Marek Nowak czy Bartłomiej Michalski otarli się w późniejszym okresie o futbol na poziomie Ekstraklasy. Młoda drużyna grała w kratkę. Chociaż był to futbol ładny dla oka, to często rywale w prosty sposób strzelali bramki i kończyło się stratą punktów. "Biało-zieloni" zakończyli sezon 2009/10 na 7. miejscu z dorobkiem 44 pkt i rekordową liczbą jedenastu remisów. Czołowym strzelcem zespołu był Mateusz Szczepański (23 gole), a do siatki trafiali też: Marek Nowak (8), Łukasz Glista (8), Bartłomiej Kozicki (6) czy Adrian Jurczak (5).

 

Kolejne rozgrywki 2010/11 także nie przyniosły eksplozji formy piłkarzy KS Proch. Po mocno średniej rundzie jesiennej przyszła bardzo słaba wiosna, kiedy udało się wygrać tylko trzy mecze. Ostatecznie "biało-zieloni" skończyli sezon na 8. miejscu z najmniejszym dorobkiem punktowym od momentu powrotu do Ligi Okręgowej: 38 pkt, 10 zwycięstw - 8 remisów - 12 porażek, bramki 40:46. Najczęściej do siatki trafiali: Mateusz Szczepański (17), Tomasz Kołodziejczyk (3), Sebastian Sałek (3), Kacper Michalski (3), Bartłomiej Michalski (3).

 

 

Uczestnicy charytatywnego meczu Proch Pionki - Gwiazdy Ekstraklasy/Przyjaciele Sławomira Rutki 1:1, rozegranego z okazji obchodów 85-lecia Klubu - Pionki, 18 czerwca 2011. W "gwiazdorskiej drużynie" zagrali m.in. Grzegorz Szamotulski, Jacek Magiera, Jacek Bednarz, Bartosz Karwan czy Edi Andradina.

 

PECHOWY LOS W BARAŻACH

Przed startem sezonu 2011/12 drużyna została solidnie wzmocniona. Do Pionek trafili doświadczeni Daniel Grymuła i Marcin Trojanowski czy obiecujący napastnik młodego pokolenia Patryk Krupa. "Biało-zieloni" zaczęli od mocnego falstartu przegrywając na inaugurację aż 0:5 w Pionkach z Powiślanką Lipsko. Jesienią zanotowali jeszcze kilka innych wpadek (porażka z Zawiszą Sienno, remisy z Plonem Garbatka, Oronką Orońsko i RuszCovią Borkowice), co dało im w efekcie 4. miejsce na półmetku sezonu. Gdy drużyna trenera Glisty w pierwszych trzech meczach rundy wiosennej zdobyła tylko 2 punkty, chyba nikt nie spodziewał się, że będzie w stanie jeszcze włączyć się do gry o awans. Proch jednak "odpalił", wygrał kolejnych dziesięć meczów i zapewnił sobie tytuł wicemistrza LO, o 1 punkt za Szydłowianką. Uprawniało to do gry w barażach o awans do IV ligi. Niestety piłkarze z Pionek trafili na rywala najtrudniejszego z możliwych i musieli mierzyć się z rezerwami Pogoni Siedlce, które wzmocnione zawodnikami z pierwszej drużyny grającej w II lidze okazały się przeszkodą nie do przeskoczenia. Po dramatycznym meczu w Pionkach, przy rekordowej widowni Proch wygrał 4:3 (2 Gębczyk, Grymuła, Czubaj - Agu, 2 Misiowski), ale w rewanżu nie miał już żadnych szans i dostał srogie lanie 0:7 (0:3). Bilans sezonu 2011/12 to: 66 pkt, 20 zwycięstw - 6 remisów - 4 porażki, bramki 74:35. Najwięcej goli strzelili: Piotr Bolek (15), Mateusz Szczepański (15), Piotr Cichawa (11), Daniel Grymuła (10).

 

 

Piłkarze Prochu Pionki przed meczem 30. kolejki sezonu 2011/2012 z Oskarem Przysucha (2:0) - Pionki, 10 czerwca 2012

W górnym rzędzie, od lewej: Tomasz Kołodziejczyk (kapitan drużyny), Karol Gębczyk, Karol Klimowicz, Mateusz Szczepański, Daniel Grymuła, Piotr Bolek. W dolnym rzędzie, od lewej: Kacper Michalski, Damian Staniszewski, Michał Molga, Maciej Hajduk, Piotr Cichawa.

 

 

Kadra KS Proch Pionki na sezon 2012/2013.

