Dziś mamy 22 stycznia 2018 roku

Multimedia

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:1 (1:0) Centrum Radom
18 listopada Godzina 13:00

Najbliższe wydarzenia

Rozkład sparingów

3.02 - Powiślak Końskowola

10.02 - MKS Ryki

17.02 - Wilga Garwolin

24.02 - Stal Poniatowa

3.03 - Wisła II Puławy

10.03 - Skaryszewianka Skaryszew

10.03 - KS Chomentów


 Początek rundy wiosennej w Lidze Okręgowej

17/18 marca

Proch - Gracja Tczów

Najlepsi strzelcy KS Proch

LO

Mateusz Szczepański, Mkhanyiseli Siwahla - 4

 

U-17

Adrian Pachlerski - 3

 

U-14

Jakub Drab I - 12

 

U-12

Michał Drab - 12

Galeria



Nasi sponsorzy

 

W sprzedaży zimowe czapki! Cena 20 zł. Kontakt pod numerem tel. 663-236-277. Rozmiar uniwersalny, herb haftowany.


SIŁOWNIA STADION PIONKI ZAPRASZA!

ul. Sportowa 4

Godziny otwarcia: poniedziałek - piątek 14.30 - 21.30

PROMOCYJNY CENNIK!!

Wejście jednorazowe (do 3 godzin)

12 zł - normalny

10 zł - ulgowy (młodzież do 18 lat)

6 zł - posiadacze Pionkowskiego Lauru Młodzieżowego

Karnety (wejście OPEN)

60 zł - normalny

50 zł - ulgowy (młodzież do 18 lat)

30 zł - posiadacze Pionkowskiego Lauru Młodzieżowego

Więcej informacji pod numerem tel. 515-435-745

Zaczniemy zgoła sensacyjnie. Dobrze znany wszystkim herb Prochu, w prawym dolnym rogu data 1926. Rok powstania klubu, ale czy to jest do końca prawda?! Poniżej prezentujemy skan dokumentu z lat ’20. Zaproszenie na zawody tenisowe, na nim herb Prochu. Troszkę inny, ale przyjrzyjcie się dacie. Rok 1925! O powstaniu klubu w 1925 zaświadcza również w swoich wspomnieniach jeden z przedwojennych pionkowskich sportowców, Jerzy Krynicki. – Nie wiem czy ktoś pamięta, że w 10 rocznicę istnienia klubu KS Proch, a więc w 1935 roku, do Pionek przyjechali na jubileusz Janusz Kusociński (mistrz olimpijski z 1932 roku), Witold Gerutto (czołowy polski wieloboista, późniejszy wieloletni prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki) czy obrońca reprezentacji Polski Henryk Martyna (wówczas gracz Legii Warszawa - przyp. red.) – pisał Pan Jerzy.

 

Początki. Pierwszym prezesem Wincenty Dróżdż

Spieszymy z wyjaśnieniami. W pierwszym roku swojego istnienia Nasz klub funkcjonował pod nazwą Sokół. Można przypuszczać, że nazwa ta wzięła się od prochów myśliwskich "Sokół", które były produkowane w naszym mieście od 1923 roku. Sekcja piłkarska w Pionkach powstała wczesną jesienią 1925 roku (najprawdopodobniej sierpień). Od stycznia 1926 patronat nad drużyną objęła Państwowa Wytwórnia Prochu i Materiałów Kruszących w Pionkach. Stąd wzięła się obecna nazwa i dlatego na 1926 rok datuje się formalną datę powstania klubu.

Niestety nie wiadomo, co zadecydowało o tym, że historia KS Proch rozpoczyna się od 1926 roku. Przecież jubileusz 10 lat istnienia świętowano w 1935 a 20 lat już w 1946 roku. Pewne jest jedno. Klub powstał dzięki ludziom pracującym w PWPiMK (późniejszy Pronit), stąd też wzięła się nazwa "Proch". Rok 1925 można uznać za "rok próby". Końca dobiegała budowa Państwowej Wytwórni Prochu (rozpoczęła się w 1922 a zakończyła ostatecznie w 1926 roku), tworzyły się podwaliny piłkarstwa, nie było pewności czy ten pomysł "wypali", jaki będzie odbiór społeczny. Okazało się, że prężny rozwój maleńkiej osady Zagożdżon, coraz większa liczba napływających pracowników z zewnątrz, zainteresowanie piłką nożną, to wszystko sprawiło, że naturalną koleją rzeczy stało się oddanie pod patronat zbrojeniowego giganta. 

