Dziś mamy 21 września 2020 roku

Multimedia

Najbliższe wydarzenia

8. kolejka IV ligi grupa 1

sobota 19.09, godz. 11:00

Proch Pionki - Mszczonowianka Mszczonów 1:5 (0:3)

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Trampkarzy U-15 (2006)

sobota 19.09, godz. 12:00

Broń Radom - Proch Pionki 0:0

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Juniorów U-17 (2004)

sobota 19.09, godz. 14:00

Orlik-14 Radom - Proch Pionki 7:3 (3:0)

 

8. kolejka Radomskiej I Ligi Trampkarzy U-14 (2007)

niedziela 20.09, godz. 14:00

AS Radomiak Radom - Proch Pionki 12:0

 

5. kolejka Radomskiej II Ligi Młodzików U-12 grupa 1 (2009)

poniedziałek 21.09, godz. 17:00

Gryfia Mirów - Proch Pionki

 

III runda (1/8 finału) Mirax Pucharu Polski ROZPN

wtorek 22.09, godz. 16:30

Pilica Białobrzegi - Proch Pionki

Ostatni mecz

Proch Pionki 1:5 (0:3) Mszczonowianka Mszczonów
19 września Godzina 11:00

Galeria



Nasi sponsorzy

 


 

W latach 1950-1976 piłkarze KS Proch uczestniczyli w rozgrywkach prowadzonych przez Kielecki OZPN. Do sezonu 1960 grano systemem rocznym wiosna/jesień, a od edycji 1960/61 do dzisiaj obowiązującym jesień/wiosna.

 

Pierwszym sukcesem było wicemistrzostwo klasy A w 1953 roku. Futboliści z Pionek tylko o 3 punkty przegrali rywalizację z Bronią Radom i strzelili rekordową liczbę aż 98 bramek! Pozwoliło im to przystąpić do baraży o awans do nowo utworzonej III ligi. Zmagania rozpoczęli w imponujący sposób wygrywając 4:0 na wyjeździe z Włókniarzem 9 Maja Łódź, a tydzień później u siebie aż 6:0 z Unią/Czarni Radomsko. W kolejnych meczach było już dużo gorzej, a równych sobie nie miała Broń, która już na dwie kolejki przed końcem zapewniła sobie awans.

 

Wyniki meczów barażowych o awans do III ligi na sezon 1954 z udziałem Unii/Proch

KS 9 Maja Łódź 4:0 (w), 2:3 (d)

Unia Radomsko 6:0 (d), 0:3 (w)

Stal Radom 2:8 (w), 1:3 (d)

Włókniarz Zgierz 1:2 (w), 1:1 (d)

GWKS Łódź 1:3 (d), 5:3 (w)

 

Tabela

  1. Stal/Broń Radom 16 pkt, bramki 35:11
  2. GWKS/Orzeł Łódź 14 pkt, 25:15
  3. Włókniarz Zgierz 11 pkt, 16:21
  4. Włókniarz 9 Maja Łódź 10 pkt, 17:20
  5. Unia/Proch Pionki 7 pkt, 23:26
  6. Unia/Czarni Radomsko 2 pkt, 12:35

 

Piłkarze Zakładowego Klubu Sportowego Unia/Proch Pionki w 1954 roku.

W górnym rzędzie, od lewej: Wiesław Zygmunt, Adam Michalski, Edward Marcysiak, Stanisław Niedbała, Tadeusz Sałek, Jan Adamski, Kazimierz Michalski, Stanisław Warchoł, Jan Grudniewski. W dolnym rzędzie, od lewej: Waldemar Krupa, Tadeusz Warchoł, Zbigniew Chmielewski, Stanisław Bugajski.

 

1954 – historyczny rok! Pionki otrzymały prawa miejskie. Proch po raz pierwszy w historii awansował do III ligi...

 

Futboliści z Pionek uznawani byli za jednego z faworytów do awansu do III ligi. Świadczył o tym udany poprzedni sezon, który zakończył się tytułem wicemistrzowskim za Stalą/Broń Radom i przegranych barażach o awans do III ligi. W sezonie 1954 miało być o tyle łatwiej, że mistrz klasy A Kieleckiego OZPN uzyskiwał bezpośredni awans, bez konieczności rozgrywania skomplikowanych baraży.