W górnym rzędzie, od lewej: Łukasz Czekaj, Kamil Molga, Piotr Cichawa, Maciej Hajduk, Kacper Michalski, Mateusz Kołodziej, Tomasz Kołodziejczyk. W środkowym rzędzie, od lewej: Romuald Molga (kierownik drużyny), Michał Molga, Piotr Bolek, Michał Modelewski, Damian Staniszewski, Karol Klimowicz, Erwin Kisiel, Łukasz Glista (trener). W dolnym rzędzie, od lewej: Adrian Jurczak, Mateusz Szczepański, Sebastian Sałek, Karol Gębczyk, Jakub Skalski, Marcin Trojanowski.

 

Sezon 2012/2013 toczył się pod dyktando Oskara Przysucha, który w imponującym stylu (83 punkty na 90 możliwych, bramki 103:16) wywalczył pierwszy w historii klubu awans do IV ligi. Proch chociaż znajdował się w czołówce, to straty z potencjalnie słabszymi rywalami nie pozwalały włączyć się do walki o najwyższe cele. Podopieczni trenera Łukasza Glisty grali w kratkę i mieli spore wahania formy. Jesienią drużynę prześladowały kontuzje (Hajduk, Cichawa, Gębczyk), ale i tak przy wąskiej kadrze udało się ugrać więcej punktów niż w rundzie rewanżowej. Druga część sezonu rozpoczęła się ze sporym opóźnieniem, bo ze względu na atak zimy przełożone zostały cztery pierwsze kolejki. Po wyjazdowej porażce z Jodłą z funkcji trenera zrezygnował Łukasz Glista i w dwóch kolejnych meczach zastępował go Marcin Sztobryn. Ciekawostką może być fakt, że formalnie w protokole w rubryce trener wpisane było nazwisko napastnika Sebastiana Sałka, który jako jedyny posiadał licencję. Z rundy wiosennej warto zapamiętać wygrane z faworyzowanymi Sokołem i Warką. W tym drugim meczu w bramce Prochu zadebiutował młodzieżowiec Emil Piaseczny i na przywitanie obronił rzut karny! Najlepszym strzelcem Prochu z liczbą 25 bramek został Mateusz Szczepański. Tylko jednego gola zabrakło mu do króla strzelców Tomasza Janiszewskiego z Sokoła Przytyk. "Biało-zieloni" skończyli rozgrywki na 4. miejscu z dorobkiem 59 pkt, 18 zwycięstw - 5 remisów - 7 porażek, bramki 78:43.

 

Górny rząd, od lewej: Adam Ozga, Marcin Sztobryn (trener), Damian Staniszewski. Drugi rząd od góry, od lewej: Adrian Pryciak, Bartłomiej Bernacik, Krzysztof Blank, Dawid Głuszek, Mateusz Kołodziej, Miłosz Dębski, Edward Czaplarski, Jakub Jonczyński. Trzeci rząd od góry, od lewej: Maurycy Dąbrowski, Jakub Skalski, Łukasz Czekaj, Łukasz Kołodziej, Sebastian Sałek, Piotr Cichawa, Konrad Kłos, Piotr Żak. Dolny rząd, od lewej: Michał Czerski, Szymon Iwanowski, Bartłomiej Iwański, Michał Kisiel, Jakub Polak, Daniel Sekuła.

 