Założycielem klubu i jednocześnie pierwszym prezesem był Wincenty Dróżdż, kierownik Wydziału Kalkulacyjnego i Kosztów w Państwowej Wytwórni Prochu. Bardzo ważna postać w historii Naszego klubu. Funkcję prezesa sprawował do wybuchu II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych aż do 1949 roku. Łącznie przeszło 20 lat!

Do budującej się właśnie osady Zagożdżon, Dróżdż trafił najprawdopodobniej w 1924 roku. Przyjechał z Częstochowy, gdzie również był działaczem i pionierem w klubie sportowym. W archiwalnej prasie można znaleźć zapis świadczący o tym, że w 1922 roku Wincenty Dróżdż brał udział w spotkaniu założycielskim i został pierwszym wiceprezesem Klubu Ogólno-Sportowego Fabryk Motte Victoria Częstochowa. Victoria działała przy francuskiej fabryce włókienniczej Motte, Meillasoux. Pierwszą sekcją, jaka powstała w klubie z Częstochowy była piłka nożna. Dróżdż miał więc doświadczenie w tworzeniu i prowadzeniu klubu sportowego.


W pierwszych latach działalności olbrzymią pracę na rzecz klubu wykonywali pracownicy fabryki prochu, przede wszystkim urzędnicy. Zarówno jeśli chodzi o stronę organizacyjną, jak i sportową. Kierownikiem klubu, prawą rękę prezesa był przez dlugie lata Bronisław Rosak.


Nie wszyscy pewnie wiedzą, że pod koniec lat '20 i na początku '30 w Pionkach istniał jeszcze drugi klub piłkarski. Tworzyli go przede wszystkim pracownicy straży przemysłowej przy wytwórni prochu. Klub ten nazywał się "Victoria". Jak podawał Przegląd Sportowy w 1930 roku Victoria Zagożdżon występowała nawet w klasie C. Rozgrywali głównie mecze towarzyskie a wielu piłkarzy "Victorii" grało później w Prochu, który bardzo szybko stał się dominującą siłą w Zagożdżonie/Pionkach.


Normalną koleją rzeczy było to, że pierwszą sekcją, jaka powstała w klubie była piłka nożna. Dyscyplina najpopularniejsza, niewymagająca wielkich nakładów. Już w 1926 drużyna Prochu Zagożdżon, bo tak wówczas nazywały się Pionki zaczęła rozgrywać mecze towarzyskie. Pierwszy udokumentowany występ, do którego dotarliśmy miał miejsce 12 czerwca 1926. Wówczas Proch pokonał Sokoła Radom 3-2. Rywalizowano również z zespołami żydowskimi, jak Bar-Kochba czy Makabi. „Gra równorzędna i ciekawa. W Prochu bardzo dobrze trio obronne, w Barkochbie napad” – tak o meczu zakończonym remisem 1-1 z października 1926 pisał Przegląd Sportowy.

A oto nazwiska pierwszych piłkarzy, którzy przecierali futbolowe szlaki w Pionkach: Marian Cwalina, Ignacy Pisarski, Henryk Kamiński (bramkarze), Hipolit Chądzyński, Józef Kutkowski, Józef Hauzer, Włodzimierz Bednarski, Zygmunt Bogacz (obrońcy), Henryk Kawczyński, Bolesław Grabiec, Zdzisław Lepa, Józef Mazur, Feliks Fedorowicz (pomocnicy) oraz Władysław Kurdwanowski, Mieczysław Zieliński, Stanisław Rzeszowski, Benon Dreszer, Władysław Jarczyński, Jerzy Paszkowski, Kamiński (napastnicy). Kierownikiem drużyny piłkarskiej w latach 1926-1939 był Marian Zieliński. Pierwszym trenerem drużyny Prochu był Mieczysław Zieliński.


 

Tak wyglądał pierwszy pierwowzór herbu Prochu z roku 1925, który obowiązywał przez całe lata '30.


Dwa awanse w dwa lata. Proch buduje stadion

Już w 1927 roku drużyna Prochu zgłoszona została do rozgrywek klasy C Podokręgu Radom, który wchodził w skład Warszawskiego OZPN. Zespoły rywalizowały systemem wiosna-jesień. W klasie C rywalizowało łącznie 16 zespołów podzielonych na cztery grupy. Były to: Czarni II Radom, Klub Sportowy Garbarni "Chrom" Radom, Policyjny Klub Sportowy Radom, Radomianka II, Sokół Radom, RKS III Radom, Strzelec Radom, Klub Sportowy Policji Państwowej "Błękitni" Kielce, Kruki Zwoleń i żydowskie Haszachar, Jutrznia Radom, Makkabi Radom, Makkabi Przytyk, Hasmonea, Bar-Kochba II Radom.

