Dziś mamy 21 września 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

8. kolejka IV ligi grupa 1

sobota 19.09, godz. 11:00

Proch Pionki - Mszczonowianka Mszczonów 1:5 (0:3)

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Trampkarzy U-15 (2006)

sobota 19.09, godz. 12:00

Broń Radom - Proch Pionki 0:0

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Juniorów U-17 (2004)

sobota 19.09, godz. 14:00

Orlik-14 Radom - Proch Pionki 7:3 (3:0)

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Trampkarzy U-14 (2007)

niedziela 20.09, godz. 14:00

AS Radomiak Radom - Proch Pionki 12:0

 

5. kolejka Radomskiej II Ligi Młodzików U-12 grupa 1 (2009)

poniedziałek 21.09, godz. 17:00

Gryfia Mirów - Proch Pionki

 

III runda (1/8 finału) Mirax Pucharu Polski ROZPN

wtorek 22.09, godz. 16:30

Pilica Białobrzegi - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:5 (0:3) Mszczonowianka Mszczonów
19 września Godzina 11:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

Rok 1975 przyniósł w Polsce reformę administracyjną i utworzenie województwa radomskiego. To doprowadziło w 1976 roku do powołania Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, w którego strukturach do dzisiaj znajduje się KS Proch.

 

W pierwszych dwóch sezonach Ligi Okręgowej futboliści z Pionek nie odgrywali większej roli i dwukrotnie kończyli rozgrywki na 5. miejscu (1976/77 i 1977/78). Tytuły mistrzowskie i awans do III ligi zapewniali sobie kolejno Orzeł Wierzbica i Czarni Radom.

 

SZCZĘŚLIWA RĘKA TRENERA ZMITROWICZA. PIONKI MIASTEM III LIGI

Przed startem sezonu 1978/79, piłkarze KS Proch nie byli stawiani wśród faworytów. Potwierdzeniem tego mogły być cztery pierwsze kolejki, kiedy udało wygrać się tylko raz. Po trudnym meczu 5. kolejki w Pionkach, zakończonym szczęśliwą wygraną z beniaminkiem Startem Radom 2:1 (bramki: Janusz Szklarczyk, Ryszard Kanadys) drużyna trenera Henryka Zmitrowicza zanotowała kapitalną passę 18 zwycięstw z rzędu! W rundzie jesiennej "biało-zieloni" aż 10:0 (bramki: 5 Janusz Szklarczyk, 3 Zenon Marzec, Zdzisław Słomka, Mirosław Rutkowski) rozgromili beniaminka z Przysuchy.

 

 

Klub Sportowy Proch Pionki w sezonie 1979/1980.

W górnym rzędzie, od lewej: Kazimierz Duda, Zdzisław Warchoł, Dariusz Klich, Zdzisław Słomka, Sławomir Matyga, Ryszard Kanadys, Mirosław Błazik, Eugeniusz Haduch. Dolny rząd, od lewej: Tomasz Wiśniewski, Ireneusz Płachta, Grzegorz Jędra, Zenon Marzec, Zbigniew Mazgaj, Adam Kłos, Mariusz Gromek.

 

Wiosna mieniła się w kolorach bieli i zieleni. Na trzynaście meczów aż jedenaście wygranych. Tytuł mistrzowski został zdobyty na dwie kolejki przed końcem po domowej wygranej z Pilicą Warka 2:1. Nie dało to jednak bezpośredniego awansu, bo trzeba było bić się o III ligę w dwumeczu barażowym ze Stalą Gorzyce, mistrzem okręgu Podkarpacie. Pierwszy mecz w Pionkach dla Prochu 3:0 (2 Janusz Szklarczyk, Zenon Marzec). W rewanżu było nerwowo, ale przegrana 1:2 (Mieczysław Wójcik) dała III ligę! Drużyna w zdecydowanej większości oparta była na wychowankach, ale nie byłoby awansu bez piłkarzy z zewnątrz. Najlepszym snajperem był Janusz Szklarczyk, który przyszedł z MZKS Kozienice. Ważne bramki strzelał Leszek Arak ze Startu Radom. Autor gola w barażu Mieczysław Wójcik przywędrował z Plonu Garbatka.