POWRÓT REZERW

Przygotowaniom do rundy jesiennej sezonu 2013/2014 towarzyszyły spore zawirowania. Wraz z zakończeniem poprzedniego sezonu do dymisji podał się cały Zarząd KS Proch na czele z Prezesem Wojciechem Banasiem. Z klubu odszedł też trener Łukasz Glista i niemal wszyscy piłkarze z podstawowego składu. Po kilku tygodniach niepewności i nerwowych ruchów sytuacja powoli zaczynała wracać do normy. Nowym, grającym trenerem został dotychczasowy zawodnik, wychowanek Prochu, Marcin Sztobryn (były piłkarz Radomiaka czy KSZO Ostrowiec), a na Prezesa wybrano byłego piłkarza, Mieczysława Buderkiewicza. W pierwszym treningu udział wzięło zaledwie...10 zawodników, ale potem z każdym tygodniem kadra nabierała kształtów. Przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych doszło do pierwszych w historii derbów Gmina – Miasto Pionki. W Pucharze Polski Królewscy Jedlnia dostali srogą lekcję futbolu od "biało-zielonych" i przegrali aż 0:10, a dziesiątą bramkę w ostatniej minucie zdobył chłopak z Jedlni – Sebastian Sałek, który potem z powodzeniem grał w swojej rodzinnej miejscowości. Proch przystępował do sezonu z bardzo młodą drużyną, w której średnia wieku była poniżej 23 lat. Kadra w zdecydowanej większości oparta była na piłkarzach z Pionek. Swoim doświadczeniem młodych zawodników wspierali Edward Czaplarski, Konrad Kłos, Piotr Cichawa czy grający trener Marcin Sztobryn. Stworzona z łapanki drużyna miała swoje lepsze i gorsze momenty, ale ostateczny wynik był na miarę aktualnych możliwości. Rok 2013 przyniósł również pierwsze prace przy długo wyczekiwanej gruntownej modernizacji Stadionu Miejskiego przy ulicy Sportowej. Kolejne lata pokazały, że na efekt końcowy chociaż warto było czekać, to trwało to zdecydowanie za długo. Wiosną kadra zespołu została jeszcze bardziej odmłodzona. Swoje pierwsze kroki w drużynie seniorów coraz odważniej zaczęli stawiać podopieczni trenera Dariusza Kęski z drużyny młodzieżowej rocznik 1997. W rundzie rewanżowej Proch wygrał wszystkie sześć meczów na własnym boisku z imponującym bilansem bramek 20:1. Po zakończeniu sezonu klub otrzymał wyjątkową nagrodę Fair-Play od Radomskiego OZPN za najmniejszą liczbę żółtych (29) i czerwonych (2) kartek. Proch skończył rozgrywki edycji 2013/2014 na 9. miejscu z liczbą 45 pkt, 13 zwycięstw - 6 remisów - 11 porażek, bramki 62:44. Najskuteczniejszymi zawodnikami byli: Adrian Pryciak (9), Konrad Kłos (8), Mateusz Kołodziej (8), Sebastian Sałek (8), Miłosz Dębski (8), Edward Czaplarski (6).

 

 

KS Proch Pionki w rundzie wiosennej sezonu 2014/2015.

W górnym rzędzie, od lewej: Janusz Świeżewski (kierownik drużyny), Marcin Sztobryn (trener), Krzysztof Blank, Bartłomiej Bernacik, Konrad Kłos, Artur Zawodnik, Adam Ozga, Jacek Alot, Łukasz Kołodziej, Damian Śwital, Szymon Iwanowski, Dariusz Kęska (II trener). W dolnym rzędzie, od lewej: Daniel Sekuła, Adrian Pryciak, Oskar Zając, Mateusz Kocyk, Edward Czaplarski, Michał Czerski, Piotr Żak, Piotr Siepetowski.

 

Sezon 2014/2015 przyniósł kilka nowości. W marcu 2015 roku Prezesem Klubu został Mirosław Lepa, który zastąpił Mieczysława Buderkiewicza. Do rozgrywek po raz pierwszy od blisko 35 lat zgłoszono drugą drużynę. Rezerwy oparte na zawodnikach z rocznika 1997 prowadził dotychczasowy trener zespołu juniorów, Dariusz Kęska. "Dwójka" do ostatnich kolejek rywalizowała o mistrzostwo klasy B, ale ostatecznie przegrała wyścig o awans ze Zwolenianką II Zwoleń. Ze względów finansowych i organizacyjnych udział rezerw Prochu w rozgrywkach ligowych trwał tylko jeden sezon. Pierwsza drużyna grała w kratkę. W rundzie jesiennej skutecznością imponował Michał Kowalczyk. Dla byłego zawodnika Szydłowianki był to powrót do futbolu po kontuzji i to bardzo udany. Kowalczyk na półmetku sezonu zdobył aż 20 goli. Wydawał się pewnym kandydatem do tytułu króla strzelców, ale swojego dorobku już nie poprawił, bo zimą odszedł do Szydłowianki. W roli egzekutora miał go zastąpić sprowadzony z Plonu Garbatka Mateusz Kocyk. Kocyk zdążył strzelić tylko trzy gole i w szóstym meczu rundy wiosennej doznał bardzo poważnej kontuzji, po której długo wracał do treningów. Runda rewanżowa w wykonaniu Prochu była o wiele słabsza. Przytrafiały się bolesne porażki, jak 0:4 z Warką czy 0:5 z Powiślanką. "Biało-zieloni" zakończyli sezon na 7. miejscu w tabeli z dorobkiem 49 pkt, 15 zwycięstw - 4 remisy - 11 porażek, bramki 64:49. Najwięcej goli strzelili: Michał Kowalczyk (20), Daniel Sekuła (7), Mateusz Kołodziej (6), Konrad Kłos (5).

10-04-2020 JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.