Futboliści z Pionek spisywali się rewelacyjnie. Najpierw okazali się najlepsi w sezonie zasadniczym a w pierwszej rundzie baraży dwukrotnie pokonali "Błękitnych" Kielce 2:1 i 4:1. W ścisłym finale okazali się lepsi od Makabi i już w pierwszym roku funkcjonowania wywalczyli swój pierwszy awans. Pierwszy mecz rozegrany na wyjeździe zakończył się remisem 1:1. W rewanżu Proch bez problemu udowodnił swoją wyższość wygrywając pewnie 3:0 (2:0).

 

Można powiedzieć dobre lepszego początki. 1928 rok Proch zaczął w klasie B (Podokręg Radom przeszedł wtedy z Warszawskiego do Lubelskiego OZPN) i z miejsca stał się jednym z faworytów do awansu. Ostatecznie wygrał ligę a swój triumf przypieczętował zwycięstwem z RKS II Radom 3-2.

1. Proch Zagożdżon 14 meczów, 24 pkt (12 zwycięstw - 2 porażki), bramki 42-15

Pozostałymi rywalami byli TUR Wierzbnik, Makabi Radom, Czarni II Radom, Radomianka, Bar-Kochba II Radom i Sokół Kielce. Ta ostatnia drużyna wycofała się z rozgrywek w trakcie sezonu, a powodem takiej decyzji były reperkusje po chuligańskich wybrykach na meczu z rezerwami żydowskiej Bar-Kochby.

 

Trzy lata działalności a futboliści z Pionek byli już w najwyższej klasie rozgrywkowej w Podokręgu Radomskim!

Tak prężny rozwój sekcji piłkarskiej pociągnął za sobą rozwój infrastruktury sportowej. W pierwszych latach futboliści Prochu rozgrywali swoje mecze na prowizorycznych boiskach na placu przy obecnej ulicy 15 Stycznia i na terenie Państwowej Wytwórni Prochu. Przełomowym momentem był rok 1928. Wówczas to z okazji X rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości dyrekcja Państwowej Fabryki Prochu podarowała na rzecz klubu tereny przy kościele, gdzie mieści się obecny stadion. Pierwsze prace rozpoczęły się wczesną wiosną 1929 roku. Stadion po wybudowaniu miał trybuny dla 300 widzów a powstał głównie ze środków Państwowej Wytwórni Prochu i składek pracowników.

 

Struktura piłkarstwa w Polsce w latach '20 - '30

1. Liga Państwowa

2. Klasa A (mistrzowie Podokręgów klasy A w Kieleckim OZPN walczyli o tytuł najlepszej drużyny, a w drugiej fazie jedynie mistrz Kieleckiego OZPN rywalizował z mistrzami innych okręgów o awans do Ligi Państwowej)

* Od połowy lat '30 w Warszawskim OZPN, do którego należały kluby z Radomia, zaczęła funkcjonować Liga Okręgowa - kolejny stopień rozgrywek!

3. Klasa B

4. Klasa C


Początki piłkarstwa w Polsce to liczne zmiany w regulaminach, zasadach rozgrywek, siedzibach związków. Początkowo piłkarze grali systemem rocznym wiosna-jesień (sezon trwał od kwietnia do września. Mistrz Podokręgu Radom wyłaniany był zazwyczaj w maju).  Później jeszcze wielokrotnie się to zmieniało. Od jesieni 1934 Podokręg Radom przeszedł na tradycyjny system jesień/wiosna.

W latach 1927-1950 Proch uczestniczył w rozgrywkach Autonomicznego Podokręgu Radomskiego, który wchodził w skład najpierw Warszawskiego, przez rok (1928) Lubelskiego, potem Kieleckiego (lata 1929-35) a od lutego 1936 do 1939 i 1945-1950 Warszawskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej.

W latach 1928-1935 najlepsza drużyna Podokręgu Radom rywalizowała z mistrzami Podokręgów Częstochowa, Kielce czy Ziemia Zagłębiowska o miano mistrza Kieleckiego OZPN. Tylko mistrz brał udział w dalszych eliminacjach, gdzie czekali już mistrzowie innych okręgów z całej Polski. Stawką tych gier był bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, czyli Ligi Państwowej. Mówiąc w skrócie, mistrzostwo klasy A, w której przez lata rywalizował Proch, dawało szansę by powalczyć o awans na sam szczyt piłkarstwa w Polsce.