 

Głównym architektem sukcesu był trener Henryk Zmitrowicz, dla którego był to już trzeci tytuł mistrzowski z "biało-zieloną" drużyną w trakcie sześciu lat pracy w Pionkach!

 

III LIGA TYLKO NA ROK

1980 rok – piłkarze Prochu Pionki przeżywali trudne chwile w III lidze. Wywalczony rok wcześniej tytuł mistrza okręgu radomskiego i awans, niestety nie zostały przekute w sukces. Problemy finansowe, organizacyjne i kadrowe spowodowały, że na półmetku rozgrywek Klasy Międzywojewódzkiej Kielce-Radom-Tarnobrzeg (ówczesna nazwa III ligi) "biało-zieloni" ugrali zaledwie 7 pkt. Na uwagę zasługuje remis 1:1 na wyjeździe z rozpędzoną Lublinianką Lublin, który można było wtedy rozpatrywać w kategoriach sporej niespodzianki.

 

Przyczyn słabszej postawy Prochu było kilka. Przede wszystkim po awansie z funkcji trenera zrezygnował doświadczony, szanowany i lubiany Henryk Zmitrowicz, który wrócił do Kozienic. Nowym trenerem, ale dopiero na tydzień przed ligą, został kompletnie anonimowy w regionie radomskim Józef Bartkowski. Do Pionek trafił z Hutnika Warszawa. Kompletnie nie znał zawodników i nie od razu zaiskrzyło na linii trener-piłkarze. Zespół kulał również pod względem kadrowym. Skład nie został wzmocniony ogranymi i doświadczonymi zawodnikami. Wierzono w tych, którzy wywalczyli awans. Ostatecznie do drużyny dołączyli Adam Kłos i Eugeniusz Haduch z MZKS Kozienice i zaledwie 17-letni Mariusz Gromek z Granatu Skarżysko. Gromek był wówczas uczniem technikum "Czerwonego". W Pionkach zaczynał swoją poważną przygodę z futbolem, żeby potem z powodzeniem grać w I lidze w Siarce Tarnobrzeg czy Olimpii Poznań. Wydawało, że po słabej rundzie jesiennej i solidnie przepracowanej zimie "biało-zieloni" zaczną powoli piąć się w górę tabeli. Runda rewanżowa była niestety jeszcze gorsza, chociaż zaczęła się z wysokiego C. W drugim meczu wiosny Proch wygrał u siebie 1:0 z ówczesnym liderem Siarką Tarnobrzeg. Jedyną bramkę zdobył najlepszy strzelec w sezonie 1979/1980, Leszek Arak.

 

Podstawowy skład KS Proch najczęściej tworzyli: Klich - Kłos, Haduch, Kutkowski, Jędra - Słomka, Szklarczyk, Kanadys - Gromek (Marzec), Węgrzynowski (Arak), Wiśniewski.

 

 

Trener Józef Bartkowski i jego piłkarze w sezonie 1979/80.

 

W wyniku reorganizacji rozgrywek (od sezonu 80/81 zamiast ośmiu były jedynie cztery grupy III ligi) degradacja dotknęła aż osiem zespołów. W tym gronie byli wszyscy czterej beniaminkowie. Piłkarze trenera Józefa Bartkowskiego spadli z III ligi z bilansem zaledwie 10 pkt, 3 zwycięstwa – 4 remisy – 19 porażek, bramki 14:58. Następny sezon "biało-zieloni" zaczęli w nowo utworzonej Lidze Okręgowej Radom – Piotrków Trybunalski, ale i tak kontynuowali czarną serię...

 

 

Końcowa tabela III ligi grupa 3 w sezonie 1979/80.

 

ŁÓDŹ POZA ZASIĘGIEM. WARIANT OSZCZĘDNOŚCIOWY

Po spadku z III ligi drużyna prowadzona przez trenera Józefa Bartkowskiego przystąpiła do rozgrywek nowo utworzonej Ligi Okręgowej Radom – Piotrków Trybunalski. Sezon rozpoczęło czternaście drużyn, sprawiedliwie po siedem z każdego z dwóch okręgów. Bardzo szybko okazało się, że piłkarsko lepsze i przede wszystkim bogatsze zespoły z województwa łódzkiego będą poza zasięgiem.