 

Jedynym zgrzytem w tej bardzo optymistycznej historii jest fakt, że piłkarze z Pionek grali pod odgórnie zmienioną przez władze Polski Ludowej nazwą Unia i w nowych, biało-niebieskich barwach. Na łamach prasy mieli nawet przydomek "niebieskie koszule". Głównymi rywalami w walce o tytuł mistrzowski były drużyny Kolejarza Skarżysko i Stali/KSZO Ostrowiec. Rywalizacja była bardzo zacięta i trwała do samego końca rozgrywek. Na półmetku sezonu Proch/Unia i Kolejarz miały równą liczbę 16 punktów. Wszystko miało rozstrzygnąć się w rundzie rewanżowej.

 

Na dwie kolejki przed końcem sezonu piłkarze z Pionek tracili 2 pkt do lidera ze Skarżyska. Finisz należał do Unii/Proch. Najpierw przyszła ważna wygrana 1:0 ze Stalą/KSZO Ostrowiec, która pozbawiła przeciwników marzeń o awansie. W ostatnim meczu sezonu, w bardzo gorącej atmosferze na boisku i trybunach, przy rekordowej widowni, na stadionie w Pionkach pokonany został Kolejarz Skarżysko 1:0 (0:0). W końcowej tabeli Proch/Unia i Kolejarz miały identyczną liczbę punktów, a o awansie do III ligi zadecydował bilans bramek z całego sezonu i bezpośrednich meczów.

 

TRENER Z KRAKOWA

Nie byłoby awansu bez trenera Gustawa Batora, który w 1954 roku przyjechał do Pionek. Przez piłkarzy zapamiętany, jako elegant, który pastował nawet podeszwy butów. Przede wszystkim Mistrz Polski z Garbarnią Kraków w 1931 roku i 3-krotny reprezentant Polski. Do czołowych zawodników mistrzowskiej drużyny należeli: 19-letni bramkarz Waldemar Krupa, najlepszy strzelec Jan Grudniewski, grający na skrzydłach 20-letni bracia Kazimierz i Adam Michalscy, obrońcy Jerzy Hetmański, Tadeusz Kuliński, Kazimierz Cybulski (20 lat), Jan Adamski, Jerzy Wiensztal (19 lat) czy doświadczeni Tadeusz Warchoł i Stanisław Warchoł.

 

Bilans sezonu 1954 to: 31 punktów, 13 zwycięstw – 4 remisy – 5 porażek, bramki 56:25. Tytuł mistrzowski dał piłkarzom Unii/Proch pierwszy w historii klubu awans do III ligi łódzkiej (grupa 8).

 

 

Drużyna ZKS Unia/Proch w drugiej połowie lat '50. Od lewej: Jan Adamski, Waldemar Krupa, Kazimierz Miękus, Stanisław Łepecki, Adam Michalski, Tadeusz Kuliński, Kazimierz Michalski, Wiesław Zygmunt, Kazimierz Cybulski, Jerzy Wiensztal, Marian Kobiela.

 

Przygoda z III ligą potrwała tylko jeden sezon. Działacze postanowili ściągnąć trenera z zewnątrz. Wybór padł na Władysława Sieję, który prowadził drużynę piłkarską w Gorzowie Wlkp. Udało się także zorganizować przedsezonowy obóz w Sosnówce koło Karpacza. Niestety szybko okazało się, że trzecia liga to zbyt wysokie progi. Kulało przygotowanie kondycyjne (sporo meczów przegranych jedną bramką, prowadzenie do 70. minuty ze Starem Starachowice 1:0 kończy się porażką aż 1:5), do tego ewidentnie brakowało "chemii" między nowym trenerem a drużyną. W efekcie ZKS Unia po pierwszej części sezonu (grano systemem rocznym wiosna-jesień) i trzynastu meczach zgromadziła zaledwie 5 punktów. Runda rewanżowa była niewiele lepsza (7 pkt) i w efekcie przygoda z III ligą szybko się skończyła. Na otarcie łez pozostała prestiżowa wygrana w lokalnych derbach z Radomiakiem Radom 4:2, a rywali prowadził wtedy późniejszy wieloletni trener Prochu, Henryk Zatorski. Mistrzem grupy w świetnym stylu został Włókniarz Pabianice, który o pięć punktów wyprzedził Stal/Broń Radom. Z powodu spadku z II ligi Gwardii Kielce oraz przegranych przez Włókniarza baraży o awans do II ligi, smutny los degradacji dotknął aż cztery zespoły. Trzy z nich były beniaminkami.