Jak podawał Przegląd Sportowy w 1929 roku Podokręg Radomski liczył 32 kluby i około 600 zarejestrowanych zawodników. Natomiast w strukturach PZPN funkcjonowało dokładnie 595 klubów na terenie całej Polski. Przypomnijmy, że Podokręg Radom zaczął funkcjonować w strukturach PZPN od 1923 roku. Może teraz trudno w to uwierzyć, ale siedziba naszego związku (Kieleckiego OZPN) znajdowała się swego czasu nawet w Sosnowcu. W styczniu 1929 roku na walnym nadzwyczajnym zebraniu przeniesiono siedzibę związku z odległego Sosnowca do nieco (sic!) bliższej Częstochowy.


Po trzech latach od uruchomienia sekcji piłki nożnej w Pionkach nasi futboliści grali już w najwyższej klasie rozgrywkowej w regionie radomskim! Rok 1929 rozpoczęli 19 maja na boiskach klasy A i z miejsca okrzyknięci zostali mianem sensacji. Udowodnili to już w przedsezonowych meczach towarzyskich. RKS Radom - Proch Zagożdżon 1:1 (bramka Kurdwanowski). "Beniaminek klasy A jest jednak rewelacją. W ciągu dwóch lat dostał się do klasy A i może sprawić dużo niespodzianek. W każdym razie nie można go lekceważyć. Przebieg gry ciekawy, bardzo żywe tempo, szczególnie ze strony gości. Liczne ataki przynoszą im bramkę ładnie strzeloną przez lewego łącznika Kurdwanowskiego. Po przerwie RKS powoli otrząsa się z przewagi i wyrównuje" - opis meczu z Przeglądu Sportowego.

W inauguracyjnym spotkaniu biało-zieloni przegrali w Radomiu z RKS 2:4. "Gra ostra, przy wybitnej przewadze miejscowych. Gdyby RKS zastosował grę przyziemną, wynik byłby o wiele wyższy. Akcje górne bowiem zupełnie łatwo likwidowali pokaźni obrońcy gości" - relacja z Przeglądu Sportowego.

Jak równy z równym walczyli nie tylko z najlepszym w tamtym okresie RKS Radom, ale rozgromili Czarnych Radom aż 5-1. Przegląd Sportowy o meczu z Czarnymi pisał tak: „Jak słusznie przewidywaliśmy beniaminek klasy A wykazuje w rozgrywkach mistrzowskich swój lwi pazur. Cechuje go wielka ambicja i ładny start do piłki. W pierwszej połowie gra wyrównana, wynik brzmiał 1-1. Po przerwie przewaga gości, którzy stale goszczą na połowie przeciwnika” (PS z 1 czerwca 1929).

Proch Zagożdżon jako jedyny pokonał mistrzów roku 1929 RKS Radom 4:1! Niestety porażka z żydowskim klubem Bar-Kochba na zakończenie sezonu przekreśliła szanse o mistrzostwie. "Mecz o mistrzostwo klasy A skończył się bójką. Sędzia pan Zduner grał na nerwach graczy i nie umiał sprostać zadaniu. A szkoda, bo mecz był ładny. Gra żywiołowa, ambitna, przy lekkiej przewadze niebieskich. Kilka świetnych pozycji Ajzmana. Doskonale spisuje się bramkarz Prochu" - podawał Przegląd Sportowy.

Sezon klasy A potrwał od 19 maja do końca sierpnia. Jako, że Proch miał tylko trzech rywali, rozgrywał sporo meczów towarzyskich z ekipami radomskimi czy lubelskimi (porażka z Unią Lublin 0:4).

Mistrzostwo Podokręgu Radom wywalczył RKS Radom, który został potem mistrzem Kieleckiego OZPN wygrywając baraże z KS Sosnowiec i Hakoach Będzin. Jako mistrzowie RKS miał prawo gry w barażach o awans do Ligi Państwowej (najwższa klasa). Tam nie sprostał już drużynom Naprzodu Lipiny i Podgórza Kraków.


Wyniki sezonu 1929 klasy A w Podokręgu Radom (Kielecki OZPN)

z Czarnymi Radom 5:1, ? (brak wyniku rewanżu. Wiadomo, że Proch tego meczu nie przegrał i w końcowej tabeli zajął 2. miejsce)

z RKS Radom 2:4, 4:1

z Bar-Kochba Radom 3:2, 1:2

 

Tabela (bez brakującego meczu Czarni-Proch):

  1. RKS 9 pkt, bramki 27-10
  2. Proch 6 pkt, bramki 15-10
  3. Czarni 5 pkt, bramki 10-11
  4. Bar-Kochba 2 pkt, bramki 5-26

 

Futboliści Prochu Pionki wraz z kierownictwem klubu przed meczem mistrzowskim na pierwszym boisku (teren Państwowej Wytwórni Prochu) - 1932 rok.