 

Działacze klubu z Pionek wprowadzili "wariant oszczędnościowy". Zgodnie z obowiązującymi przepisami Zarząd KS Proch, kierowany przez Prezesa Alfreda Kucharskiego (ówczesny naczelny dyrektor w Pronicie), przestał stosować dla zawodników ulgi w pracy, którą wykonywali przecież w ograniczonym zakresie i mieli przez to czas na treningi. Piłkarze musieli po prostu spędzać w pracy (przede wszystkim w zakładzie Pronit) osiem lub więcej godzin i część z nich stwierdziła, że nie ma teraz czasu na trenowanie. Do kadry włączono najzdolniejszych juniorów i zawodników z zespołu rezerw. W efekcie Proch miał jedną z najmłodszych drużyn w lidze. Zdobywanie doświadczeń było bardzo bolesne.

 

Fatalnie wypadła rywalizacja z ekipami z okręgu piotrkowskiego. Na czternaście meczów aż trzynaście zakończyło się porażkami. Jedyne zwycięstwo udało się odnieść na koniec ligi z Włókniarzem Moszczenica 2:0. Nieco lepiej wyglądały pojedynki z zespołami radomskimi. Jesienią wygrane z Gerlachem Drzewica i Zwolenianką, a wiosną z Bronią II Radom i Powiślanką. W efekcie "biało-zieloni" zakończyli sezon 1980/81 na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 13 pkt, 5 zwycięstw – 3 remisy – 18 porażek, bramki 25:63. Tytuł mistrzowski wywalczył Węgiel Brunatny Bełchatów, ale w dwumeczu barażowym o awans do III ligi okazał się gorszy od Unii Tarnów. Kolejne miejsca w tabeli zajęli: Piotrcovia Piotrków Trybunalski, Czarni Radom, RKS Radomsko, Włókniarz Zelów.

 

Jako ciekawostkę można potraktować przekazaną na łamach prasy informację, że w 1980 roku budżet klubu wynosił 1 milion 800 tysięcy złotych. Dla przykładu litr benzyny kosztował wtedy 18 zł, a najniższa krajowa kształtowała się na poziomie 2 tys. zł.

 

 

Drużyna KS Proch Pionki w 1981 roku przed meczem towarzyskim w Blankenburg (NRD).

Od lewej: Marek Błazik, Adam Szulc, Andrzej Świątek, Zbigniew Cybulski, Tomasz Wiśniewski, Ireneusz Płachta, Tomasz Węgrzynowski, Adam Grabowski, Jerzy Bandyk, Zygmunt Karwicki, Mariusz Gromek.

 

Przez kolejnych siedem lat piłkarze KS Proch pełnili rolę typowego średniaka. Drużyna oparta jedynie na wychowankach była zbyt mocna, żeby bić się o utrzymanie, ale i zdecydowanie za słaba, żeby włączyć się do bezpośredniej walki o awans. W tym okresie trenerami drużyny byli Tadeusz Chmielewski, Kazimierz Duda i Jerzy Leszczyński.

 

Sezon 1981/82 przyniósł rekordową wygraną 11:0 w Pionkach z beniaminkiem rozgrywek Pilicą Białobrzegi i awans do półfinału okręgowego Pucharu Polski zakończony porażką z Bronią II Radom. W kolejnych latach Proch oscylował wokół miejsc 4-6. Najbliżej sukcesu było w sezonie 1984/85. "Biało-zieloni" przegrali mistrzostwo okręgu radomskiego z Czarnymi Radom zaledwie o 2 punkty, chociaż w bezpośrednich pojedynkach byli dwukrotnie lepsi (2:1 i 3:0).