 

W podstawowym składzie Prochu w sezonie 1955 w III lidze grali najczęściej: bramkarz Krupa oraz Zygmunt, Kuliński, Cybulski, Adamski, Hetmański, Nowakowski, Ziółkowski, Wasilewski, K.Michalski, Stanisław Warchoł, A.Michalski, Wiensztal.

 

 

Końcowa tabela III ligi w sezonie 1955 (b - beniaminek).

 

PO RAZ PIERWSZY W LIDZE OKRĘGOWEJ

W 1958 roku w w okręgu kieleckim po raz pierwszy powołana została do życia Liga Okręgowa (w prasie określana również III ligą – jak najbardziej słusznie, bo LO była wówczas trzecim poziomem rozgrywkowym). Premierowa edycja zgromadziła na starcie dziesięć drużyn. Proch Pionki przystąpił do sezonu w roli beniaminka i w silnej stawce (KSZO Ostrowiec, Granat Skarżysko, Błękitni Kielce, Star Starachowice, Broń Radom czy Radomiak Radom) do końca bił się o utrzymanie. Cel udało się osiągnąć, chociaż po awansie z klasy A kadra zespołu praktycznie się nie zmieniła. Jedynym nowym zawodnikiem był Zygmunt Wiśniewski, który przywędrował ze Stali Wrocław. Bilans sezonu to: 7 zwycięstw – 2 remisy – 9 porażek, 16 pkt, bramki 22:32. Ponad połowa dorobku strzeleckiego to zasługa braterskiego duetu, Kazimierza i Adama Michalskich (najskuteczniejsi zawodnicy lat ‘50). Tytuł mistrza okręgu kieleckiego w roku jubileuszu 30-lecia istnienia zdobył Granat Skarżysko, który potem bez powodzenia walczył w barażach o II ligę.

 

We wspomnianym sezonie trenerem Prochu był Czesław Strąk, który tylko z sobie wiadomych powodów (być może związanych z wojennymi losami) używał nazwiska Szeliga. Dwukrotny Mistrz i Wicemistrz Polski z Cracovią. Związał się na stałe z naszym regionem, bo po odejściu z Prochu prowadził m.in. RKS Radom, czy Oronkę Orońsko, gdzie był bardzo ciepło wspominany.

 

 

Futboliści ZKS Pronit Pionki przed meczem mistrzowskim w 1959 roku. Od lewej: Kazimierz Michalski, Waldemar Krupa, Wojciech Rajkowski, Marian Kobiela, Tadeusz Kuliński, Marek Chmielewski, Tadeusz Niedzielski, Henryk Ziarkowski, Adam Michalski, Józef Kozieł, Albin Chmielewski.

 

Od sezonu 1960/61 rozgrywki odbywały się już systemem jesień/wiosna. Piłkarze Prochu na przemian grali w Lidze Okręgowej lub klasie A. Momentem przełomowym było dopiero pojawienie się w klubie trenera Henryka Zmitrowicza...

 

W latach '60 trenerami drużyny seniorów byli: Bronisław Warchoł, Henryk Zatorski, Stanisław Maziarz, Stanisław Tomaszewski i Aleksander Ciekalski. Wśród czołowych zawodników trzeba wymienić takie nazwiska, jak: Kazimierz Cybulski, Henryk Ziarkowski, Marek Chmielewski, Jerzy Wiensztal, Wojciech Rajkowski, Waldemar Krupa, Jerzy Hetmański, Tadeusz Kuliński, Zdzisław "Idzi" Brzozowski, Kazimierz Duda, Zbigniew Belowski, Witold Lewikowski czy Tadeusz Chmielewski.