Na zesłaniu w klasie B. Proch "spuszczony" z ligi?!

Niestety kolejny sezon 1930 zakończył się degradacją do klasy B i to pomimo wygranej z aktualnym mistrzem podokręgu RKS Radom 2-1. „Gra ładna i szybka. Mistrz RKS słabszy niż zwykle. Proch z dnia na dzień lepszy” (Przegląd Sportowy z 24 maja 1930).

We wrześniu Proch spadł jednak do klasy B. Przesądził o tym mecz ostatniej serii Makabi - TUR Wierzbnik 3-2. TUR mający pewne 2. miejsce, zagrał na pół gwizdka. Dzięki czemu Makabi uratowało ligę. Dodajmy, że TUR prowadził nawet w tym meczu 2:1! W przypadku remisu konieczne byłoby rozegranie trzeciego, dodatkowego pojedynku o utrzymanie pomiędzy Makabi a Prochem. Żydowska drużyna Makabi była ówczesnym beniaminkiem klasy A.

Niewykluczone, że jedną z głównych przyczyn degradacji mógł być kryzys gospodarczy lat 1929/1930, który boleśnie odczuła zapewne Państwowa Wytwórnia Prochu (PWP) w Pionkach. Najdobitniej postawę Prochu w sezonie 1930 podsumował Przegląd Sportowy: "Najwięcej rozczarował spadający do klasy B Proch Zagożdżon, który w drugiej rundzie nie zdobył ani jednego punktu. A z początku sezonu prowadził zdecydowanie, bijąc wszystkie kluby, nie wyłączając mistrza RKS." W miejsce Prochu z klasy B awansował TUR Firlej.


Wyniki sezonu 1930 klasy A w Podokręgu Radom (Kielecki OZPN):

z TUR Wierzbnik 2:6, 1:0

z Makabi Radom 3:1, 2:4

z RKS Radom 2:1, 1:5

z Czarni Radom 1:1, 0:3

z Bar-Kochba Radom 5:7, 0:2


Końcowa tabela (kompletna)

  1. RKS Radom 15 pkt, bramki 29-7
  2. TUR Wierzbnik 11 pkt, 30:18
  3. Czarni Radom 10 pkt, 21:16
  4. Bar-Kochba Radom 9 pkt, 20:23
  5. Makabi Radom 8 pkt, 13:32
  6. Proch Zagożdżon 7 pkt, 17:30

Lata 1931-1933 to występy na boiskach klasy B. Wśród przeciwników Prochu znajdowali się Pilica Białobrzegi, Jutrznia, Broń Radom, TUR Firlej (Radom), Sokół Radom, Strzelec Radom, Gwiazda Radom, Granat Skarżysko czy Żydowskie Towarzystwo Gimnastyczno Sportowe (ŻTGS), które powstało z fuzji dwóch klubów, Bar-Kochba i Makabi. W międzyczasie nazwa miasta zmieniła się z Pionki na Zagożdżon i od 1932 roku na mapie piłkarskiej okręgu funkcjonował KS Proch Pionki.


Można powiedzieć do trzech razy sztuka. Dopiero w trzecim sezonie (1933) futboliści z Pionek wywalczyli awans do klasy A. We wcześniejszych latach musieli uznać wyższość Broni Radom (1931) i Granatu Skarżysko (1932). Na meczach w Pionkach bywało jednak ciekawie. Świadczy o tym ta notka znaleziona w Przeglądzie Sportowym z 3 czerwca 1933, która dotyczy meczu z Żydowskim Towarzystwem Gimnastyczno Sportowym: „Awantura na boisku fabryki amunicji w Pionkach. Do rozmowy prowadzonej przez sprawozdawcę sportowego z sędzią zawodów panem Baldysem, prowadzonej w czasie przerwy na temat brutalnej gry, wmieszali się niespodziewanie członkowie Prochu, prezes Dróżdż i Kamieński. Wywołali awanturę, do której wmieszała się publiczność. Z trudnością udało się utrzymać spokój na boisku".