 

W latach '80 do czołowych zawodników Prochu zaliczali się: bramkarze Dariusz Klich, Marek Dwurnik, Adam Sygocki, Sławomir Matyga oraz Eugeniusz Haduch, Ryszard Szmigiel, Marian Pakuła, Ryszard Kanadys, Zenon Marzec, Mirosław Rutkowski, Tomasz Węgrzynowski, Zdzisław Słomka, Marek Błazik, Paweł Turski, Mariusz Gromek, Zbigniew Skalski, Jerzy Bandyk, Jacek Pękacki, Grzegorz Jędra, Tomasz Wiśniewski, Adam Droździkowski, Dariusz Galiński, Zbigniew Cybulski, Ireneusz Płachta, Robert Janeczek, Wiesław Amanowicz, Tomasz Oczkowski, Dariusz Kęska, Piotr Kielich, Marek Żdżalik czy Cezary Ruszkowski.

 

 

KS Proch Pionki w sezonie 1987/88.

W górnym rzędzie, od lewej: Cezary Ruszkowski, Grzegorz Jędra, Adam Droździkowski, Piotr Kielich, Krzysztof Miękus, Robert Janeczek. W dolnym rzędzie, od lewej: Tadeusz Gołębski, Marek Błazik, Mirosław Nalewajko, Paweł Turski, Marek Żdżalik.

 

EKSPERYMENTALNY AWANS

Dopiero sezon 1988/89 przyniósł długo wyczekiwany awans. W równej mierze było to wynikiem niezłej formy sportowej, ale też i działaczy piłkarskich, którzy zdecydowali o utworzeniu od edycji 89/90 klasy międzyokręgowej (IV ligi) Radom - Kielce - Tarnobrzeg. Pomysł przetrwał tylko rok!

 

Po trzecim miejscu na mecie sezonu 1988/89 w Radomskiej Lidze Okręgowej, "biało-zieloni" razem z Radomiakiem II, Orłem Wierzbica i Szydłowianką awansowali do nowo utworzonej klasy międzyokręgowej Radom-Kielce-Tarnobrzeg. Była to w zasadzie IV liga i stanowiła pomost między okręgówką a III ligą. Reforma przypadła na okres zmian polityczno-gospodarczych w Polsce. Dużo klubów borykało się z problemami finansowymi, a związkowi działacze narzekali, że kolejne drużyny wycofują się z rozgrywek. Sezonu 1989/90 w IV lidze nie skończyli Czarni Radom.

 

Sezon 1989/1990 to nie był dobry czas dla KS Proch. Bilans rozgrywek to: 4 zwycięstwa – 5 remisów – 15 porażek, co dało 13 pkt, bramki 19:44. Podopieczni trenera Tadeusza Chmielewskiego mogli dać się zapamiętać jako sprawcy największej sensacji rundy jesiennej. Zatrzymali w Gorzycach miejscową Stal remisując 1:1. Do tego momentu rywale mieli dziesięć ligowych zwycięstw z rzędu i w efekcie na koniec sezonu Stal Gorzyce została mistrzem ligi. Piłkarzom z Pionek udało się także awansować do półfinału okręgowego Pucharu Polski, gdzie przegrali u siebie 0:3 z III-ligowym wówczas Radomiakiem.

 

Opisywany sezon zakończył się spadkiem do Ligi Okręgowej. KS Proch w stawce trzynastu drużyn zajął 11. miejsce (przed Czarnymi Połaniec i Błękitnymi II Kielce). Co ciekawe podobny los spotkał wszystkie radomskie drużyny. Chociaż Radomiak II skończył rozgrywki w środku stawki na 7. miejscu. Klasa międzyokręgowa nie przyjęła się i została zlikwidowana po rocznym eksperymencie. Ot polski futbol w pigułce...

 

Rozgrywki Ligi Okręgowej 1990/91 to kolejny eksperyment działaczy związkowych, którzy podzielili szesnaście drużyn na dwie grupy. KS Proch trafił do grupy 2, gdzie z dorobkiem 16 pkt zajął trzecie miejsce za Szydłowianką i Plonem Garbatka. W łącznej tabeli obu grup "biało-zieloni" znaleźli się na szóstym miejscu, a tytuł mistrzowski przypadł Pilicy Nowe Miasto.

09-04-2020 JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.