 

WIELKIE KLUBY W PIONKACH

Warto również przypomnieć o sensacyjnym remisie 4:4 (3:0) w meczu towarzyskim z Ruchem Chorzów, który został rozegrany 9 sierpnia 1962 roku w Pionkach. Bramki dla Prochu strzelali: 2 Wiensztal, Michalski i Rajkowski, a "Niebiescy" wyrównali dopiero w 88. minucie z rzutu karnego, który egzekwował Zygmunt Pieda.

 

Kilka miesięcy wcześniej (1 maja 1962 roku) do Pionek na mecz towarzyski z okazji komunistycznego święta "klasy robotniczej" przyjechała Legia Warszawa. Proch przegrał to spotkanie 0:3 (0:2). Bramki dla zespołu ze stolicy strzelali: Tadeusz Błażejewski w 27. minucie, Lucjan Brychczy w 42. minucie i Janusz Żmijewski w 75. minucie. W składzie Legii prowadzonej przez legendarnego trenera Kazimierza Górskiego zagrało ośmiu byłych lub przyszłych reprezentantów Polski.

 

1 maja 1962 roku, Proch - Legia Warszawa 0:3 (0:2)

sędzia: Czesław Alberski z Radomia

widzów: około 6 tysięcy!

Proch: Krupa (Sowiński) - Kozioł, Chmielewski, Warchoł - Ziarkowski, Wach - Rajkowski, K.Michalski, Belowski, Wiensztal, A.Michalski.

Legia: Fołtyn - Mahseli, Grzybowski, Woźniak - Strzykalski, Gmoch - Żmijewski, Brychczy, Błażejewski, Krajczy, Boguszewski (Koprowski)

 

18 lipca 1971 roku – Mistrz Polski w Pionkach! Na takie mecze nieraz czeka się latami. Przebywająca na zgrupowaniu w Kozienicach warszawska Legia wyraziła chęć rozegrania meczu towarzyskiego z Prochem. W składzie "wojskowych" legendy polskiego i światowego futbolu: Kazimierz Deyna, Jan Tomaszewski, Robert Gadocha, Władysław Stachurski czy Leszek Ćmikiewicz. Na stadionie przy ulicy Sportowej prawdziwe tłumy, jakich może nigdy przedtem i nigdy potem już nie widziano. - Działacze Prochu na 15 minut przed meczem otworzyli bramy, bo skończyły się bilety. Mecz mogło oglądać nawet 7-8 tysięcy kibiców – wspomina Tadeusz Chmielewski. Wynik 5:1 (5:0) dla Legii. W drugiej połowie swoje momenty mieli piłkarze Prochu. Honorową bramkę zdobył Tadeusz Chmielewski po podaniu Kazimierza Dudy. Mogło być jeszcze lepiej, ale w kolejnej sytuacji Chmielewski nie pokonał Piotra Mowlika (21A), bo piłka otarła się tylko o słupek. Kilka dni później Legia w kolejnym meczu towarzyskim, tym razem rozegranym w Kozienicach, pokonała 2:0 (0:0) Broń Radom. Bramki strzelali Lucjan Brychczy i Tadeusz Cypka.

 

 

Zespół ZKS Pronit Pionki w 1970 roku.

W górnym rzędzie, od lewej: Wiesław Soczewica (Prezes Klubu), Jerzy Seredyn (kierownik drużyny), Tadeusz Mazur, Roman Wach, Tadeusz Wojnarski, Andrzej Czarnecki, Jerzy Pindera, Kazimierz Duda, Andrzej Sot, Andrzej Wyroślak, Czesław Wiesztal (Wiceprezes ds. szkoleniowych). W dolnym rzędzie, od lewej: Zbigniew Mazgaj, Jan Makowiecki, Adam Stępniak, Mieczysław Puzio, Mirosław Wrochna, Julian Stachowiak.

 

W 1972 roku piłkarze Pronitu Pionki rozpoczęli swój zwycięski marsz po mistrzostwo klasy A Kieleckiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej (grupa 2 - Radom). Kolejny raz sprawdziło się stare porzekadło mówiące o tym, że "do trzech razy sztuka". Po spadku z Klasy Okręgowej nie udało się wywalczyć awansu ani w sezonie 1969/70, ani w kolejnym 1970/71. Dopiero przyjście do klubu trenera Henryka Zmitrowicza dało impuls do lepszej gry.