Awans do klasy A w miejsce zdegradowanego TUR-a Wierzbnik został jednak wywalczony w dość kontrowersyjnych okolicznościach. Tak o całej sprawie pisał Przegląd Sportowy: "O mistrzostwo klasy B Radomskiego Podokręgu toczyły się walki między Pilicą Białobrzegi a Prochem Pionki. Zarząd Podokręgu uznał odwołanie Pilicy w sprawie zawodów z Prochem za słuszne, opierając się na opinii komisarza Kieleckiego OZPN pana Mallowa. Mistrzem definitywnie został jednak Proch, a Zarząd Podokręgu podał się do dymisji. Ostatnie słowo usłyszymy na walnym zebraniu Podokręgu, które już wkrótce się odbędzie przy "zielonym stoliku". Dodatkowo przed rozpoczęciem sezonu klasy A, na posiedzieniu Zarządu Podokręgu Radom w styczniu 1934 roku, zadecydowano o dwuletniej dyskwalifikacji prezesa KS Proch Wincentego Drożdża. Zarzucono mu szereg karygodnych wyczynów, jak m.in. napaść na dziennikarza sportowego w Pionkach.

 

Wśród czołowych graczy okresu międzywojennego należy wymienić następujące nazwiska: Henryk Kamiński, Marian Cwalina (bramkarz), Henryk Hipolit Chądzyński, Józef Hauser, Józef Kutkowski, Włodzimierz Bednarski, Zygmunt Bogacz, Henryk Kawczyński, Zdzisław Lepa, Bolesław Grabiec, Feliks Fedorowicz, Józef Mazur, Jakub Wojciechowski, Mieczysław Zieliński, Stanisław Rzeszowski, Bernard "Benon" Dreszer, Henryk Kamieński. W latach '30 grającym trenerem Prochu był Leonard Malik (były piłkarz Polonii Warszawa), który miał na swoim koncie jeden występ w reprezentacji Polski zaliczony w 1930 roku. Pierwsze skrzypce w drużynie Prochu odgrywał Mieczysław Zieliński, który wielokrotnie był powoływany do reprezentacji Radomia. Popisowy występ zanotował w połowie czerwca 1930, gdy Radom w towarzyskim spotkaniu rozbił Warszawę aż 5-1 a cztery trafienia były dziełem snajpera Prochu!! Przegląd Sportowy z 18 czerwca 1930 pisał: "Na wyróżnienie zasługuje doskonały Zieliński (Proch Zagożdżon)".



Drużyna KS Proch wraz z osobami towarzyszącymi przed hotelem "Central" w Warszawie, sierpień 1938 rok. Przed rewanżowym meczem barażowym o awans do ligi okręgowej ze Skrą Warszawa.

 

Od 1934 roku aż do wybuchu II wojny światowej piłkarze Prochu występowali na boiskach klasy A. Dodajmy, że mistrz Kieleckiego OZPN miał prawo do gry w barażach o awans do Ligi Państwowej. Rywalami w barażach o tytuł mistrza Kieleckiego OZPN były zespoły z okręgów częstochowskiego, kieleckiego i Ziemi Zagłębiowskiej. Bardzo ważna decyzja, zmieniająca system rozgrywek zapadła na walnym zebraniu Podokręgu Radom, które odbyło się 21 stycznia 1934 roku. Do tej pory piłkarze w regionie radomskim rywalizowali systemem rocznym wiosna/jesień. Na wniosek działaczy RKS Radom wprowadzono system rozgrywania mistrzostw w dwóch rundach, czyli tak jak jest to obecnie jesień/wiosna. W 1934 roku wyłoniony został mistrz Podokręgu a już kilka miesięcy później rozpoczęły się nowe rozgrywki sezonu 1934/35.

W podokręgu radomskim dominowały RKS Radom i Granat Skarżysko (dwukrotni mistrzowie 35/36 i 36/37). Klasa A liczyła jedynie 5 drużyn a Proch oscylował głównie wokół miejsc 3-4. Za każdym razem udawało się jednak utrzymać bezpieczną lokatę i nie spaść klasę niżej. W kolejnych latach byliśmy lepsi od Pilicy Białobrzegi, Broni Radom, Strzelca Radom. Jesienią 1934 roku piłkarze Prochu bezpośrednio przyczynili się do przerwania 7-letniej hegemonii RKS, jako najlepszej drużyny okręgu. Pokonali radomian 2:1 i dzięki temu mistrzem (co prawda tylko jesieni) został Granat Skarżysko, nowa siła w Podokręgu Radom. Był to jednak połowiczny sukces. Wiosną RKS odrobił straty, został mistrzem Podokręgu  i kolejny raz przystąpił do walki o mistrzostwo Kieleckiego OZPN. Rywalami RKS-u w walce o prymat w Kieleckim OZPN byli Brygada Częstochowa, SKS Starachowice i CKS Czeladź.