 

DWA MISTRZOSTWA POD RZĄD

Przed startem rozgrywek sezonu 1971/72 Kielecki OZPN zdecydował się na reorganizację klasy A. Zamiast dotychczasowych dwóch grup, utworzone zostały trzy. Zamiarem działaczy było zmniejszenie kosztów, wzmocnienie podokręgów i aktywizacja małych ośrodków piłkarskich. Grupę 2 klasy A (Radom) tworzyło dziesięć drużyn, ale tak naprawdę liczyła się tylko jedna ekipa. Przez cały sezon piłkarze Pronitu Pionki nawet na chwilę nie oddali pozycji lidera. Zespół oparty był w głównej mierze na wychowankach. "Biało-zieloni" zaczęli sezon od wyjazdowej wygranej 5:1 z beniaminkiem, Polonią Iłża. Potem kolejno pokonali: 4:0 Zwoleniankę, 1:0 Zamtal Końskie, 3:0 Radomiaka II Radom, 2:1 Orła Wierzbica, 2:1 Stal/Ogniwo Szydłowiec, 4:0 RKS Stąporków, 3:0 Powiślankę Lipsko i na koniec rundy 1:0 Oskara Przysucha. Bilans jesieni, to 9 meczów i 9 zwycięstw! W całym sezonie piłkarze trenera Zmitrowicza doznali tylko jednej porażki (wiosną 1:2 w Szydłowcu) i skończyli rozgrywki jako mistrzowie z przewagą aż 13 punktów nad Stalą/Ogniwo Szydłowiec. Wyczekiwany od trzech lat powrót do Klasy Okręgowej stał się faktem. Najlepszym strzelcem Pronitu był Kazimierz Duda. Rok później kibice w Pionkach cieszyli się z kolejnego tytułu mistrzowskiego...

 

Tylko dwa razy w ponad 90-letniej historii klubu zdarzyło się, że piłkarze Prochu rok po roku zdobywali tytuły mistrzowskie. Po raz pierwszy dokonali tego w pierwszych latach istnienia klubu. Drugi taki przypadek to lata 1972 i 1973.

 

W sezonie 1971/72 "biało-zieloni" w cuglach wywalczyli tytuł mistrza klasy A i awansowali do Ligi Okręgowej (wówczas czwarty poziom rozgrywek). Drużyna prowadzona przez trenera Henryka Zmitrowicza w roli beniaminka okręgówki nie czuła respektu przed nikim. W trzynastu meczach rundy jesiennej Proch doznał tylko jednej porażki, w ostatniej kolejce 1:2 na wyjeździe z Naprzodem Jędrzejów. Czołowym strzelcem zespołu był Witold Lewikowski (10 bramek). Wiosna nie była już tak udana. Kontuzja wykluczyła z gry Lewikowskiego, który gdyby nie to, zostałby pewnie królem strzelców.

 

Tytuł mistrzowski rodził się w bólach. Dość napisać, że "biało-zieloni" w rundzie wiosennej ugrali tylko 13 punktów, co stawiało ich na siódmym miejscu w punktacji rundy rewanżowej. W kluczowym momencie pokazali jednak klasę i w meczu na szczycie Proch zdeklasował lidera na jego boisku, bijąc 5:0 w Skarżysku miejscowy Ruch. Bramki strzelali: Andrzej Grosiak (2), Tadeusz Chmielewski, Andrzej Jaskólski i Witold Lewikowski. Spotkanie obserwowało blisko 4 tysiące widzów! Na koniec sezonu podopieczni trenera Zmitrowicza mieli tyle samo punktów, co drugi w tabeli Naprzód Jędrzejów. O tytule mistrza okręgu kieleckiego zadecydował dodatkowy mecz na neutralnym terenie w Suchedniowie. Hat-trick Kazimierza Dudy dał Prochowi wygraną 3:1.

 

Mistrzostwo nie dało jednak awansu w dosłownym tego słowa rozumieniu. Kolejna reorganizacja rozgrywek doprowadziła do likwidacji III ligi i powołanie w jej miejsce ligi wojewódzkiej. Doszło do paradoksu, że w sezonie 1973/74 spotkali się byli trzecioligowcy (Radomiak, Broń, KSZO Ostrowiec), mistrz okręgu kieleckiego (Proch), jedenasta drużyna Ligi Okręgowej (Stal/Neptun Końskie) i trzej absolutni beniaminkowie z klasy A (Pilica Kozienice, Dąb/MKS Kozienice i Orlicz Suchedniów).

 

MISTRZOWSKA DRUŻYNA

W składzie mistrzowskiej drużyny w sezonie 1972/73 znajdowali się: bramkarze - Tadeusz Wojnarski i Jan Makowiecki, obrońcy - Jerzy Pindera, Andrzej Wolski, Andrzej Czarnecki, Mieczysław Buderkiewicz, Jan Bieniek, Mirosław Wrochna, Mieczysław Puzio, pomocnicy - Grzegorz Jaworski, Tadeusz Chmielewski, Andrzej Warchoł, Andrzej Marzec, Adam Kanadys, napastnicy - Kazimierz Duda, Witold Lewikowski, Andrzej Grosiak, Andrzej Jaskulski, Krzysztof Miśkiewicz, Julian Stachowiak, Krzysztof Stec, Zenon Marzec.

 

 

Proch Pionki - Mistrz okręgu kieleckiego w sezonie 1972/73.

W górnym rzędzie, od lewej: Kazimierz Duda (kapitan), Mieczysław Buderkiewicz, Andrzej Warchoł, Andrzej Wolski, Jerzy Seredyn (kierownik drużyny), Zdzisław Jagło (Prezes Klubu), Witold Lewikowski, Jan Bieniek, Andrzej Jaskólski, Ryszard Guzik (Wiceprezes). W środkowym rzędzie, od lewej: Mieczysław Puzio, Andrzej Czarnecki, Julian Stachowiak, Tadeusz Chmielewski, Grzegorz Jaworski, Andrzej Marzec, Andrzej Grosiak. Poniżej bramkarze: Jan Makowiecki i Tadeusz Wojnarski.

 

1974 rok – zdobyty rok wcześniej tytuł Mistrza Okręgu Kieleckiego dał piłkarzom Klubu Sportowego Proch "awans" do nowo utworzonej Ligi Wojewódzkiej Kieleckiego OZPN. Słowo awans może być w tym przypadku sporym nadużyciem. Kolejne pomysły działaczy piłkarskich i mające uzdrowić polski futbol reorganizacje rozgrywek, spowodowały likwidację III ligi. Doprowadziło to do paradoksu, że w Lidze Wojewódzkiej, która de facto była trzecim poziomem rozgrywkowym, spotkali się: z jednej strony niedawni trzecioligowcy (Radomiak, KSZO Ostrowiec, Broń Radom - spadkowicze), z drugiej kompletni beniaminkowie (Pilica Koniecpol, Dąb/MZKS Kozienice, Orlicz Suchedniów – mistrzowie klasy A), a w tym wszystkim Mistrz Okręgu Proch Pionki oraz Stal/Neptun Końskie, która w rozgrywkach LO zajęła dopiero 11. miejsce! Gdzie tutaj sens, logika i sportowa rywalizacja? To już pytania bez odpowiedzi.

 

Po odejściu z klubu trenera Henryka Zmitrowicza drużynę przejął były piłkarz Naprzodu Jędrzejów, Aleksander Ciekalski. Runda jesienna w wykonaniu "biało-zielonych" była naprawdę niezła. Skutecznością imponował Andrzej Grosiak, który z liczbą 8 goli był liderem klasyfikacji strzeleckiej na półmetku rozgrywek. Wiosną wyniki były dalekie od oczekiwań. Proch wygrał tylko jeden mecz z pierwszych ośmiu kolejek. Zespół przechodził problemy kadrowe, a młodzi i niedoświadczeni wychowankowie nie byli w stanie z miejsca zapewnić wyrównanego poziomu. W kronikach zapisała się bramka Tadeusza Chmielewskiego zdobyta z blisko 40 metrów w meczu z Neptunem Końskie.