Do ciekawej historii na meczu ligowym doszło pod koniec czerwca 1935 roku. Tak opisywał to Przegląd Sportowy: "W związku z głośnymi zajściami na meczu Proch-Granat, Wydział Gier i Dyscypliny Podokręgu zamknął boisko Prochu aż do odwołania. Członek zarządu Konstanty Sichel ukarany został zawieszeniem w czynnościach na 1 rok a Malik (grający trener - przyp. red.) 1 miesiącem dyskwalifikacji i zawieszeniem w godności kapitana drużyny na 1 rok. Sprawa ta miała związek z pobiciem sędziego, pana Przybyła...KS Proch - KS Granat 1:4. Najlepszy na boisku Malik (Proch). Sędziował pan Przybył tendencyjnie, co wzburzyło do tego stopnia publiczność, ze jeden z wyrostków rzucił kamieniem lekko go raniąc."


Jako, że w trakcie sezonu rozgrywane było góra 8 meczów, pionkowscy futboliści często grali mecze towarzyskie (lipiec 1935: 5-1 i 1-7 z WKS Dęblin, 2-2 ze Strzelecem Radom, bramki Malik i Garbacz). Razem z Bronią Radom, Granatem Skarżysko, SKS Starachowice czy KSZO Ostrowiec brali również udział w turnieju towarzyskim Klubów Fabrycznych o puchar przechodni Przemysłu Wojennego, inaczej zwanym Pucharem Fabryk Zbrojeniowych. Spotkania rozgrywane były po sezonie lub w każdej nadarzającej się przerwie. Na tym polu futboliści z Pionek nie osiągali jednak wielkich sukcesów (1935 rok: czerwiec 2-1 z Bronią Radom, 2 bramki Malik, lipiec 1-7 (1-2) z Fabryką Uzbrojenia i Amunicji w Starachowicach, listopad porażki z SKS Starachowice 1-5, z Bronią 1-2. Puchar w 1935 roku trafił do KS Granat Skarżysko).


Lata 1936-1937 przyniosły istotną zmianę w rozgrywkach Podokręgu Radom. W lutym 1936 drużyny z naszego regionu przeszły z Kieleckiego do Warszawskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej (Kielecki OZPN został po prostu zlikwidowany a w jego miejsce utworzono Zagłębiowski OZPN). Zwycięzca klasy A w Podokręgu Radom w pierwszej rundzie baraży rywalizował z czołowymi drużynami okręgu warszawskiego. Pierwszym mistrzem po reorganizacji został Granat Skarżysko i walczył ze Skodą Warszawa, PWATT Warszawa i Zniczem Pruszków. Tylko mistrz okręgu mógł ubiegać się w dalszych grach o awans do Ligi Państwowej.

Od sezonu 1937/38 mistrz Podokręgu Radom grał o awans, ale...do nowoutworzonej Ligi Okręgowej Warszawskiego OZPN. Z tej ligi można było dalej awansować do Ligi Państwowej. Tyle tylko, że droga znacznie się wydłużyła i skomplikowała. Piłkarstwo polskie w pierwszych latach swojej działalności przechodziło wiele zmian i reorganizacji. Zmieniały się nazwy lig, zmieniały się zasady awansu do nich. Po ponad 70 latach bardzo ciężko jest odtworzyć kolejne rewolucje, jakie występowały w zasadach rozgrywek na niższym szczeblu.


W walce o awans. Pierwsze mistrzostwo Radomia!

Przejście do Warszawskiego OZPN zbiegło się w czasie z największym sukcesem Prochu okresu międzywojennego. W 1938 roku Proch został mistrzem klasy A Podokręgu Radomskiego!

Sukces był tym większy, że po rundzie jesiennej nic na to nie wskazywało. Pionkowscy piłkarze przegrali przecież z RKS Radom 0-4. Wiosną biało-zieloni z nawiązką odrobili straty (pokonali groźną Broń Radom 2-0 po bramkach Siecha i Maziarza) i po raz pierwszy w historii zostali mistrzami Podokręgu Radom! W pokonanym polu obok RKS-u i Broni pozostawili także Jutrznię Radom, rezerwy Granatu Skarżysko i Czarnych Radom. 

Tym samym uzyskali prawo do gry w barażach o awans do Ligi Okręgowej Warszawskiego OZPN. W pierwszej rundzie nasza drużyna bez najmniejszych problemów rozprawiła się z vice-mistrzem warszawskiej klasy A, Bzurą Chodaków.

26 czerwca 1938, Proch – Bzura Chodaków 6-1 (3 Wójcikowski, 2 Malik, Maziarz)

"Atak Prochu zagrał znakomicie" - w ten sposób opisał mecz Przegląd Sportowy.