 

Sezon rozgrywkowy 1973/74 w Lidze Wojewódzkiej piłkarze Prochu Pionki zakończyli na 6. miejscu z dorobkiem 28 pkt, 10 zwycięstw – 8 remisów – 10 porażek, bramki 36:36. Najlepszymi strzelcami zespołu byli: Andrzej Grosiak (10), Kazimierz Duda (8), Tadeusz Chmielewski (5), Andrzej Jaskólski (4), Witold Lewikowski (4). Tytuł mistrzowski wywalczył Radomiak Radom, który po barażach awansował do II ligi.

 

POŻEGNANIE Z KIELCAMI

Przystępując do rozgrywek Ligi Wojewódzkiej (trzeci poziom) prowadzonych przez Kielecki OZPN, piłkarze Prochu Pionki jeszcze nie wiedzieli, że sezon 1975/1976 będzie ostatnim, w którym przyjdzie rywalizować z klubami z okręgu kieleckiego. Miało to zresztą spory wpływ na wyniki osiągane w rundzie rewanżowej, bo kiedy okazało się, że z powodu reformy administracyjnej nikt nie spada z ligi, a wszystkie kluby z regionu radomskiego przechodzą do Ligi Wojewódzkiej Radom, to działacze KS Proch wprowadzili tzw. "wariant oszczędnościowy".

 

Jeżeli chodzi o sprawy sportowe, to "biało-zieloni" przystąpili do sezonu prowadzeni przez trenera Mariana Tobika z Krakowa. Były trener Cracovii wśród piłkarzy miał pseudonim "Dziadek". Runda jesienna wypadła całkiem przyzwoicie. Na plus trzeba zaliczyć wygraną z Czarnymi Radom czy remis z silnymi Błękitnymi Kielce. Drużyna oparta była w większości na wychowankach i stanowiła mieszankę rutyny z młodością. Z jednej strony weterani Duda, Chmielewski czy Warchoł, a z drugiej coraz odważniej sobie poczynająca młodzież, niespełna 20-letni Krzysztof Miśkiewicz (5 goli jesienią), Adam Kanadys, Jerzy Bandyk czy Zenon Marzec.

 

Wyniki zmieniły się na niekorzyść, gdy okazało się, że to ostatni sezon w okręgu kieleckim i bez względu na miejsce w tabeli Proch i inne ekipy z regionu radomskiego trafią do Ligi Okręgowej prowadzonej przez Radomski OZPN. Zmienił się również trener, bo Tobika zastąpił znany i szanowany w Pionkach Henryk Zatorski. Nie był to jednak szczęśliwy powrót na trenerską ławkę. Młodziutki zespół w rundzie rewanżowej ugrał tylko 1 punkt. Co ciekawe był to jedyny punkt zdobyty na wyjeździe w całych rozgrywkach!

 

Tytuł mistrzowski i prawo do gry w barażach o awans do II ligi wywalczył Radomiak Radom. Proch Pionki zakończył ostatni sezon w okręgu kieleckim z bilansem 12 pkt, 4 zwycięstwa – 4 remisy – 18 porażek, bramki 26:64. Listę strzelców otwierali: Andrzej Warchoł (6), Krzysztof Miśkiewicz (5), Tadeusz Chmielewski (5)...

 

 

Piłkarze MZKS Proch Pionki (ciemne koszulki) i WKS Legia Warszawa przed meczem towarzyskim - Pionki, 18 lipca 1971 roku.

W górnym rzędzie, od lewej: Mieczysław Puzio, Antoni Trzaskowski, Bernard Blaut, Zygmunt Drabczyk, Jan Tomaszewski, Ryszard Rusiecki (sędzia, późniejszy Prezes Klubu), Zbigniew Chmielewski (sędzia), Antoni Zygmunt, Czesław Alberski (sędzia główny z Radomia), Jan Bieniek, Tadeusz Panke (trener Prochu), Kazimierz Deyna, Roman Małkiewicz, Tadeusz Cypka, Tadeusz Nowak, Władysław Stachurski. W dolnym rzędzie, od lewej: Marek Chmielewski, Andrzej Gregorczyk, Jerzy Pindera, Tadeusz Wojnarski, Tadeusz Chmielewski, Andrzej Grosiak, Robert Gadocha, Kazimierz Duda, Leszek Ćmikiewicz, Zbigniew Mazgaj.

08-04-2020 JaW
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.