Rewanż odbył się na boisku Skry Warszawa, Bzura Chodaków – Proch 0:2 (0:1).

W meczach z Bzurą w Prochu zagrali: Kowalski - Warchoł, Papiewski, Kusztal, Sobol, Wrona, Maziarz, Zieliński, Wójcikowski, Rybczyński, Sałek.

Kolejnym rywalem była Skra Warszawa, mistrz Podokręgu Robotniczego Warszawskiego OZPN. Skra w pierwszej rundzie uporała się z Cuiavią Włocławek. Niestety to futboliści ze stolicy okazali się lepsi i marzenia o awansie prysły jak bańka mydlana.

10 lipca 1938, Proch – Skra Warszawa 0-2. W rewanżu padł remis 1-1.

O prestiżu meczów z Bzurą i Skrą niech świadczy fakt, że Liga Okręgowa pod koniec lat '30 była w Polsce drugim poziomem, zaraz za Ligą Krajową (w niej grały najlepsze zespoły, jak Polonia Warszawa czy Cracovia).

Do czołowych zawodników tamtego okresu należeli: Mirosław Kowalski (bramkarz), Bronisław Warchoł, Aleksander Papieski, Jan Kusztal, Wacław Sobol. Mieczysław Wrona, Stanisław Maziarz, Michał Siech, Stanisław Wójcikowski, Zbigniew Zieliński, Marian Sałek.


 

drużyna Prochu, rok 1939

 

Ostatni mecz przed wojną

Kolejny sezon 1938/39 był ostatnim przed II wojną światową. O tym, że tak będzie nikt nie miał najmniejszego pojęcia. Zaplanowano nawet terminarz rozgrywek ligowych 1939/40. Ostatnim mistrzem podokręgu radomskiego zostali Czarni Radom. Obok Prochu w klasie A grali również: Broń Radom, RKS Radom, Pilica Białobrzegi i Granat Skarżysko. W sierpniu 1939 futboliści Prochu normalnie przygotowywali się do nowego sezonu. Rozgrywali spotkania towarzyskie. "W drugiej połowie gry miał miejsce niezwykły incydent. Po usunięciu przez sędziego jednego z graczy KS Proch okazało się, że na boisku jest wciąż 11 graczy tej drużyny. Po usunięciu tej nadwyżki, po kilku minutach znów okazało się, że Proch ma 11 graczy. Zagadka została wkrótce rozwiązana. Oto rezerwiści Prochu korzystając z nieuwagi sędziego, zajmowali kolejno opróżnione przez usuniętego gracza miejsce". W ten humorystyczny sposób Przegląd Sportowy pisał o potyczce z Lubelską Wytwórnią Samolotów 5-5.


Przed wybuchem wojny Proch zdążył rozegrać tylko jeden ligowy mecz. 20 sierpnia zanotował cenny remis na wyjeździe z Czarnymi Radom 2-2. Gole były autorstwa Stanisława Maziarza i Mieczysława Maziarza. Warto dodać, że Czarni na 11 minut przed końcem prowadzili 2-0! Atak Niemiec hitlerowskich na Polskę przerwał rozgrywki. W sezonie 1939/40 rywalami Prochu w klasie A obok Czarnych mieli być również: Naprzód Radom, Granat Skarżysko, RKS Radom i Broń Radom.


Warto również wspomnieć o meczach towarzyskich rozgrywanych pod koniec lat '30, w których rywalami były warszawskie drużyny Warszawianka i Polonia. W barwach ekip ze stolicy aż roiło się od czołowych polskich piłkarzy i reprezentantów kraju. Nic więc dziwnego, że pojedynki rozgrywane w Pionkach gromadziły tłumy ludzi. W sierpniu 1936 roku Proch przegrał z Warszawianką 3-5 a bramki zdobywali Maziarz, Zieliński i Malik. Spotkanie z Polonią rozegrane zostało w marcu 1938 roku i zakończyło się wysokim zwycięstwem przyjezdnych aż 7-0.


20-01-2010 JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.

Komentarze

  • Witam. Proszę o kontakt na j.wojtaszewski@wp.pl lub telefon 663-236-277

    Z góry dzięki za pomoc
  • Mój ojciec STEFAN SKULSKI ps. DŻUMA, był zawodnikiem KS. PROCH a pózniej BRON RADOM w druzynie hokejowej . Mam zdjecia prasowe całej druzyny z tego okresu
  • Jako dziecko widzialem wystepy siostry mojej mamy, Stanislawy Wroblewskiej na stadionie KS Proch Pionki.